Matki Pingwinów powrócą na arenę rodzicielskich wyzwań już 21 października w Netflixie! (wideo)
Półtora roku po wydarzeniach z pierwszego sezonu, Kama, Ula, Tatiana i Jerzy otwierają własną szkołę – Biegun Szczęścia. Wymarzona placówka, która miała dać ich dzieciom bezpieczeństwo i akceptację, szybko staje się areną walki z biurokracją, finansami i emocjonalnym przeciążeniem. Dodatkowo wraz z dorastającymi dziećmi rosną również wyzwania, z którymi muszą mierzyć się jako rodzice. Przedsmak tego, co czeka widzów, dostarcza zwiastun drugiego sezonu serialu oraz krótka rozmowa z Klarą Kochańską-Bajon – reżyserką i twórczynią serialu.
Bohaterowie dorastają, a wraz z tym pojawiają się tematy, przed którymi żaden rodzic nie może uciec – rozmowa z twórczynią i reżyserką serialu, Klarą Kochańską-Bajon
Pierwszy sezon Matek Pingwinów podbił serca widzów, którzy z niecierpliwością czekają na kolejny rozdział tej historii. Jak podchodziliście do pracy nad kontynuacją i co stanowiło dla Was inspirację przy rozwijaniu bohaterów?
Klara Kochańska-Bajon: Wyszliśmy z założenia, że pierwszy sezon – z perspektywy głównej bohaterki – opowiadał przede wszystkim o akceptacji diagnozy, pogodzeniu się z nią i z całym procesem, który się z tym wiąże. Jednak to, że my jako rodzice wewnętrznie oswajamy nową rzeczywistość, nie oznacza jeszcze, że cały świat wokół automatycznie się do niej dostosuje. O tym właśnie opowiada drugi sezon. Chcieliśmy też szczególnie przyjrzeć się relacjom z osobami z najbliższego otoczenia naszych bohaterów – relacjom z rodzeństwem, dziadkami, rówieśnikami czy partnerami. Zależało nam na wzbogaceniu historii o ich perspektywę i pokazaniu, co dla nich oznacza funkcjonowanie w rzeczywistości z dzieckiem neuroatypowym czy z niepełnosprawnością.
Wielu rodziców – i nie tylko – odnajduje w tym serialu własne rodzinne historie. Co w drugim sezonie może Twoim zdaniem szczególnie zarezonować z widzami?
K: Pracując nad tą kontynuacją pragnęliśmy zachować to, co widzowie pokochali w pierwszym sezonie – ciepło, humor i przede wszystkim emocjonalną szczerość. Bohaterowie dorastają, a wraz z tym pojawiają się tematy, przed którymi żaden rodzic nie może uciec – jak problematyka dojrzewania, będącego naturalnym etapem rozwoju każdego dziecka, również dziecka z niepełnosprawnością. Pojawia się też problem „niewidzialnego dziecka”, czyli rodzeństwa, osób z niepełnosprawnością, które czasem czuje się niewidziane, czy też samej potrzeby bycia zauważonym, co również dotyczy dorosłych bohaterów.
Wyraźniej wybrzmiewa także temat ojcostwa za sprawą nowego bohatera – Pawła (Mateusz Damięcki), partnera Kamy. To emocjonalnie zaangażowany tata, który nie ucieka w pracę i bierze pełną odpowiedzialność za wychowanie, a jednocześnie wciąż uczy się radzić sobie z własnymi emocjami.
Drugi sezon pokazuje też, że wychowanie dziecka jest tylko jednym z wielu wyzwań, z jakimi trzeba się zmierzyć jako rodzic. To może być prowadzona każdego dnia walka o stabilność finansową, opieka nad starzejącymi się rodzicami, próba poradzenia sobie z samotnością czy potrzeba bycia zauważonym, kochanym i zaopiekowanym. Świat rodzica nie kończy się na opiece nad pociechą bez względu na to, czy ma ona dodatkowe wyzwania czy nie.
Czego możemy spodziewać się w rozwoju relacji bohaterów, których pokochaliśmy w pierwszym sezonie i które z nich są Ci wyjątkowo bliskie?
K: Życiowo najbliższy jest mi wątek patchworkowej rodziny Kamy i relacji jej nowego partnera, Pawła, i jego córki Mii z Jasiem, bo sama na co dzień muszę radzić sobie z podobną układanką. Rezonuje ze mną również historia Jerzego, który w pierwszym sezonie oddał całe swoje życie córce, a teraz uczy się na nowo walczyć o siebie. Mam nadzieję, że widzów tak jak mnie wzruszy historia Tatiany, która obawia się dorastania Michała, a jednocześnie sama dojrzewa do bycia kochaną i zauważoną. Z kolei Ula, jako dyrektorka „Bieguna Szczęścia” robi wszystko, by prowadzona przez nią szkoła była idealnie funkcjonująca i nowoczesna, choć za tą fasadą kryją się narastające problemy. Mimo przytłaczających rodzinnych kłopotów stara się trzymać fason i radzić sobie z nimi tak, jak umie, nie zawsze w dojrzały sposób. To ona w tym sezonie robi najbardziej zaskakującą ewolucję, podnosząc się z życiowych zgliszczy.
Dla mnie ten sezon jest o zmianie, czasem bolesnej i trudnej, ale koniecznej. Uważam, że każdy, kto kiedyś doświadczył jej na polu osobistym będzie mógł przejrzeć się w historii naszych bohaterów, którzy z różnych powodów jakoś próbują ułożyć sobie życie od nowa – z nowymi partnerami, dziećmi i zmieniającymi się relacjami.
Co chciałabyś, żeby widzowie – rodzice i nie tylko – poczuli po obejrzeniu drugiego sezonu?
K: Tworząc ten serial bardzo zależało nam na tym, żeby rodzice, oglądając tę historię poczuli ulgę. Żeby pokazać, że wychowywanie dziecka jest procesem, nad którym nigdy nie mamy pełnej kontroli, a jeśli pojawiają się kryzysy czy wyzwania, które wydają się nas przerastać, warto poprosić o pomoc. Chciałabym, żeby nikt z naszych widzów nie czuł się sam z tym, z czym się mierzy – bo w tym serialu, tak jak w życiu, często znajdzie się ktoś, kto w końcu wyciąga rękę.
Chciałabym też, żeby historie opowiedziane w serialu pomagały oswoić myśl, że rozstanie nie musi oznaczać porażki. Pojęcie rodziny jest bardzo pojemne – nie zawsze mieści się w tradycyjnych definicjach, a może odpowiadać na potrzebę stworzenia wspierającej wspólnoty.
O 2. sezonie serialu Matki Pingwinów:
Opis serialu:
Kama, Ula, Tatiana i Jerzy zakładają własną szkołę dostosowaną do potrzeb swoich dzieci. Biegun Szczęścia to miejsce stworzone z myślą o bezpieczeństwie i akceptacji, ale dla zarządu szybko okazuje się polem nieustannej walki z biurokracją, finansami i emocjonalnym przeciążeniem. Drugi sezon łączy trudne wybory z humorem i ciepłem, wprowadzając nowe postacie i oferując świeże spojrzenie na relacje. Rodzice próbują odnaleźć się w zmieniających się układach, mierząc się z własnymi emocjami. Dzieci z kolei dorastają, konfrontują się ze zmieniającą się naturą rodzinnych konfiguracji, stają przed pierwszymi miłościami i uczą się, jak funkcjonować w relacjach z innymi. To opowieść o naprawianiu zerwanych więzi, o szukaniu odpowiedzi na pytanie, czym jest rodzina, i o tym, że troska nie polega na kontroli, lecz na byciu obecnym.
Reżyseria: Klara Kochańska-Bajon, Jagoda Szelc
Na podstawie oryginalnego pomysłu Klary Kochańskiej-Bajon
Scenariusz: Klara Kochańska-Bajon, Nina Lewandowska, Justyna Bilik, Ariadna Lewańska, Magdalena Żakowska
Produkcja: MD4
Producent: Agnieszka Kurzydło
Obsada: Masza Wągrocka, Barbara Wypych, Magdalena Różczka, Tomasz Tyndyk, Mateusz Damięcki, Krystyna Janda, Jan Lubas, Tola Będzikowska, Maksymilian Młodawski, Amelia Sarzyńska, Tola Hołub, Maksymilian Obst
Zdjęcia: Ita Zbroniec-Zajt
Gatunek: komediodramat
Format: serial, 6 odcinków
foto, źródło. Netflix
