Polecane

Michał Glock szefem produkcji i doradcą prezesa Karola Wardy w MWE Networks

MWE Networks wzmacnia produkcję własną. Od listopada Michał Glock, menedżer z 23-letnim doświadczeniem w telewizji i mediach cyfrowych, pokieruje rozwojem tego obszaru i zostanie osobistym doradcą prezesa zarządu Karola Wardy. Grupa chce, by produkcja własna stanowiła 40 proc. jej oferty.

 

Michał Glock będzie odpowiadał za rozwój produkcji własnej MWE Networks i jednocześnie doradzał prezesowi Karolowi Wardzie. Współpraca ma wesprzeć trzy cele Grupy: zwiększenie udziału produkcji własnej do 40 proc., transformację cyfrową i szerszą dystrybucję treści oraz sprawniejsze zarządzanie.

„Z Michałem znamy się od wielu lat. Mamy za sobą wspólne super projekty i przy moim temperamencie rozumiemy się bez słów. Chcemy wykorzystać to nasze doświadczenie i relacje do rozwoju produkcji własnej, transformacji cyfrowej i sprawniejszego zarządzania całą grupą MWE” – mówi prezes MWE Networks Karol Warda.

Glock przez 23 lat pracował po obu stronach kamery: jako realizator wizji, montażysta, kierownik techniczny studia i menedżer produkcji. Ostatnie 12 lat związany był z mediami cyfrowymi. W Ringier Axel Springer Polska i Onecie spędził około dekady, a od 2020 r. kierował tam działem postprodukcji. Ma też doświadczenie w Polsacie i Canal+ Polska oraz w realizacji autopromocji dla międzynarodowych nadawców, m.in. Fox International Channels, AMC Networks International i Turner Broadcasting System.

Przed dołączeniem do MWE prowadził i rozwijał produkcję w WOW.SHOW. To platforma nowej generacji, która w jednym ekosystemie łączy stand-up, dokumenty, seriale tworzone z wykorzystaniem AI i pionowe formaty wideo (microdrama). Odpowiadał tam za cały proces produkcyjny: od rozwoju koncepcji i budowania zespołów, przez nadzór kreatywny i operacyjny, po gotowy produkt i jego skalowanie.

40 proc. produkcji własnej

MWE chce, by coraz większą część oferty tworzyły treści powstające w samej organizacji. Własne formaty mają wzmocnić program, zbudować bibliotekę materiałów do dalszego wykorzystania w kolejnych kanałach dystrybucji i dać Grupie większą swobodę w odpowiadaniu na zainteresowania widzów.

Grupa stawia na budowanie kompetencji wewnątrz organizacji. Wiedza zdobyta przy jednym projekcie ma procentować przy kolejnych, a zespoły i zaplecze techniczne mają pracować dla różnych anten i przedsięwzięć internetowych. Taki model ma zwiększać możliwości produkcyjne bez proporcjonalnego wzrostu kosztów każdego programu. Przy planowaniu formatów liczyć się będzie zarówno ich wartość dla widza, jak i koszt realizacji, termin dostarczenia oraz potencjał dalszego wykorzystania.

Transformacja cyfrowa i szeroka dystrybucja

Strategia szerokiej dystrybucji ma łączyć obecność kanałów u operatorów telewizyjnych z docieraniem do odbiorców online. Treści będą planowane od początku z myślą o różnych sposobach oglądania: pełnych programach na antenie oraz materiałach dla serwisów internetowych i mediów społecznościowych, takich jak krótsze formy, fragmenty rozmów czy publikacje towarzyszące premierze. Celem jest większy zasięg i wyższa wartość każdej produkcji przez cały okres jej eksploatacji.

Sprawniejsza produkcja, także dzięki AI

Nowy szef produkcji ma też usprawnić procesy w Grupie: zadbać o dokładniejsze planowanie, lepszy przepływ materiałów między produkcją a postprodukcją i efektywne wykorzystanie zaplecza w różnych projektach. Ostateczne decyzje budżetowe pozostają w rękach zarządu MWE.

Automatyzacja i narzędzia AI mają pomagać w przygotowaniu materiałów, montażu, archiwizacji i raportowaniu. Chodzi o ograniczenie powtarzalnych czynności, skrócenie czasu realizacji i łatwiejszą kontrolę nad projektami. O jakości programów nadal będą decydować ludzie odpowiedzialni za treść i realizację.

„Najbardziej motywują mnie wyzwania i projekty, które wymagają wizjonerskiego podejścia. Prezes Karol Warda ma jasną wizję rozwoju Grupy, a moim zadaniem jest przełożyć ją na nowoczesną i sprawną produkcję. Ważną rolę odegra w tym sztuczna inteligencja. Przy produkcji seriali AI przekonałem się, że nowe technologie nie zastępują twórców, ale pozwalają realizować ambitne projekty szybciej, taniej i w skali, która wcześniej była poza zasięgiem. To doświadczenie chcę wykorzystać w MWE” – mówi Michał Glock.

Nowa era MWE

Dołączenie Michała Glocka otwiera nowy etap w rozwoju MWE Networks. Dwa główne cele Grupy na najbliższy czas to transformacja cyfrowa oraz osiągnięcie 40-proc. udziału produkcji własnej w ofercie. Połączenie doświadczenia telewizyjnego z cyfrowym ma pozwolić MWE tworzyć więcej własnych treści,

foto, źródło. Grupa MWE Networks

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *