Supercopa Endesa 2026 na żywo w Sportklubie!
Sezon ligowy jeszcze się nie rozpoczął, a już w najbliższy weekend poznamy zdobywcę pierwszego trofeum kampanii 2026/27. W Badalonie o Supercopa Endesa powalczą Joventut, Barcelona, Valencia i Baskonia. Cały turniej na żywo w Sportklubie!
Supercopa ma historię sięgającą sezonu 1984/85. Premierową edycję wygrał Real Madryt, który pokonał CAI Saragossę 101:61. Dwie kolejne należały do Joventutu, a czwartą zdobyła Barcelona. Po kilkunastoletniej przerwie rozgrywki wróciły w 2004 roku i od tamtej pory odbywają się już bez przerwy. Badalona, jedno z najbardziej koszykarskich miast w Hiszpanii i dom Joventutu, będzie gospodarzem turnieju po raz pierwszy w historii.
Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa także dlatego, że po raz pierwszy od 2008 roku zabraknie Realu Madryt. „Królewscy” występowali w każdym turnieju od 2009 roku, notując serię 17 kolejnych udziałów. To szczególnie istotna zmiana, bo Real jest najbardziej utytułowanym klubem w historii Supercopy z dziesięcioma triumfami, w tym sześcioma z rzędu w latach 2018–2023. „Barça” ma sześć tytułów, Baskonia cztery, a Valencia i Joventut po dwa. W Badalonie zobaczymy więc cztery kluby, które łącznie zdobyły już 14 Superpucharów.
Obsada tegorocznej Supercopy jest wyjątkowo mocna. Valencia przyjeżdża jako aktualny mistrz Hiszpanii i obrońca trofeum, Baskonia jako zdobywca Pucharu Króla, Barça jako finalista ostatnich play-offów, a Joventut wystąpi przed własną publicznością. Valencia w poprzednim sezonie zdobyła pierwszy w historii klubu krajowy dublet, Supercopę oraz mistrzostwo Liga Endesa, natomiast Baskonia w lutym wróciła na tron Copa del Rey po 17 latach przerwy.
Latem najwięcej zmieniło się w Barcelonie. Klub przebudował nie tylko skład, ale także ławkę trenerską, zespół przejął Aleksander Sekulić. Do stolicy Katalonii trafili m.in. Justin Robinson, Umoja Gibson, Tyrese Martin, Justin Minaya, Olivier Nkamhoua, Tosan Evbuomwan, Josh Nebo, Olek Balcerowski i Yoan Makoundou. Odeszli natomiast Nico Laprovittola, Tomas Satoransky, Tornike Shengelia, Will Clyburn, Willy Hernangómez i Jan Vesely. Nowa „Barça” zaczęła obiecująco: wygrała wszystkie cztery dotychczasowe mecze przedsezonowe i zdobyła Lligę Catalanę.
Ogromną przebudowę przeszła też Valencia. Z mistrzowskiego zespołu odeszli m.in. Jean Montero, Darius Thompson, Sergio de Larrea, Jaime Pradilla, Brancou Badio i trener Pedro Martínez. Nowym szkoleniowcem został Xavi Albert, a klub sprowadził TJ Shortsa, Armoniego Brooksa, Dylana Osetkowskiego, Jasiela Rivero, Mario Saint-Supéry’ego, Eliasa Valtonena oraz – tuż przed Supercopą – Nikolę Miroticia. Valencia w przygotowaniach również pozostaje niepokonana: wygrała z Casademontem Saragossa, Monbusem Obradoiro i Baskonią.
Baskonia zachowała Paolo Galbiatiego, ale straciła m.in. MVP ostatniego Pucharu Króla Trenta Forresta oraz Timothé Luwawu-Cabarrota. W ich miejsce przyszli m.in. Damion Baugh, AJ Lawson, Chris Duarte, Dewayne Stewart Jr, Kenneth Faried i Alex Len. Joventut także odświeżył rotację. Do Badalony trafili m.in. Boogie Ellis, Nico Laprovittola, Isaac Nogués, Álex Reyes, Eli John Ndiaye, Emir Sulejmanović i Kwan Cheatham, podczas gdy odeszli m.in. Cameron Hunt, Guillem Vives i Adam Hanga. Trzon podkoszowy gospodarzy nadal tworzą jednak Ante Tomic i Simon Birgander, a zespół wciąż prowadzi Dani Miret.
W pierwszym półfinale, Asisa Joventut – Kosner Baskonia, na papierze minimalnymi faworytami są Baskowie, zdobywcy ostatniego Pucharu Króla i trzecia drużyna poprzedniego sezonu zasadniczego. Historia najnowszych spotkań każe jednak bardzo uważać na gospodarzy. W poprzednim sezonie zespoły spotkały się aż pięć razy. W lidze podzieliły się zwycięstwami, a następnie w ćwierćfinale play-off Joventut wygrał serię 2-1, rozstrzygając ją w Vitorii wynikiem 96:88. Jeśli doliczyć dwa mecze sezonu 2024/25, bilans siedmiu ostatnich starć wynosi 5-2 dla ekipy z Badalony. Własna hala może więc zniwelować przewagę jakości i doświadczenia Baskonii.
Wieczorem w hali Joventutu dojdzie do rewanżu za ostatni finał Liga Endesa: Valencia Basket – Barça. Tutaj wskazanie faworyta jest jeszcze trudniejsze, ale minimalnymi faworytami wydają się być zawodnicy Valencii. „Taronja” wygrali pięć z sześciu ostatnich meczów z Barceloną w Lidze ACB: w sezonie zasadniczym triumfowali 93:81 i 102:77, a w finale po porażce 112:113 po dogrywce odpowiedzieli trzema kolejnymi zwycięstwami: zdobywając mistrzostwo kraju. Z drugiej strony „Barça” w okresie przygotowawczym wygląda bardzo dobrze, wygrała wszystkie mecze i właśnie sięgnęła po Lligę Catalanę.
Zwycięzcy obu spotkań półfinałowych w niedzielę zagrają ze sobą w wielkim finale turnieju. Bez względu kogo w nim zobaczymy, na otwarcie nowego sezonu szykuje się wspaniała koszykarska uczta. Wszystkie trzy mecze z Badalony kibice zobaczą na żywo na antenie Sportklubu.
Plany transmisyjne Sportklubu z Supercopa Endesa 2026:
półfinał: Asisa Joventut – Kosner Baskonia, sobota 19 września, godz. 18:00 (na żywo)
półfinał: Valencia Basket – FC Barcelona, sobota 19 września, godz. 21:00 (na żywo)
finał, niedziela 20 września, godz. 21:00 (na żywo)
foto, źródło. Materiały prasowe / Sportklub / Liga ACB / Supercopa Endesa
