Rusza faza play-off w Lidze ACB. Wszystkie mecze na żywo w Sportklubie!
Sezon regularny w ACB dobiegł końca i po raz kolejny potwierdził, że hiszpańskie rozgrywki pozostają najmocniejszą ligą w Europie. Przez osiem miesięcy oglądaliśmy walkę o rozstawienie, niespodzianki i kryzysy wielkich klubów. Teraz pora na play-off!
Na szczycie tabeli sezon zasadniczy zakończył Real Madryt, który przez większość rozgrywek był najrówniejszym zespołem w lidze, choć zakończył ją… pięcioma porażkami z rzędu. Drugie miejsce wywalczyła Valencia, która w ostatniej kolejce rozbiła Barcelonę w Palau Blaugrana 102:77 i zapewniła sobie przewagę parkietu aż do ewentualnego finału. W czołowej czwórce znalazły się także Baskonia oraz UCAM Murcia. Dla Murcii to kolejny znakomity sezon po historycznym sukcesie sprzed dwóch lat, kiedy zespół dotarł do finału ligi.
Poza pierwszym Realem różnice między zespołami z miejsc 2-6 były niewielkie praktycznie do samego końca sezonu. O rozstawieniu decydowały pojedyncze mecze i bilanse bezpośrednich spotkań. Z play-offami pożegnała się Unicaja Aleksandra Balcerowskiego, która jeszcze kilka tygodni temu była wymieniana w gronie kandydatów do medalu, a ostatecznie po raz pierwszy od wielu lat znalazła się poza czołową ósemką.
Real Madryt (1) – La Laguna Tenerife (8)
Na papierze to najbardziej jednostronna para ćwierćfinałowa. Real zakończył sezon na pierwszym miejscu i dysponował najlepszą defensywą w lidze. Drużyna Sergio Scariolo potrafiła wygrywać zarówno dzięki fizyczności pod koszem, jak i indywidualnej jakości swoich liderów. MVP sezonu regularnego został Mario Hezonja, który rozegrał jeden z najlepszych sezonów w karierze. W decydujących grach „Królewscy” będą musieli poradzić sobie jednak bez najlepszego środkowego ligi, kontuzjowanego Edy’ego Tavaresa, ale ze sprowadzonym w trybie awaryjnym na pozycję centra Madym Sissoko.
La Laguna przez większość rozgrywek utrzymywała się w górnej części tabeli, ale w końcówce sezonu wyraźnie wyhamowała. Zespół Txusa Vidorrety spadł ostatecznie na ósme miejsce i trafił na najtrudniejszego możliwego rywala. Mimo wszystko doświadczenia Marcela Huertasa, Giorgiego Shermadiniego czy Aarona Doornekampa nie można lekceważyć. W ostatnich latach ekipa z Teneryfy wielokrotnie sprawiała Realowi problemy, szczególnie na swoim terenie, w serii play-off różnica potencjału wydaje się jednak zbyt duża. Jeśli madrytczycy utrzymają skuteczność na dystansie i kontrolę tempa gry, powinni zamknąć serię w dwóch spotkaniach.
Valencia Basket (2) – Surne Bilbao Basket (7)
Valencia ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w historii klubu. Zespół Pedro Martíneza nie tylko zakończył rozgrywki na drugim miejscu, ale zrobił to mimo bardzo wymagającego kalendarza związanego z Euroligą. Bilans 25 zwycięstw i 9 porażek mówi sam za siebie. Największą siłą Valencii jest ofensywa. „Taronja” regularnie przekraczali granicę 90 punktów, a duet Jean Montero – Chris Jones należał do najbardziej produktywnych obwodów w całej lidze. Ostatnie zwycięstwo nad Barceloną było jasnym sygnałem, że drużyna wchodzi w play-offy w świetnej formie.
Bilbao Basket długo walczyło o miejsce w czołowej ósemce i ostatecznie dopięło swego dzięki bardzo dobrej końcówce sezonu. Gra w play-off już jest dla podopiecznych Jaume Ponsarnau sporym sukcesem, ewentualny awans do półfinału byłby zaś ogromną sensacją. Bilbao nie dysponuje tak szeroką rotacją jak Valencia i może postraszyć półfinalistów ostatniej Euroligi fizycznością oraz twardą obroną, trudno jednak oczekiwać, że wygra w tej serii chociaż jedno spotkanie.
Baskonia (3) – Joventut Badalona (6)
To prawdopodobnie najbardziej wyrównana para pierwszej rundy. Baskonia zapewniła sobie trzecie miejsce dopiero po zwycięstwie nad Unicają w ostatniej kolejce. Drużyna Paolo Galbiatiego imponowała szczególnie w końcówce sezonu, kiedy świetnie prezentowali się Kobi Simmons, Timothé Luwawu-Cabarrot oraz Mamadi Diakite.
Joventut z kolei nie miał tak efektownego sezonu jak kilka lat temu, ale ponownie udowodnił, że należy do najbardziej stabilnych projektów w Hiszpanii. Klub z Badalony tradycyjnie opiera się na połączeniu doświadczenia i młodzieży. To właśnie „Penya” często potrafiła spowalniać tempo i wyciągać rywali z komfortowych warunków.
W bezpośrednich starciach między tymi zespołami w ostatnim czasie nie brakowało emocji. Często o wyniku decydowały pojedyncze posiadania lub skuteczność rzutów za trzy punkty. Baskonia ma przewagę własnego parkietu i większą indywidualną jakość, ale Joventut dysponuje jednym z najlepiej zorganizowanych systemów gry w całej lidze. To seria, która może spokojnie potrwać trzy mecze.
UCAM Murcia (4) – FC Barcelona (5)
Jeżeli szukać ćwierćfinału z największym potencjałem na niespodziankę, to właśnie tutaj. Z drugiej jednak strony, jeśli Murcia awansowałaby dalej, czy moglibyśmy mówić o niespodziance? Chyba jednak tak, w końcu niedawni wicemistrzowie kraju wyeliminowaliby zespół z drugim największym budżetem w całej lidze.
Tyle że Murcia wygląda w ostatnich tygodniach dużo stabilniej. Zespół Sito Alonso przez większość sezonu prezentował bardzo wysoką intensywność w obronie i regularnie wygrywał mecze z bezpośrednimi rywalami. Nieprzypadkowo zakończył rozgrywki w pierwszej czwórce.
Barcelona z kolei przeżywała liczne wzloty i upadki. Piąte miejsce jest rozczarowaniem dla klubu, który jeszcze niedawno walczył o mistrzostwo Hiszpanii i Final Four Euroligi. Szczególnie niepokojąca była porażka z Valencią w ostatnim meczu sezonu regularnego, kiedy kataloński zespół kompletnie nie poradził sobie z tempem gry rywala. W Barcelonie coraz głośniej mówi się o kolejnej letniej rewolucji, dla wielu zawodników, a także dla samego Xaviego Pascuala może to więc być ostatni dzwonek na uratowanie lukratywnych kontraktów.
Historia bezpośrednich spotkań przemawia za Barceloną, ale obecna forma już niekoniecznie. Murcia ma atut własnej hali i doskonale wie, jak utrudniać życie zespołom opartym na talencie indywidualnym. Jeśli seria stanie się fizyczna i defensywna, gospodarze mogą wykorzystać swoje największe atuty.
Wszystkie mecze play-off, od ćwierćfinałów, aż po decydujące spotkania o złoto kibice w naszym kraju będą mogli obejrzeć na żywo na antenie Sportklubu!
Plany transmisyjne Sportklubu z ćwierćfinałów play-off Ligi ACB:
UCAM Murcia – FC Barcelona, 2 czerwca, godz. 19:00 (na żywo)
Real Madryt – La Laguna Tenerife, 2 czerwca, godz. 21:00 (na żywo)
Valencia Basket – Surne Bilbao Basket, 3 czerwca, godz. 19:00 (na żywo)
Baskonia – Joventut, 3 czerwca, godz. 21:00 (na żywo)
FC Barcelona – UCAM Murcia, 4 czerwca, godz. 19:00
La Laguna Tenerife – Real Madryt, 4 czerwca, godz. 21:00 (na żywo)
Surne Bilbao Basket – Valencia Basket, 5 czerwca, godz. 19:00 (na żywo)
Joventut – Baskonia, 5 czerwca, godz. 21:00 (na żywo)
Ewentualne trzecie mecze, o ile będą potrzebne:
Real Madryt – La Laguna Tenerife, 6 czerwca, godz. 18:00 (na żywo)
UCAM Murcia – FC Barcelona, 6 czerwca, godz. 21:00 (na żywo)
Valencia Basket – Surne Bilbao Basket, 7 czerwca, godz. 18:00 (na żywo)
Baskonia – Joventut, 3 czerwca, godz. 21:00 (na żywo)
foto, źródło. Sportklub
