Internet & Gry - Reklama

Oszuści podszywają się pod UPS!

Cyberoszuści tym razem podszywają się pod firmy kurierskie. Informują o rzekomym niedostarczeniu przesyłki, a także piszą o możliwości zmiany terminu doręczenia. Przesłany przez nich komunikat wygląda wiarygodnie, zawiera logo znanej firmy, numer paczki oraz link do fałszywego formularza.

 

Wiadomość jak każda inna – tylko pozornie

Scenariusz zawsze wygląda podobnie: dostajesz wiadomość e-mail z informacją, że Twoja paczka nie mogła zostać doręczona. W treści znajduje się link, który prowadzi do strony przypominającej witrynę znanej firmy kurierskiej. Tam, oszuści wyłudzają dane kontaktowe i numer karty płatniczej pod pozorem opłaty za ponowną dostawę. Niestety, kliknięcie linku z wiadomości to prosta droga do utraty kontroli nad swoimi danymi, a także środkami na koncie.

 

 

Co Ci grozi?

Po wprowadzeniu danych karty płatniczej, cyberprzestępcy mogą aktywować płatną subskrypcję, która cyklicznie będzie pobierać środki z Twojego konta. W ten sposób dajesz oszustom dostęp do swoich oszczędności. Oprócz tego, może zalać Cię fala spamu – e-maili, SMS-ów, a nawet wiadomości na WhatsAppie.

Jak się chronić?

– Nie daj się złapać w sieć oszustów! Oto najważniejsze zasady:

– Nie klikaj linków w podejrzanych wiadomościach.

– Nie podawaj żadnych danych na nieznanych stronach internetowych.

– Koniecznie zgłaszaj takie wiadomości jako spam – w skrzynce mailowej.

Jeśli masz wątpliwości, skontaktuj się bezpośrednio z firmą kurierską – przez oficjalną stronę lub infolinię.

Doszło do oszustwa?

Jeśli dane karty zostały podane na fałszywej stronie działaj natychmiast:

– Wyzeruj limity na karcie, a także ją zastrzeż.

– Skontaktuj się z bankiem i sprawdź, czy z konta nie zniknęły środki.

– Uważnie obserwuj swoją skrzynkę e-mail i telefon – mogą pojawić się kolejne próby oszustwa.

Pamiętaj!

Cyberprzestępcy nie śpią i potrafią wykorzystać każdy pretekst do oszustwa. Zachowaj czujność, bo jedno kliknięcie może kosztować Cię więcej niż wartość nieodebranej paczki.

foto, źródło. CyberRescue

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *