Sport w TV

Niedziela z El Clasico! Wielki hit FC Barcelona – Real Madryt na żywo w Sportklubie!

Na ten mecz się czeka, ten mecz rozgrzewa fanów do czerwoności i w jakiekolwiek formie nie byłyby obie drużyny, zawsze jest koszykarskim świętem dla kibiców basketu w całej Europie. FC Barcelona – Real Madryt w niedzielę na żywo w Sportklubie!

 

Wystarczy powiedzieć „El Clasico” i właściwie nie trzeba mówić nic więcej, bo w tych dwóch słowach kryje się kwintesencja klubowej rywalizacji w Hiszpanii. Barcelona z Realem walczą ze sobą na wielu frontach, a jedną z najciekawszych i mających najdłuższą historię rywalizacji jest ta koszykarska, której kolejny rozdział zobaczymy już w niedzielę w stolicy Katalonii.

Przed spotkaniem 23. kolejki w dużo korzystniejszej sytuacji jest Real, który dotychczas przegrał w lidze zaledwie dwa mecze i praktycznie niezagrożony mknie po pierwsze miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Tylko kataklizm mógłby pozbawić „Królewskich” rozstawienia z jedynką w play-off, a na ten się nie zapowiada, bo po pierwsze grupa pościgowa co rusz potyka się na relatywnie łatwych wyzwaniach, po drugie podopieczni Sergio Scariolo są w takim gazie, że ciężko wyobrazić sobie, aby nagle z premedytacją zaciągnęli hamulec ręczny.

Real w ACB przegrał tylko dwa razy – po jednym spotkaniu u siebie i na wyjeździe. Co ciekawe jedyną domową porażkę zanotował w starciu z… Barceloną, dlatego w niedzielę będzie chciał wziąć odwet na odwiecznych rywalach. Równie imponującą formę koszykarze z Madrytu prezentują ostatnio w Eurolidze, w której odnieśli cztery zwycięstwa z rzędu, awansowali na trzecie miejsce w tabeli i także w tych rozgrywkach będą walczyli o rozstawienie z jedyną w decydującej fazie play-off.

Tak jak Real wygrał cztery ostatnie euroligowe mecze, tak Barcelona w analogicznym okresie poniosła w tych rozgrywkach komplet porażek. W Katalonii prysł już czar z pierwszych tygodni pracy Xaviego Pascuala, który odmienił drużynę jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Po przyjściu Hiszpana na trenerską ławkę „Blaugrana” spisywała się rewelacyjnie, błyskawicznie pięła się w górę ligowej tabeli, ale ostatnio zatrzymała się i doznała delikatnej zadyszki.

Seria porażek w Eurolidze kosztowała Barceloną spadek na dziesiątą pozycję w tabeli i konieczność walki w play-in, o ile oczywiście w ogóle pozostanie w tej fazie, niewykluczone bowiem, że w przypadku słabszej formy, w ogóle pożegna się z rozgrywkami po rundzie zasadniczej. Znacznie lepiej Katalończykom wiedzie się na krajowych parkietach – w ACB plasują się na trzeciej pozycji, ale z iluzorycznymi szansami na dogonienie Realu. Znacznie większe mają na prześcignięcie Valencii, która z dwoma punktami więcej jest wiceliderem. „Barca” nie może jednak patrzeć tylko przed siebie, mocno musi zerkać również przez swoje ramię, bo po piętach depcze jej mocna grupa pościgowa, składająca się z Murcii, Unicaji, Baskonii i Joventutu. Najniżej notowana w tym gronie ekipa z Badalony traci do Barcelony zaledwie dwa punkty.

Jak wspominaliśmy, Barcelona już raz pokonała w tym sezonie „Królewskich”, w dodatku na ich parkiecie, wygrywając na początku stycznia 105:100. Gości do wygranej poprowadzili wówczas Nicolas Laprovittola i Kevin Punter – obaj zdobyli po 19 punktów, a Argentyńczyk dołożył jeszcze do tego 9 asyst. Real zrewanżował się udanie w Eurolidze, w której dwukrotnie był górą – w Madrycie zwyciężył bardzo pewnie 80:61, a w Palau Blaugrana 101:92. W pierwszym z tych spotkań gwiazdą pierwszego formatu był Usman Garuba, w drugim najważniejsze skrzypce grał Trey Lyles, który zdobył swoje rekordowe 29 punktów w barwach Realu.

Kto będzie górą w niedzielnej konfrontacji? Teoretycznie większe szanse na wygraną powinien mieć stabilniejszy z formą Real. Jeśli jednak „Królewscy” przegrają, nie zmieni to ich sytuacji w tabeli. Znacznie cięższy wymiar gatunkowy niedzielne El Clasico będzie miało dla Barcelony, która w przypadku porażki może spać nawet w okolice szóstego miejsca.

FC Barcelona – Real Madryt w niedzielę 22 marca o godz. 19.00 na żywo w Sportklubie!

foto, źródło. Sportklub

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *