Dwa tygodnie na torach drogowych w NASCAR Cup Series – na żywo w Motowizji
Najbliższe dwa tygodnie w wyścigach pucharowej serii NASCAR upłyną pod znakiem torów drogowych. Pierwszy z nich to zupełnie nowy obiekt stworzony w bazie Marynarki Wojennej USA. Kierowcy będą ścigać się wśród zacumowanych lotniskowców. Tydzień później udadzą się na dobrze znany obiekt Sonoma Raceway.
Ostatnie tygodnie w wyścigach NASCAR upłynęły pod znakiem absolutnej dominacji Denny’ego Hamlina. Wygrał on 62., 63. i 64. wyścig w swojej karierze. Dzięki tym zwycięstwom znacząco zbliżył się do lidera klasyfikacji generalnej, Tylera Reddicka. Jeszcze kilka tygodni temu jego przewaga wynosiła ponad 100 punktów, a w tym momencie Denny Hamlin traci ich zaledwie 19. Po kilku zróżnicowanych owalach przyszła jednak pora na zupełnie inne wyzwania.
Baza Marynarki Wojennej Coronado to jeden z najciekawszych punktów tegorocznego kalendarza. Z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych Ameryki władze NASCAR zdecydowały się na organizację specjalnego wyścigu. W bazie znajdującej się nieopodal San Diego utworzono jedyny w swoim rodzaju tor wyścigowy. Kierowcy NASCAR będą ścigać się wśród budynków bazy i zacumowanych lotniskowców. Ten spektakl może przejść do historii nie tylko amerykańskiej serii wyścigowej, ale całego motorsportu. Qualcomm Circuit San Diego liczy 16 zakrętów i prawie pięć i pół kilometra długości. Oczywiście będzie to pierwszy raz, gdy kierowcy NASCAR będą ścigać się w tym miejscu. W przeszłości w tej samej bazie organizowany był tak zwany Festiwal Prędkości, jednak ówczesny obiekt, na którym odbywały się wyścigi, liczył niespełna dwa kilometry.
Tydzień później kierowcy odwiedzą klasyczny tor drogowy, który w NASCAR pojawia się już od dziesięcioleci. Mowa o Sonoma Raceway, zlokalizowanym w kalifornijskim regionie znanym z produkcji wina. Krótka i zwarta konfiguracja nie wybacza błędów kierowców. Jednak w przeciwieństwie do toru w bazie Coronado każdy kierowca w obecnej stawce ma duże doświadczenie związane z tym obiektem.
Ostatnia rywalizacja na torach drogowych upłynęła głównie pod znakiem triumfów Shane’a van Gisbergena. Nowozelandczyk w ostatnich pięciu wyścigach nie wygrał tylko raz – w marcu na torze Circuit of The Americas. Wówczas pokonał go Tyler Reddick, który także tutaj może być jednym z pretendentów do zwycięstwa. Podczas wyścigu w Coronado do stawki kierowców NASCAR dołączy aktualny kierowca WEC oraz były zawodnik Formuły 1 i IndyCar, Marcus Ericsson. Szwed poprowadzi samochód z numerem 91 należący do zespołu Trackhouse.
Oba wyścigi na torach drogowych będzie można oglądać na żywo na antenie Motowizji. Pierwszy z nich – w Coronado – już w niedzielę, 21 czerwca, o godzinie 22:00. Rywalizacja w Sonomie odbędzie się tydzień później, 28 czerwca, o godzinie 21:30. Jak zawsze w kabinie komentatorskiej zasiądą Michał Budziak i Szymon Tworz.
Wyścig Anduril 250 na Coronado Street Course – w niedzielę 21 czerwca o godz. 22.00
Wyścig Toyota / Save Mart 350 na Sonoma Raceway – w niedzielę 28 czerwca o godz. 21.30
foto, źródło. Motowizja
