70. urodziny Toma Hanksa na Arte.TV
Znamy go jako dobrodusznego Forresta Gumpa, niezłomnego Chucka Nolanda z „Cast Away: Poza światem” czy bohaterskiego kapitana Millera z „Szeregowca Ryana”. Bohaterowie grani przez Toma Hanksa to zwyczajni ludzie, którzy w niezwykłych okolicznościach pokazują niezwykłą siłę. 9 lipca b.r. Tom Hanks obchodzi swoje okrągłe, 70. urodziny. Z tej okazji bezpłatna platforma streamingowa ARTE.tv zaprasza widzów na dokument „Tom Hanks. Zawód: zwykły bohater”, który rzuca nowe światło na drogę na szczyt jednego z najbardziej znanych aktorów w historii Hollywood.
ZWYCZAJNY CHŁOPAK Z WIELKIMI MARZENIAMI
Zanim stał się amerykańskim bohaterem narodowym i ikoną kina, Tom Hanks był zwykłym chłopakiem z rozbitej rodziny. Jego rodzice rozwiedli się, gdy miał zaledwie pięć lat. Odtąd wychowywał go ojciec – kucharz, który wkrótce przeniósł się do Oakland w Kalifornii. To właśnie tam, w szkole średniej, Tom po raz pierwszy zainteresował się aktorstwem, odnajdując w nim swoją życiową drogę. Podczas studiów na California State University w Sacramento wystąpił z powodzeniem w studenckiej inscenizacji „Wiśniowego sadu” Czechowa. To wtedy zwrócił na niego uwagę reżyser Vincent Dowling, który powierzył mu rolę Grumia w „Poskromieniu złośnicy”. Potem Hanks zagrał w jeszcze kilku spektaklach Szekspira wraz z zespołem Great Lakes Shakespeare Festival.
Te solidne teatralne fundamenty pomogły mu, gdy próbował przebić się w bezlitosnym świecie amerykańskiego show-biznesu. Po latach pracy w telewizyjnych sitcomach przełom przyszedł w latach 80. wraz z główną rolą w komedii „Plusk”. Wkrótce potem jego wielki talent doceniono nominacją do Oscara za rolę chłopca uwięzionego w ciele dorosłego mężczyzny w filmie „Duży”. Stał się uwielbianą gwiazdą komedii i filmów romantycznych, Hanks czuł jednak, że jego artystyczne ambicje sięgają znacznie wyżej. Prawdziwym punktem zwrotnym okazał się dramat „Filadelfia” z 1993 roku. Rola chorego na AIDS prawnika objawiła światu jego niezwykły talent do ról dramatycznych i przyniosła mu pierwszą statuetkę Amerykańskiej Akademii Filmowej.
AMERYKAŃSKI „EVERYMAN” I GŁOS POKOLENIA
Konsekwencja w podejmowaniu coraz ambitniejszych ról nadała jego karierze niezwykłe tempo. Zaledwie rok po gigantycznym sukcesie wzruszającej „Filadelfii” Hanks dokonał w branży filmowej rzeczy niemal niemożliwej – zdobył drugiego Oscara z rzędu. Tym razem to prestiżowe wyróżnienie trafiło w jego ręce za kultową rolę w „Forreście Gumpie”. To właśnie po tej przełomowej roli na dobre przylgnęła do niego łatka amerykańskiego „everymana” – przeciętnego, niezwykle skromnego człowieka, który staje twarzą w twarz z wielką historią.
Kolejne lata jego zawodowej ścieżki to pasmo sukcesów oraz bardzo świadome, precyzyjne budowanie wizerunku postaci budzących zaufanie i sympatię widzów. Niezależnie od tego, czy grał dowódcę dramatycznej misji kosmicznej w „Apollo 13”, walczył na frontach II wojny światowej w „Szeregowcu Ryanie”, czy też toczył heroiczną, samotną walkę o przetrwanie na bezludnej wyspie w „Cast Away: poza światem”. Hanks za każdym razem potrafił zachwycić krytyków i publiczność swoją niezwykłą wszechstronnością. Jego znakiem rozpoznawczym stały się autentyczność, skromność i wiarygodność.
NIEGASNĄCA GWIAZDA I NAJMILSZY CZŁOWIEK W HOLLYWOOD
Współpracował z najwybitniejszymi reżyserami, takimi jak Steven Spielberg czy Robert Zemeckis, jednak mimo ogromnego sukcesu nigdy nie stracił opinii człowieka skromnego i życzliwego. W wyraźnym kontraście do wielu innych gwiazd, skutecznie unika on głośnych skandali i kontrowersji, w pełni zasłużenie nosząc miano „najmilszego człowieka w Hollywood”. Jego niespożyta energia nie pozwala mu jednak ograniczać się wyłącznie do występowania przed obiektywem kamery. Jego powszechnie znana etyka pracy, głębokie zaangażowanie w sprawy społeczne oraz naturalna i autentyczna skromność sprawiły, że na przestrzeni lat stał się kimś znacznie więcej niż tylko gwiazdą wielkiego ekranu.
ZAWÓD: ZWYKŁY BOHATER
Dokument dostępny na platformie ARTE.tv to wyjątkowa okazja, by z okazji 70. urodzin aktora przyjrzeć się z bliska fenomenowi jego niesłabnącej popularności. „Tom Hanks. Zawód: zwykły bohater” w reżyserii Pierre’a-Françoisa Didka to coś więcej niż klasyczna biografia. Twórcy starannie analizują, jak dzięki talentowi, konsekwencji i ciężkiej pracy aktor stał się prawdziwym wzorem dla wielu Amerykanów. Film wzbogacony jest o liczne wywiady oraz fragmenty filmów od lat 80. do dziś. To intymny portret człowieka, który mimo globalnej sławy pozostał bliski widzom, udowadniając, że w kinie – tak jak w życiu – to właśnie dobro i zwyczajność bywają najbardziej przyciągające.
foto, źródło. Arte.TV
