Najczęstsze błędy motocyklistów
Co tydzień w sezonie motocyklowym ginie nawet sześciu motocyklistów. Eksperci wskazują najczęstsze błędy i radzą, jak zwiększyć bezpieczeństwo. Nadmierna prędkość, ryzykowne wyprzedzanie oraz przecenianie własnych umiejętności wciąż pozostają głównymi przyczynami najtragiczniejszych wypadków z udziałem motocyklistów. Policyjne statystyki pokazują, że każdego roku na polskich drogach dochodzi do ponad 2 tys. wypadków z udziałem jednośladów. Około 200 motocyklistów traci życie, a blisko 2 tys. odnosi obrażenia. Eksperci podkreślają, że większości tych zdarzeń można byłoby uniknąć dzięki odpowiedniemu szkoleniu, przewidywaniu zagrożeń oraz właściwemu przygotowaniu do sezonu.
Sezon motocyklowy to czas największego ryzyka
Najbardziej niebezpieczny dla motocyklistów jest okres od maja do września. To właśnie wtedy dochodzi do ponad 80% wszystkich wypadków z udziałem jednośladów. Oznacza to, że w sezonie motocyklowym średnio od pięciu do sześciu motocyklistów tygodniowo ponosi śmierć na polskich drogach, a kilkudziesięciu kolejnych trafia do szpitali.
Według danych Policji najczęstszą przyczyną wypadków powodowanych przez motocyklistów pozostaje niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Zbyt szybka jazda skraca czas na reakcję, wydłuża drogę hamowania i znacząco utrudnia wykonanie skutecznego manewru obronnego. Niebezpieczeństwo zwiększają również nieprawidłowo wykonywane manewry wyprzedzania, jazda z niewielkim odstępem od poprzedzającego pojazdu oraz błędna ocena sytuacji na drodze.
– Większość najgroźniejszych błędów motocyklistów nie wynika z braku odwagi, ale z braku właściwych odruchów. Wielu kierowców przecenia swoje umiejętności, zamiast patrzeć tam, gdzie chcą jechać, koncentruje wzrok na przeszkodzie, a w sytuacji stresowej usztywnia ciało i zaczyna walczyć z motocyklem zamiast pozwolić mu pracować. Takich reakcji nie da się nauczyć z Internetu – wypracowuje się je podczas profesjonalnych szkoleń i regularnych treningów techniki jazdy – mówi Grzegorz Wójcik, instruktor nauki i techniki jazdy kat. A i B, aktywny motocyklista oraz twórca kanału @grzegorzinstruktor.
Instruktor zwraca uwagę, że równie istotna jest zasada ograniczonego zaufania. Motocyklista powinien zakładać, że kierowca samochodu może go nie zauważyć – szczególnie na skrzyżowaniach, podczas zmiany pasa ruchu czy wyprzedzania.
Eksperci przypominają również o znaczeniu stanu technicznego motocykla. Zużyte opony, niesprawny układ hamulcowy czy wadliwe oświetlenie mogą mieć decydujący wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dlatego przed rozpoczęciem sezonu warto wykonać dokładny przegląd pojazdu oraz sprawdzić działanie wszystkich kluczowych podzespołów.
Motocykliści w liczbach
– ponad 2 000 wypadków rocznie z udziałem motocyklistów,
– około 200 ofiar śmiertelnych każdego roku,
– blisko 2 000 osób rannych,
– ponad 80% wszystkich zdarzeń przypada na okres od maja do września,
– średnio 5–6 śmiertelnych ofiar tygodniowo w sezonie motocyklowym,
– niemal co dziesiąty wypadek z udziałem motocykla kończy się śmiercią uczestnika,
– najczęstszą przyczyną wypadków pozostaje niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.
Kamera może pomóc po wypadku
Choć nawet najlepsza technologia nie zapobiegnie wszystkim zdarzeniom drogowym, coraz więcej motocyklistów decyduje się na montaż kamer rejestrujących przebieg jazdy. Nagrania często okazują się cennym materiałem dowodowym w sytuacjach, gdy dochodzi do wymuszenia pierwszeństwa, nieprawidłowego wyprzedzania lub rozbieżnych relacji uczestników kolizji.
Jednym z rozwiązań jest Mio MiVue M820WD – zestaw dwóch kamer montowanych na stałe do motocykla, rejestrujących obraz z przodu i z tyłu pojazdu. Urządzenie wyposażono m.in. w technologie HDR, Night Vision Pro, matrycę Sony STARVIS CMOS, moduł GPS oraz funkcję monitoringu parkingowego. Konstrukcja spełnia normę odporności IP67. Sugerowana cena detaliczna wynosi 1149 zł.
Dla motocyklistów preferujących mobilne rozwiązania przygotowano Mio MiVue MP30 – kamerę montowaną na kasku z dwoma obiektywami nagrywającymi obraz w rozdzielczości 2.5K, wyposażoną w HDR, GPS, Wi-Fi oraz akumulator zapewniający do 4,5 godziny pracy. Cena urządzenia wynosi 699 zł.
Alternatywą jest Mio MiVue MP20, kompaktowa kamera nagrywająca jednocześnie obraz z przodu i z tyłu w jakości Full HD. Model oferuje technologię WDR, magnetyczny system mocowania, moduł Wi-Fi, współpracę z aplikacją MiVue Pro oraz czas pracy do 7,5 godziny. Sugerowana cena detaliczna to 549 zł.
foto, źródło. Mio
