Morgan Freeman w trzech filmowych odsłonach w listopadzie w Stopklatce
Charakterystyczny głos i ekranowa charyzma to tylko niektóre z cech Morgana Freemana, które przyczyniły się do jego aktorskiej pozycji w światowej kinematografii. W swojej trwającej od dekad karierze wcielał się zarówno w bohaterów obdarzonych ogromną władzą, jak i postaci zmuszone do konfrontacji z własnymi zasadami. W listopadzie Stopklatka przypomni trzy filmy z jego udziałem: „Sumę wszystkich strachów”, „Ostatnich rycerzy” i „Bez przedawnienia”. Produkcje zostaną wyemitowane 5, 8 i 10 listopada, każdorazowo o godz. 20:00.
Droga Freemana do statusu hollywoodzkiej gwiazdy była dość wyboista. Swoją karierę zaczynał od teatru i ról epizodycznych, ale w swoim życiu pracował też jako tancerz, mechanik radarów w lotnictwie i prowadzący programy dla dzieci. Przełom nastąpił późno, bo dopiero w wieku 50 lat. Pierwszą nominację do Oscara otrzymał w 1988 roku za film „Cwaniak”, a kolejną dwa lata później za rolę Hoka Colburna w „Wożąc panią Daisy”. Statuetkę zdobył dopiero w 2005 roku za najlepszą rolę drugoplanową w filmie „Za wszelką cenę” Clinta Eastwooda. Freeman przez lata stworzył własny ekranowy archetyp bohatera spokojnego, doświadczonego i obdarzonego autorytetem. Jego charakterystyczny głos stał się z kolei wielkim atutem, wykorzystywanym również w narracjach dokumentalnych.
Morgan Freeman w cieniu nuklearnego zagrożenia
„Suma wszystkich strachów” to thriller, w którym Morgan Freeman wciela się w Williama Cabota – dyrektora CIA, który wraz z młodym analitykiem Jackiem Ryanem (Ben Affleck) próbuje zapobiec eskalacji kryzysu nuklearnego. Film w reżyserii Phila Aldena Robinsona jest rebootem serii opartej na prozie Toma Clancy’ego. Twórcy zdecydowali się jednak na istotną zmianę względem książki – arabskich fundamentalistów zastąpiono europejskimi neofaszystami. W ten sposób próbowano uniknąć uproszczeń i stereotypów. Zdjęcia zakończyły się w czerwcu 2001 roku, a premiera odbyła się już po zamachach na World Trade Center, przez co scena nuklearnego wybuchu na stadionie zyskała zupełnie nowy wymiar. Produkcja wymagała też od obsady i twórców odpowiednich przygotowań – Ciarán Hinds, który zagrał rosyjskiego prezydenta, nauczył się podstaw języka rosyjskiego w zaledwie dwa tygodnie, a reżyser konsultował film z byłym oficerem CIA. Dla Morgana Freemana rola Williama Cabota była kolejnym wyrazistym wcieleniem w postać reprezentującą najwyższe szczeble amerykańskich struktur władzy, umacniającym jego charakterystyczny ekranowy wizerunek.
Japońska legenda w europejskiej scenerii
Kazuaki Kiriya w „Ostatnich rycerzach” luźno zainspirował się legendą 47 roninów, przenosząc jej historię do fikcyjnego świata przypominającego średniowieczną Europę. W centrum opowieści znalazł się Morgan Freeman jako Lord Bartok, szanowany władca, którego postać staje się dla młodego wojownika Raidena (Clive Owen) symbolem honoru i wierności. Jego bohater jest nie tylko zwierzchnikiem Raidena, ale także moralnym punktem odniesienia dla całej historii. Gdy skorumpowany minister Geza Mott doprowadza do skazania Bartoka na śmierć, Raiden zostaje zmuszony do wykonania wyroku na własnym panu, co staje się początkiem planowanej zemsty. Międzynarodową obsadę filmu uzupełnili Ahn Sung-ki, Peyman Moaadi i Aksel Hennie. Sam reżyser wspomina, że obecność Freemana na planie była wielkim wydarzeniem – już pierwszego dnia jego zdjęć inni aktorzy przychodzili na plan tylko po to, by obserwować go podczas pracy. Kiriya przyznawał nawet, że czasami tak bardzo pochłaniała go gra Freemana, że zapominał o tym, by powiedzieć „cięcie”.
Morgan Freeman i Ashley Judd ponownie po tej samej stronie
„Bez przedawnienia” Carla Franklina to thriller sądowy z wojskową zagadką, powstały na podstawie powieści Josepha Findera. Kluczową rolę w produkcji odgrywa Morgan Freeman jako Charlie Grimes – były prawnik wojskowy, który po konflikcie z systemem prowadzi podupadłą kancelarię i zmaga się z problemem alkoholowym. Kiedy Claire Kubik (Ashley Judd) odkrywa, że jej mąż Tom (Jim Caviezel) zostaje oskarżony o zabójstwo cywilów podczas tajnej operacji w Salwadorze, zwraca się o pomoc do Grimesa, który zna zasady wojskowego wymiaru sprawiedliwości i potrafi poruszać się po jego regułach. Postać Freemana została przy tym rozbudowana względem książkowego pierwowzoru. Twórcy dodali Grimesowi więcej wad i podatności na zranienie, a także charakterystycznego humoru, dzięki czemu stał się dla Claire nie tylko prawnikiem, ale również nieprzewidywalnym partnerem. Freeman został przekonany do udziału w projekcie przez samą Judd, z którą wcześniej zagrał w „Kolekcjonerze”. Relację Claire i Charliego określał nawet jako rodzaj historii miłosnej – nie romantycznej, lecz opartej na głębokim przywiązaniu.
Listopad będzie okazją, by zobaczyć Morgana Freemana w rolach wyraźnie różniących się charakterem i temperamentem – od wpływowego dyrektora CIA, przez szanowanego władcę, po niepokornego i naznaczonego problemami byłego prawnika wojskowego. Różnorodność tych kreacji dobrze pokazuje skalę aktorskiego talentu Freemana i jego umiejętność budowania bohaterów o zupełnie odmiennych osobowościach.
Szczegółowy harmonogram emisji:
5 listopada
20:00 „Suma wszystkich strachów” (2002) – reż. Phil Alden Robinson
8 listopada
20:00 „Bez przedawnienia” (2002) – reż. Carl Franklin
10 listopada
20:00 „Ostatni rycerze” (2015) – reż. Kazuaki Kiriya
foto, źródło. Stopklatka
