Powrót do Paryża i walka o pas na Hexagone MMA 48!
W sobotę Hexagone MMA wraca do stolicy z kartą, której głównym punktem będzie walka o mistrzowski pas w wadze muszej. Nie zabraknie też znanych paryskiej publiczności nazwisk, m.in. Paula Deny czy Samby Simy. Całe wydarzenie na żywo w Fightklubie!
W walce wieczoru Samba Sima (4-0) zmierzy się z Léopoldem Goi (8-3), a stawką pojedynku będzie pas Hexagone MMA w kategorii muszej. Dla Simy to pierwsza walka o tytuł i zarazem szansa, by potwierdzić, że należy on do najciekawszych młodych zawodników francuskiej sceny. Jest niepokonany, a przed własną publicznością dostanie okazję, by zamienić obiecujący bilans w mistrzowski sukces.
Goi będzie jednak trudnym rywalem: ma za sobą znacznie więcej zawodowych walk, a jego rekord pokazuje, że dobrze zna realia pojedynków na wysokim poziomie. W walce o pas doświadczenie może mieć znaczenie szczególnie wtedy, gdy początkowy plan przestanie działać i zawodnicy będą musieli dostosować się do sytuacji w klatce. Sima może spróbować narzucić tempo i wykorzystać serię zwycięstw, Goi będzie chciał udowodnić, że to on jest gotowy na mistrzowską rolę. To zestawienie ma dodatkowy wymiar: obaj zawodnicy są związani z Paryżem, więc publiczność w Zénith będzie miała powody, by głośno wspierać swoich ulubieńców.
W co-main evencie Paul Dena (3-1) zmierzy się z Bilalem Labidem (3-1). Dena, znany również jako Paul Denis Navero, wróci do klatki po pierwszej zawodowej porażce. W czerwcu przegrał przez nokaut z Anzorem Baybatyrovem, kończąc serię zwycięstw, która przyniosła mu coraz większe zainteresowanie francuskich kibiców. Teraz będzie miał szansę szybko odbudować pozycję.
Labid przyjeżdża z takim samym bilansem, więc nie będzie to łatwy pojedynek na powrót. To zawodnik kojarzony z kickboxingiem, a jego stójkowe umiejętności mogą być istotnym elementem walki. Dena będzie musiał znaleźć sposób, by nie dać się wciągnąć w wymianę na warunkach rywala. Dla obu zawodników zwycięstwo może otworzyć drogę do kolejnych dużych walk w organizacji.
W pozostałych konfrontacjach paryskiej gali warto na pewno zwrócić uwagę na pojedynek Turpala Younousova z Mikailem Bayramem. Pierwszy z nich zadebiutuje w Hexagone MMA, wnosząc do oktagonu bilans 5-1. Naprzeciw niego stanie Bayram, legitymujący się rekordem 8-3. Dla debiutanta to wymagające wejście do organizacji: rywal ma większe doświadczenie, a zwycięstwo nad nim od razu byłoby mocnym sygnałem dla kolejnych potencjalnych przeciwników w kategorii lekkiej.
Ciekawie zapowiada się również starcie Arnauda Prigenta z Ibrahimem Diallo. Obaj mają bilans 4-1, więc trudno wskazać tu oczywistego faworyta. Zwycięzca powinien zyskać mocny argument w rozmowie o kolejnych zestawieniach z czołówką kategorii piórkowej. W wadze półśredniej Pierre Manzo (2-0) zmierzy się z Alexem Hue (1-1), a swoją szansę dostaną także m.in. Rayan Balbali, Youssouf Ouattara, Axel Jean-Alphonse, Saber Cherifi oraz Mahamade Demba Samba.
Gala Hexagone MMA 48 w Paryżu w sobotę 24 października o godz. 21:00 na żywo w Fightklubie!
Main card gali Hexagone MMA 48 w Paryżu:
Samba Sima vs Léopold Goi
Paul Dena vs Bilal Labid
Turpal Younousov vs Mikail Bayram
Arnaud Prigent vs Ibrahim Diallo
Pierre Manzo vs Alex Hue
Rayan Balbali vs Youssouf Ouattara
foto, źródło. Fightklub
