“28 mil, by zabić” – historia, która mogła być zatrzymana na Crime+Investigation Polsat
„28 mil, by zabić” – dwuczęściowy wstrząsający dokument true crime, który od 27 lutego w piątki o 21:00 pokaże Crime+Investigation Polsat – rekonstruuje zbrodnię, która wstrząsnęła Wielką Brytanią. Ale to nie tylko opowieść o brutalnym ataku. To historia sygnałów ostrzegawczych, które były widoczne. I o systemie, który nie zadziałał na czas.
28 mil, by zabić
Skegness Psycho: 28 Miles to Murder
Piątki o 21:00 od 27 lutego na Crime+Investigation Polsat
2 x 60’
31 maja 2021 roku, późnym popołudniem, Daniel Boulton wychodzi z hostelu w nadmorskim Skegness. Nie ma przy sobie torby. Nie żegna się z nikim. Nie zatrzymuje. Przed nim 28 mil – 45 kilometrów pieszo, przez wiejskie drogi i pola Lincolnshire. Każdy krok przybliża go do domu Bethany Vincent – jego byłej partnerki – i jej dziewięcioletniego syna DJ-a.
To nie jest spacer. To odliczanie.
Miłość, kontrola, izolacja
Bethany miała 24 lata. Była matką, córką, siostrą. Jej świat kręcił się wokół dzieci – dziewięcioletniego DJ-a, chłopca w spektrum autyzmu, oraz kilkumiesięcznego synka. Po burzliwym związku próbowała zacząć od nowa. Planowała przeprowadzkę bliżej rodziny. Chciała odzyskać spokój.
Relacja z Boultonem początkowo nie budziła niepokoju. Z czasem jednak pojawiły się kontrola, manipulacja i przemoc. Setki wiadomości, emocjonalny szantaż, groźby. Łamanie zakazów zbliżania się. Policyjne interwencje. W tle – wcześniejsze wyroki i opinie specjalistów wskazujące, że w sytuacji rozstania ryzyko eskalacji przemocy jest wysokie.
Eksperci występujący w programie podkreślają, że rozstanie to jeden z najbardziej niebezpiecznych momentów w relacji przemocowej. To wtedy sprawca traci kontrolę – i próbuje ją odzyskać za wszelką cenę.
28 mil z zamiarem
W ciągu kilkunastu godzin Boulton pokonuje pieszo 45 kilometrów. Monitoring rejestruje jego obecność w Louth. Wcześniej wysyła setki wiadomości, w których miesza deklaracje miłości z nienawiścią i groźbami. Mimo obowiązujących zakazów kontaktu – nie zostaje zatrzymany.
Wieczorem włamuje się do domu Bethany. W ciągu kilku minut zabija ją i DJ-a. W domu zostaje kilkumiesięczne dziecko. Rozpoczyna się 16-godzinna obława z udziałem śmigłowców, psów tropiących i uzbrojonych funkcjonariuszy. Boulton zostaje schwytany następnego dnia.
W 2022 roku sąd skazuje go na dożywocie z minimalnym okresem 40 lat pozbawienia wolności.
Co zawiodło?
„28 mil, by zabić” nie kończy się na wyroku. Twórcy programu analizują wnioski z raportu po zabójstwie (Domestic Homicide Review), który wskazuje na poważne luki w systemie: brak skutecznej wymiany informacji między instytucjami, niewystarczającą reakcję na łamanie zakazów, niedostateczne uwzględnienie zagrożenia dla dzieci w sytuacji przemocy domowej.
W programie pojawia się również temat tzw. prawa Clare’a – umożliwiającego sprawdzenie przeszłości partnera pod kątem przemocy – oraz pytanie, czy świadomość tego narzędzia jest wystarczająca.
Rodzina Bethany mówi wprost: wiele sygnałów było widocznych. Wiele instytucji miało fragmenty układanki. Nikt nie połączył ich w całość.
“Najgorsze może się wydarzyć”
To także opowieść o stracie – i o determinacji, by tragedia nie została zapomniana. Bliscy Bethany i DJ-a zdecydowali się wystąpić w programie, by ich historia stała się przestrogą. By pokazać, jak przemoc narasta stopniowo. Jak łatwo zbagatelizować groźby, wierząc, że „to tylko słowa”.
Bo czasem między słowami a czynem jest dokładnie 28 mil.
foto, źródło. Hearst Networks Polska
