26. kolejki Ligi ACB w Sportklubie
Runda zasadnicza w Lidze ACB zbliża się do końca. Przed nami jeszcze dziewięć kolejek, a w najbliższej na pierwszy plan wysuwa się spotkanie walczącej o drugie miejsce w tabeli Valencii z Unicają Aleksandra Balcerowskiego. Na żywo w Sportklubie!
Valencia przed weekendową kolejką jest w o wiele lepszej sytuacji, bo w ligowej hierarchii ustępuje jedynie Realowi Madryt. Podopieczni Pedro Martineza tracą do „Królewskich” już osiem punktów i wydaje się, że tylko niesamowity splot okoliczności mógłby sprawić, że dogonią ich w tabeli. Zawodnicy z Walencji bardziej muszą martwić się o to, co dzieje się za ich plecami, czai się tam bowiem spora grupa dowodzona przez Murcię i Baskonię, która również ostrzy sobie zęby na pozycję wicelidera.
Valencia, żeby nie spaść z podium musi więc zwyciężać i ostatnio sztuka ta wychodzi jej całkiem dobrze. W całym sezonie przegrała dotychczas w lidze tylko sześć razy, a w pięciu ostatnich meczach poległa jedynie w starciu z La Laguną. Dobrą formą z ACB przekłada zresztą również na Euroligę, w której ma bardzo duże szanse, aby znaleźć się w czołowej szóste, kwalifikującej się bezpośrednio do fazy play-off.
W niedzielę aktualnych wicemistrzów Hiszpanii czeka trudna przeprawa, bo choć Unicaja ostatnio nie zachwyca, w Maladze żadnej ekipie nigdy nie gra się łatwo. Unicja w pewnym momencie wydawała się naturalnym kandydatem do walki o czołową czwórkę, trzy porażki z rzędu zepchnęły jednak drużynę Aleksandra Balcerowskiego aż na ósme miejsce w tabeli. Najgorszy dla Unicaji jest fakt, że dwie z tych trzech przegranych ponieśli z rąk bezpośrednich rywali w walce o play-off, z Bilbao i La Laguną. Przed weekendową kolejką cała trójka ma identyczny bilans punktowy, dla każdej z tych ekip kolejne zwycięstwa będą więc niczym dopływ świeżego powietrza.
Unicaję czeka ciężki domowy bój z Valencią, kilka godzin później jeszcze trudniejszą przeprawę będzie miało jednak Bilbao Basket, które zmierzy się na wyjeździe z FC Barceloną. Baskowie grają swój najlepszy sezon od wielu lat i mają realne szanse, aby wreszcie awansować do play-off. Z bilansem 15-11 na tym etapie sezonu nie mierzyli się już dawno, a mogą jeszcze znacząco go poprawić, bo formę na decydującą część rundy zasadniczej prezentują więcej niż przyzwoitą. Oczywiście nawet z bardzo dobrą dyspozycją wygrać w Barcelonie będzie im bardzo ciężko.
Katalończycy w ostatnich tygodniach nie zachwycają, ale też po wysokiej porażce w El Clasico w miarę szybko wrócili na właściwe tory – wygrane w ACB z Unicają i Casademontem pozwalają im nadal liczyć się w walce o czwórkę, a trzy zwycięstwa w czterech ostatnich spotkaniach w Eurolidze sprawiły, że mają szasnę przedłużyć swój sezon w tych elitarnych rozgrywkach. Jeszcze niedawno wydawało się, że podopieczni Xaviego Pascuala mogą pożegnać się z europejskimi parkietami już po rundzie zasadniczej, nie kwalifikując się nawet do fazy play-in, kilka dobrych występów odwróciło jednak urządzenia pomiarowe w drugą stronę i „Barca” wciąż liczy się w walce na obu frontach.
Podobnych zmartwień nie ma na razie Real Madryt, który z ogromną przewagą prowadzi krajowych rozgrywkach i niezagrożenie mknie po pierwsze miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej, a i w Eurolidze wydaje się bardzo blisko zapewnienia sobie bezpośredniej promocji do play-off. W ACB podopieczni Sergio Scariolo przegrali dotychczas zaledwie dwa razy, a bilans 23-2 jest najlepszym w lidze hiszpańskiej od wielu lat. W niedzielę zawodnicy z Madrytu powinni go zresztą wyśrubować bez większych problemów, zmierzą się bowiem na wyjeździe z San Pablo Burgos.
Gospodarze ostatnio notują wprawdzie nieco lepsze wyniki, z pięciu meczów na swoją korzyść rozstrzygnęli trzy, pokonując Gran Canarię, Baskonię i Bilbao, w starciu z Realem niewielu jednak widzi w nich faworytów. San Pablo Burgos dzięki lepszej formie oddaliło się nieco od strefy spadkowej, wciąż jednak bardzo potrzebuje punktów, bo ścisk na dole tabeli jest na tyle duży, że finalnie każda pojedyncza wygrana może decydować o być albo nie być w przyszłorocznej Lidze ACB. Tylko czy gospodarzy stać będzie na sprawienie w niedzielę sensacji i odprawienie z kwitkiem wielkiego Realu?
Plany transmisyjne Sportklubu z 26. kolejki Ligi ACB:
Unicaja – Valencia, niedziela 12 kwietnia, 12:30 (na żywo)
FC Barcelona – Surne Bilbao Basket, niedziela 12 kwietnia, 17:00 (na żywo)
Recoletas Salud San Pablo Burgos – Real Madryt, niedziela 12 kwietnia, 19:00 (na żywo)
foto, źródło. Sportklub
