MediaPolsat BOXZapowiedzi TV

Kultowa „Mulan” w Polsacie Film

Kiedyś rządziła w animacji, teraz podbija również świat kina aktorskiego. Filmową Mulan charakteryzują wdzięk, spryt, siła i odwaga, które pozwalają jej walczyć o siebie oraz troszczyć się o bliskich. Nowe oblicze dzielnej i wrażliwej wojowniczki z Chin do zobaczenia 8 i 9 stycznia w Polsat Film.

 

Sukcesy „Mulan” zaczęły się od niezapomnianej animacji Disneya z 1998 roku, która podbiła serca widzów na całym świecie. Niesłabnąca popularność wojowniczej Chinki sprawiła, że studio nabrało apetytu na nową jakość starochińskiej ballady. W aktorskim wydaniu jej rozmach zapiera dech w piersiach. Setki statystów, olbrzymie sceny batalistyczne, około cztery tysiące sztuk broni stworzone wyłącznie na potrzeby nowej produkcji… A to tylko ułamek imponującej strony wizualnej tego przeboju.

Twórcy szukali inspiracji dla dekoracji, charakteryzacji, broni, ubiorów i architektury, zagłębiając się w różne epoki kultury chińskiej, a przede wszystkim zapożyczając wiele elementów z czasów dynastii Tang rządzącej Chinami w latach 618-907. Autorka zdjęć Mandy Walker oraz kostiumografka Bina Daigeler podróżowały w tym celu po Państwie Środka. Wybierał najlepsze lokacje, starały się jak najwierniej odtwarzać wszelkie szczegóły – poczynając od ubrań, biżuterii i broni, przez budynki i dekorację wnętrz, aż po pola bitew i obozowiska walczących.

Dopieszczony realizm nie został jednak pozbawiony rozmachu. O spektakularne sceny akcji zadbały setki statystów, kaskaderów i prawdziwych mistrzów sztuk walki.

– Szczególnie zapamiętałam z planu, kiedy zobaczyłam po raz pierwszy na żywo umiejętności walki Donnie Yena. Jako dowódca pokazuje rekrutom, jak posługiwać się mieczem. Szczękę musiałam zbierać z podłogi. Ruchy jego ciała, błyskawiczne ciosy – dosłownie nie nadążałam. Wszystko działo się tak szybko, że musiałam nagrać go w zwolnionym tempie, aby zobaczyć, co właściwie zrobił. Jest niesamowity – wyznała reżyserka Niki Caro.

„Mulan” jest kobietą

Istotny element filmowej „Mulan” stanowi silnie obecny i nawiązujący do współczesności wątek kobiecej siły. Tytułowa bohaterka to najstarsza córka szanowanego wojownika, która postanawia zająć miejsce chorego ojca, kiedy cesarz Chin wydaje dekret, zgodnie z którym jeden mężczyzna z każdej rodziny musi służyć w armii. Ukrywająca swą tożsamość dziewczyna na każdym kroku poddawana jest trudnym testom i musi wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, aby sprostać wyzwaniom, które stawia przed nią los. Epicka, pełna przygód podróż sprawia, że staje się honorową wojowniczką i zdobywa szacunek wdzięcznego narodu oraz dumnego ojca.

Mulan, podobnie jak kiedyś tytułowa „Pocahontas”, księżniczka Elsa z „Krainy lodu” czy główna bohaterka animacji „Vaiana: Skarb oceanu”, okazuje się silniejsza, niż wielu mogło przypuszczać. Mimo początkowych trudności staje się pewną siebie, zdecydowaną liderką i – łamiąc stereotypy – pokazuje, że kobiety stać na mężne czyny.

– Mulan przełamuje kulturowe bariery i zdaje sobie sprawę, że zasługuje na swobodę bycia taką, jaką chce. Mam nadzieję, że dzięki niej inne kobiety przestaną skupiać się tylko na tym, co przynosi im życie, i zaufają swoim instynktom. Muszą być tak szczere wobec siebie, jak Mulan. Tylko wtedy mogą się same czymś zaskoczyć – twierdzi odtwórczyni roli tytułowej, Yifei Liu.

Czym zachwyca mała wielka Chinka?

Największą siłę nowej „Mulan” stanowi jednak porywająca, krzepiąca i uniwersalna historia. Zdeterminowana, silna i empatyczna dziewczyna zajmuje na polu bitwy miejsce swojego ojca, który cierpi z powodu starej wojennej rany. Początkowo nie radzi sobie w nowej roli, jednak szybko się uczy i robi postępy, aż wreszcie staje się liderką oddziału złożonego z pozornie sprawniejszych i odważniejszych mężczyzn. Po drodze nawiązuje wiele nowych znajomości i zdobywa masę bezcennych życiowych doświadczeń. A to wszystko w otoczeniu zapierającej dech w piersiach, majestatycznej chińskiej przyrody.

Nowa wersja „Mulan” to najlepszy dowód profesjonalizmu i talentu znakomitej ekipy filmowej, której członkowie wiedzą, jak przykuć widza do ekranu. Zadanie było o tyle łatwiejsze, że Mulan to specjalistka w podbijaniu ludzkich serc. Zrobiła to już raz wieki temu w Chinach. Powtórzyła ten sukces w 1998 roku w kultowej animacji. A następnie – jak przystało na dzielną i ujmującą wojowniczkę – podbija świat po raz trzeci.

Czy aktorska wersja dorównuje animowanej? A może pod pewnymi względami ją przerasta? W jaki sposób nowa Mulan przekonuje do siebie wielbicieli poprzedniej wersji? Najlepiej przekonać się osobiście.

Realistyczna, a zarazem spektakularna; skromna, a jednak pełna rozmachu; czuła i wrażliwa, a przy tym pełna wartkiej akcji i przygód.

Najnowsza „Mulan” w Polsat Film w sobotę, 8 stycznia, o godz. 18:25 oraz w niedzielę, 9 stycznia, o godz. 16:05

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

casibomcasibom girişcasibom resmi girişdeneme bonusu veren sitelerdeneme bonusucasino sitelerideneme bonusu veren sitelerdeneme bonusu veren sitelercasino siteleribahis siteleribonus veren sitelercasibomcasibom girişcasibom güncel girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahis güncel girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom giriş