Bliźniaczki z „Gogglebox” Agnieszka i Ewa – wywiad
Już wkrótce Agnieszka i Ewa – uwielbiane Bliźniaczki z „Gogglebox” – wyruszą w kulinarną podróż po Polsce w nowym programie „Gdzie tu coś zjeść?”. Tym razem odwiedzą restauracje, bary i lokalne perełki, by sprawdzić, czy najpopularniejsze dania rzeczywiście zasługują na miano tych najlepszych. O smakach, pierwszych wrażeniach i tym, czym dla nich jest „dobre miejsce do jedzenia”, opowiadają w naszej rozmowie.
Już wkrótce ruszacie z programem „Gdzie tu coś zjeść?”. Co Was najbardziej przekonało, żeby wziąć udział właśnie w takim kulinarnym projekcie?
Agnieszka: Wizja podróży, poznania regionalnych smaków w każdym miejscu w Polsce. Wiadomo, że wszędzie nie byłam i nie próbowałam innych smaków niż kuchnia śląska – ale to właśnie mnie przekonało do wzięcia udziału w programie – podróże i nowe smaki!
Ewa: Żeby poznać kuchnię innych regionów i czy np. rosół w Wielkopolsce czy nad morzem smakuje tak samo jak na śląsku – rosół niby prosta zupa, ale w każdym rejonie robią inaczej. Więc ciekawość jak inni robią, ale też zwiedzanie miejsc.
Tytuł programu brzmi bardzo znajomo – każdy z nas zadaje to pytanie w nowym miejscu. Co dla Was osobiście oznacza „dobre miejsce do jedzenia”?
Agnieszka: Dla mnie to jest takie miejsce, gdzie ja się czuję swojsko, gdzie jest dobra kuchnia i klimatyczna – ładną estetyką podania dania jest klimat, który tworzą ludzie. Gdzie jest przyjemnie, miło, swojsko i ładny wystrój w knajpie i zapach – to też ma znaczenie.
Ewa: To takie, które jest godne polecenia czyli – jesteśmy w lokalu to patrzymy nie tylko na smaki tylko patrzymy jacy są ludzie, którzy Nam to podają, jak to wygląda, jak jest podane, czy są uprzejmi. Także ogólnie dobre miejsce to jest takie, które jest dobrze ugotowane i dobrze podane.
Jak przygotowujecie się do roli testerek restauracji? Czy planujecie kierować się bardziej sercem i smakiem, czy konkretnymi kryteriami?
Agnieszka: Na pewno moimi kubkami smakowymi, moim doświadczeniem. Będę głównie stawiać na szczerość, normalną szczerość – może nie do bólu, ale kierować się sercem. Moim smakiem, moim gustem. Będę po prostu szczera.
Ewa: Ja będę kierowała się głównie smakiem, ale też osoba, która to robiła to też będzie widać czy włożyła w to serce czy nie. To po prostu widać, prawdziwy kucharz wie o czym mówi, wie jak gotuje i wie co ugotuje np. w danym regionie z czego to słynie, jakie są odmiany ziemniaków jakie mają w Poznaniu, a jakie mają gdzie indziej i jakie ziemniaki się nadają na frytki to też jest ważne.
Która z Was jest bardziej tradycyjna, a która chętniej sięga po nowe, nietypowe połączenia smaków?
Agnieszka: Ja myślę że Ewa jest bardziej tradycyjna. Nie lubi przeziołowanych dań. Ja natomiast bardzo często kombinuje z różnego rodzaju daniami, przyprawami, smakami. Kombinuje czy to nawet jest ciasto zawsze dołożę swoje 3 grosze.
Ewa: Lubię na pikantnie, uwielbiam placka po węgiersku i na pewno go wytestuje. Nie przepadam za jakimiś takimi wynalazkami, ale chętnie bym spróbowała, wiadomo że jak są Włochy to jest spaghetti czyli jeżeli to będzie restauracja włoska czyli zjem jakieś spaghetti. Bardziej jestem za kuchnią tradycyjną czyli jeżeli np. w Poznaniu króluje kartacze to zamówię kartacze. Lubię kuchnię swojską – nie tylko, że jest dużo przystrojenia na talerzu i smak zupy jest o taki sobie i jest milion przypraw na talerzu. Głównie lubię taką kuchnię normalną czyli swojską.
Wielkopolska będzie pierwszym regionem programu. Z jakimi smakami najbardziej kojarzy się Wam ten region?
Agnieszka: Wielkopolska jak wiem od dawna kojarzy mi się tylko z ziemniakami więc będzie ciekawie bo uwielbiam ziemniaki, uwielbiam placki i z tym mi się kojarzy Wielkopolska. Będzie ciekawie
Ewa: Z tego co się zorientowałam to Wielkopolska tak jak myślałam słynie z ziemniaków, czyli dań z ziemniaków czyli placki ziemniaczane, o których mówiłam. Lubię pyzy, lubię kopytka, drożdżówkę z lukrem też lubię, ryby bo tam też są dania z ryb, ale głównie chodzi o ziemniaki także jeżeli się znajdzie knajpa z plackami ziemniaczanymi na kilka sposobów to byłoby ekstra.
Czy jest danie, które zawsze zamawiacie w restauracjach, niezależnie od miejsca?
Agnieszka: Zawsze czy to jadę gdzieś czy przejazdem jak stajemy w restauracji ja zawsze wybieram placki – głównie z jakimiś sosami. Placki z gulaszami i sosami bo uwielbiam placki ziemniaczane, to jest moje ulubione danie.
Ewa: Agnieszka wie, że ja jestem tradycjonalistką, my się znamy a ona lubi wymyślać takie wymyślne rzeczy, ale oby dwie powiedziałyśmy że placki więc my cały czas zamawiamy podobnie tylko że ja bardziej na pikantnie. Ogólnie placki z jakimiś sosami, placki uwielbiamy. Wyjdzie szydło z worka, zobaczymy jak Nam to pójdzie.
Gdybyście miały w jednym zdaniu zaprosić widzów do wspólnej kulinarnej podróży – co byście powiedziały?
Spróbujecie, a nie pożałujecie!
foto, źródło. MWE Networks
