Sport w TV

Mistrzostwa Świata Supercross wracają do Motowizji (wideo)

Najlepsi zawodnicy świata, spektakularne tory na stadionach i rywalizacja, w której o zwycięstwie często decydują centymetry. FIM Mistrzostwa Świata Supercross powracają na antenę Motowizji z sezonem 2026, zapowiadającym się na najmocniej obsadzoną i najbardziej wyrównaną odsłonę światowego czempionatu. Kibice ponownie będą mogli śledzić walkę największych gwiazd tej widowiskowej dyscypliny o tytuły mistrzów świata.

 

FIM World Supercross Championship to oficjalne mistrzostwa świata w supercrossie, organizowane pod egidą Międzynarodowej Federacji Motocyklowej (FIM). Seria skupia czołowych zawodników z całego świata i przenosi rywalizację na specjalnie przygotowane tory budowane wewnątrz największych stadionów. To właśnie zamknięte areny, wysoka intensywność wyścigów i bliski kontakt kibiców z zawodnikami sprawiają, że World Supercross należy do najbardziej widowiskowych odmian sportów motocyklowych.

Supercross wywodzi się z motocrossu, ale zamiast naturalnych tras wykorzystuje krótkie, niezwykle wymagające tory pełne wysokich skoków, trudnych sekcji technicznych, ogromnych hop i ciasnych nawrotów. Zawodnicy muszą błyskawicznie podejmować decyzje, utrzymywać perfekcyjne tempo i walczyć koło w koło niemal przez cały wyścig. Tutaj nawet najmniejszy błąd potrafi kosztować utratę kilku pozycji.

 

 

Rywalizacja toczy się w dwóch klasach – SX1 dla motocykli o pojemności do 450 cm³ oraz SX2 dla maszyn o pojemności 250 cm³. W stawce nie brakuje także motocykli elektrycznych, które dzięki odpowiednim przelicznikom osiągów mogą rywalizować z konstrukcjami spalinowymi. Każdy zespół wystawia po dwóch zawodników w obu klasach, a oprócz tytułów indywidualnych przyznawane są również mistrzostwa zespołów i producentów, dzięki czemu o sukces walczą nie tylko zawodnicy, ale także całe ekipy i marki.

Na wyjątkowy charakter World Supercross wpływa również format zawodów. Każda runda składa się z kwalifikacji, w których zawodnicy walczą o jak najlepszą pozycję wyjściową, dwóch wyścigów sprinterskich oraz dłuższego wyścigu głównego. Punkty zdobywane są we wszystkich trzech biegach, a ich suma decyduje o zwycięzcy rundy. Oznacza to, że nawet triumf w wyścigu głównym nie gwarantuje wygranej, jeśli wcześniej zawodnik stracił zbyt wiele punktów. W tej serii liczy się więc nie tylko szybkość, ale także regularność przez cały dzień rywalizacji.

Sezon 2026 rozpocznie się w Calgary, które po raz pierwszy znalazło się w kalendarzu mistrzostw świata. Następnie zawodnicy odwiedzą Birmingham, gdzie seria powróci do kraju mającego szczególne miejsce w historii motocrossu, później przeniosą się do Buenos Aires, australijskiego Gold Coast oraz Republiki Południowej Afryki. Organizatorzy zapowiedzieli również ogłoszenie szóstej rundy, która uzupełni tegoroczny kalendarz. Tak rozbudowany harmonogram jeszcze mocniej podkreśla globalny charakter mistrzostw i sprawia, że zawodnicy muszą odnajdywać się na torach o zupełnie odmiennej charakterystyce.

Przed inauguracją sezonu nie brakuje tematów, które rozgrzewają kibiców. Najwięcej uwagi przyciąga Cooper Webb – trzykrotny mistrz AMA Supercross, który po ubiegłorocznym gościnnym występie po raz pierwszy wystartuje w pełnym sezonie World Supercross. Amerykanin już podczas rundy w Australii udowodnił, że może walczyć o najwyższe cele, dlatego wielu ekspertów stawia go w gronie głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu.

Mocne karty ma również mistrzowski zespół Quad Lock Honda. Joey Savatgy po ubiegłorocznym wicemistrzostwie ponownie będzie jednym z najgroźniejszych rywali w walce o koronę, a Christian Craig zamierza wykorzystać doświadczenie zdobyte w poprzednim sezonie i włączyć się do walki o zwycięstwa. W klasie SX2 o odzyskanie mistrzowskiego tytułu powalczy Shane McElrath, natomiast Coty Schock będzie chciał potwierdzić, że świetny sezon 2025 nie był przypadkiem.

Na starcie zobaczymy także wielu innych uznanych zawodników, wśród których znajdą się między innymi Justin Hill, Luke Clout, Vince Friese, Jordi Tixier, Greg Aranda, Jorge Zaragoza, Mitchell Harrison czy Ryan Breece. Ciekawostką pozostaje obecność zespołu Stark Racing, który rozwija motocykle z napędem elektrycznym i po udanym debiucie zamierza jeszcze mocniej włączyć się do walki z ekipami korzystającymi z tradycyjnych jednostek spalinowych.

Motowizja pokaże wszystkie rundy FIM World Supercross Championship 2026, specjalne magazyny oraz programy podsumowujące zawody. Dzięki temu polscy kibice będą mogli śledzić całą walkę o mistrzowskie tytuły – od inauguracji w Kanadzie aż do finału sezonu. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna kampania będzie najbardziej wyrównana w historii mistrzostw, a o losach tytułów mogą zdecydować dopiero ostatnie wyścigi sezonu.

Motowizja zawsze starała się być kanałem nie tylko samochodowym, ale i motocyklowym. Dotyczy to także motosportu. Na naszej antenie znaleźć można transmisje z krajowych zawodów żużlowych i motocrossowych czy relacje z Isle of Man TT. W zeszłym roku pojawiły się u nas Mistrzostwa Świata Supercross, które spotkały się z ciepłym przyjęciem. Kontynuujemy tę drogę, pokazując wszystkim fanom „dwóch kółek”, gdzie mają swoje miejsce – u naspowiedział prezes Motowizji Krzysztof Mikulski.

Mistrzostwa Świata Supercross w Motowizji, 1. runda:

FIM World Supercross 2026 runda 1 Kanada – Calgarymagazyn – niedziela, 9 sierpnia, godz. 14.00-14.26

FIM World Supercross 2026 runda 1 Kanada – Calgaryretransmisja – niedziela, 9 sierpnia, godz. 14.30-17.00

FIM World Supercross 2026 runda 1 Kanada – Calgary podsumowanie – czwartek, 13 sierpnia, godz. 18.45

foto, źródło. Motowizja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *