Biełsat: Co zaciekawi Polaka?

Lato to dobry moment, by bliżej przyjrzeć się ofercie programowej Biełsatu. Choć stacja nadaje po białorusku i rosyjsku, to również polski widz z pewnością znajdzie tu coś, co go zainteresuje.

 

Dwanaście lat istnienia. Prawie sto cykli programowych. Sto sześćdziesiąt filmów dokumentalnych. Kilkanaście tysięcy serwisów informacyjnych. Wszystko jednak po białorusku i rosyjsku – przeznaczone dla widza ze Wschodu.

A czy dla polskiego odbiorcy też coś się tu znajdzie? Zapewniamy, że tak, i zapraszamy do przejrzenia aktualnych i archiwalnych zasobów Biełsatu w internecie. Można tu naprawdę odkryć prawdziwe perełki!

Zwiedzajcie Białoruś – z Biełsatem!

Czy wiecie, że strona Biełsatu ma aż pięć wersji językowych? My oczywiście zapraszamy na polską, z której można się dowiedzieć prawie wszystkiego o Białorusi… i samym Biełsacie. Jednak w wakacje szczególnie polecamy tutaj sekcję Zwiedzaj Białoruś oraz grupę na Facebooku, powstałe specjalnie z myślą o Polakach chcących wybrać się w podróż: czy to fizycznie, za naszą wschodnią granicę, czy też sentymentalnie i wirtualnie – np. do arcyciekawych czasów świetności Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Biełsat również po polsku

Prawie dwadzieścia tysięcy użytkowników portalu Facebook śledzi obecnie profil Biełsat po polsku. Dla osób zainteresowanych wszystkim tym, co się dzieje u naszych wschodnich sąsiadów, to wprost pozycja obowiązkowa! Redaktorzy Biełsatu publikują tu starannie wyselekcjonowane, aktualne materiały tekstowe, fotograficzne i wideo, dostosowane do potrzeb polskiego odbiorcy. To także doskonałe źródło wiedzy o tym, jak żyje polska mniejszość w krajach dawnego Związku Sowieckiego.

Śladami Intermarium

Intermarium, jak sam tytuł wskazuje, to program o ziemiach rozpościerających się między Bałtykiem i Morzem Czarnym, które przez stulecia wspólnie tworzyły Rzeczpospolitą. W debatach prowadzonych przez grodzieńskiego dziennikarza i pasjonata historii Pawła Mażejkę uczestniczą naukowcy i publicyści z Polski, Białorusi, Ukrainy i Litwy. Rozmawiając o wspólnych losach naszej części Europy, dochodzą niekiedy do zaskakujących konkluzji. Programy historyczne Biełsatu? To będzie mądrze spędzony czas!

 

 

Wędrując po Grodzieńszczyźnie

Jak nasi przodkowie żyli przez stulecia na terenach dzisiejszej Białorusi? Co po nich zostało do dzisiaj? Gdzie jeszcze można odnaleźć ostatnie ślady po Tadeuszu ReytanieStanisławie Moniuszce czy Michale Kleofasie Ogińskim? Zapraszamy do wsłuchania się w krajoznawcze opowieści Aleksego Szoty z cyklu Wędrówki po Grodzieńszczyźnie, a po obejrzeniu wszystkich odcinków polecamy jeszcze archiwalne Stanisława Poczobuta wędrówki po Grodzieńszczyźnie.

O Polakach i dla Polaków

Wśród programów na antenie Biełsatu jest jeden, realizowany nie po białorusku czy rosyjsku, a od początku do końca po polsku – to magazyn Nad Niemnem, poświęcony życiu polskiej mniejszości na Białorusi. Polacy stanowią w tym kraju trzecią, po Białorusinach i Rosjanach, najliczniejszą grupę etniczną, której wielkość szacuje się na trzysta tysięcy osób. Jak pielęgnują tradycje i dbają o materialne ślady swojej kultury?

Prosto z niezależnej sceny

NRM, Dzieciuki, Akute, Krama… Czy coś Państwu te nazwy mówią? Jeśli nie, to najwyższy czas nadrobić zaległości, włączyć na cały regulator głośniki i posłuchać białoruskiej muzyki niezależnej – prosto z naszych kanałów na platformach SoundCloud i YouTube.

Lekcja białoruskiego

A może by tak nauczyć się nowego języka? Na przykład… białoruskiego? Wszakże przez stulecia język ruski, z którego ewoluowała dzisiejsza mowa naszych wschodnich sąsiadów, był jednym z urzędowych języków w Pierwszej Rzeczypospolitej! W tym ambitnym przedsięwzięciu z pewnością pomoże cykl Mowa na nowo, którego autorzy, Alesia Litwinouskaja Hleb Łabadzienka, postanowili rozpropagować białoruszczyznę nie tylko wśród obcokrajowców, ale i wśród samych Białorusinów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *