Sport w TV

2. kolejka Ligi ACB w Sportklubie!

Olek Balcerowski rozpoczął sezon od rekordów i nagrody gracza kolejki. Czy równie skuteczny będzie w Murcji? Dzień wcześniej jego poprzedni klub, Unicaja, podejmie La Lagunę Tenerife. Oba spotkania 2. kolejki Ligi ACB na żywo w Sportklubie!

 

Dziewięć celnych rzutów z gry, trzy wykorzystane wolne i najlepszy występ w dotychczasowej karierze w Lidze ACB. Olek Balcerowski nie potrzebował zbyt wiele czasu, żeby przedstawić się kibicom Barcelony. Polak od razu został jednym z bohaterów inauguracyjnej kolejki, a w niedzielę spróbuje pomóc swojej drużynie w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Zanim jednak „Barça” wyjdzie na parkiet w Murcji, w sobotę czeka nas spotkanie dwóch zespołów, które pierwszą kolejkę zakończyły z ogromnym niedosytem: Unicaji i La Laguny Tenerife.

Zarówno gospodarze z Malagi, jak i goście z Wysp Kanaryjskich byli bardzo blisko zwycięskiego otwarcia sezonu. Unicaja przegrała na wyjeździe z Realem Madryt 87:89, choć jeszcze w czwartej kwarcie prowadziła różnicą ośmiu punktów. Tenerife uległo natomiast u siebie Casademontowi Zaragoza 80:81 po rzucie Justina Jaworskiego na osiem dziesiątych sekundy przed końcem. W sobotę jedna z tych drużyn poprawi sobie nastroje, druga rozpocznie rozgrywki od bilansu 0–2.

W przypadku Unicai porażka w stolicy pozostawiła również… powody do optymizmu. Zespół Txusa Vidorrety długo potrafił narzucać wymagające warunki, a w ofensywie miał kilku wyraźnych liderów. Willy Hernangómez zdobył 20 punktów i zebrał sześć piłek, Amine Noua dołożył 18 punktów oraz osiem zbiórek, a Ignas Brazdeikis zakończył mecz z dorobkiem 14 punktów. Problemem okazało się utrzymanie przewagi w decydującej fazie: ostatnią kwartę gospodarze wygrali 24:16.

Przed pierwszym ligowym występem we własnej hali zadanie jest więc jasne: zachować to, co funkcjonowało przez większą część spotkania w Madrycie i skuteczniej rozegrać końcówkę. Unicaja pokazała, że ma argumenty, by rywalizować z mocnym przeciwnikiem. Teraz musi zamienić dobrą grę w zwycięstwo, bo najbardziej obiecujący występ nie zastąpi punktów w tabeli.

Dodatkowego znaczenia sobotniej konfrontacji nadaje osoba Vidorrety. Obecny szkoleniowiec Unicaji jeszcze w poprzednim sezonie prowadził właśnie Tenerife. Doskonale pamięta również ostatnią ligową wizytę swojej dawnej drużyny w Maladze. W marcu zespół z Wysp Kanaryjskich wygrał tam aż 95:70, a znakomity debiut w Lidze ACB zaliczył wówczas Patty Mills, zdobywając 24 punkty w 22 minuty. Tamten rezultat przypomina, że Tenerife potrafi czuć się w hali Martín Carpena bardzo swobodnie. Jednocześnie nowy sezon oznacza nowe okoliczności, a po przegranej z Saragossą goście również potrzebują odpowiedzi. Po tak wyrównanych inauguracjach obu drużyn szczególnie ciekawie zapowiada się walka o kontrolę nad ostatnimi minutami. To właśnie w nich przed tygodniem oba zespoły straciły szansę na zwycięstwo.

Niedzielna transmisja będzie dla polskich kibiców okazją, by ponownie zobaczyć Balcerowskiego po jego znakomitym ligowym debiucie w nowych barwach. W premierowej kolejce Barcelona pokonała Leyma Coruña 119:101, a polski środkowy był jej najskuteczniejszym zawodnikiem. Zdobył 21 punktów, trafiając wszystkie dziewięć rzutów za dwa i wszystkie trzy wolne. Do tego dołożył sześć zbiórek, dwa bloki oraz przechwyt. Na taki dorobek potrzebował zaledwie 21 minut i ośmiu sekund. Wskaźnik EVAL na poziomie 30 dał mu pierwszą w karierze nagrodę gracza kolejki, współdzieloną z Jamesem Batemonem. Balcerowski poprawił jednocześnie swoje rekordy punktów i efektywności w ACB, rozgrywając najlepszy mecz spośród swoich 159 występów w Lidze Endesa. Szczególne wrażenie robi bezbłędność Olka. Jego 21 punktów to najwyższy dorobek zawodnika Barcelony bez niecelnego rzutu w ostatniej dekadzie. Po raz ostatni podobnym wynikiem mógł pochwalić się w 2016 roku Petteri Koponen.

Barcelona sprowadziła Balcerowskiego w przerwie letniej z Unicaji, wiążąc się z nim kontraktem do czerwca 2028 roku. Przy ogłaszaniu transferu zwracano uwagę na jego mobilność, umiejętność stawiania zasłon, biegania do szybkiego ataku i kończenia akcji blisko obręczy. Inauguracja pokazała, jak wiele może dać zespołowi skuteczne wykorzystanie tych atutów. W Murcji gospodarze będą już szczególnie wyczuleni na jego obecność pod koszem.

UCAM przystąpi do spotkania po porażce z Gironą 77:84. Drużyna Sito Alonso miała przede wszystkim problem ze skutecznością: trafiła 25 z 74 rzutów z gry, czyli około 34%. Najwięcej punktów zdobyli Souley Boum i Michael Forrest, odpowiednio 18 i 15. Mimo trudności goście jeszcze w czwartej kwarcie prowadzili 63:58, ale później pozwolili przeciwnikom na serię 11:0.

Przeciwko Barcelonie podobne przestoje mogą kosztować jeszcze więcej. Katalończycy w pierwszej kolejce pokazali duże możliwości ofensywne, ale wynik 119:101 nie oznaczał pełnej kontroli od początku do końca. Spotkanie z beniaminkiem rozstrzygnęli dopiero w ostatniej kwarcie. Obok Balcerowskiego wyróżnili się Tyrese Martin z 16 punktami i Darío Brizuela z 15, jednak aż 101 punktów straconych pozostawia wyraźne pole do poprawy przed wyjazdem.

Murcja nie musi też daleko szukać dowodów, że potrafi sprawić Barcelonie problemy. W poprzednim sezonie zasadniczym wygrała oba bezpośrednie mecze: 81:78 w Palau Blaugrana i 84:83 u siebie. Ten drugi rozstrzygnął się po dramatycznej końcówce, w której trójka Toniego Nakicia na 14 sekund przed końcem po raz pierwszy dała UCAM prowadzenie. Barcelona odpowiedziała później zwycięstwem 91:85 w ćwierćfinale Pucharu Króla.

Plany transmisyjne Sportklubu z 2. kolejki Ligi ACB:

Unicaja – La Laguna Tenerife, sobota 3 października, godz. 19:30 (na żywo)

UCAM Murcia – FC Barcelona, niedziela 4 października, godz. 19:00 (na żywo)

foto, źródlo. Sportklub

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *