Serial „1670” powróci z 4. sezonem już w 2027 roku
Bartłomiej Topa w pełnym sarmackim majestacie Jana Pawła Adamczewskiego ogłosił kontynuację serialu 1670, wykluwając się z symbolicznego jaja. Stało się to podczas ostatnich godzin otwarcia Panoramy 1670 we wrocławskiej Hali Stulecia.
To właśnie fani jako pierwsi dowiedzieli się o tym, że serial doczeka się 4. sezonu. Świadkami tego niezwykłego wydarzenia byli nie tylko szczęśliwcy, którzy zwiedzali Panoramę 1670, ale również osoby śledzące 24-godzinną transmisję na żywo na kanale Youtube Netflixa.
– Ogłoszenie kontynuacji losów Adamczewskich z wnętrza wielkiego jaja było wspaniale absurdalnym przeżyciem w stylu Jana Pawła! Dla mnie i całej ekipy „1670” nie ma większej nagrody niż obserwować fanów, którzy tym serialem żyją i kochają go równie mocno jak ja – mówi Bartłomiej Topa.
O fenomenie serialu i historycznym momencie dla polskich produkcji opowiada również Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor programowy Netflixa w Europie Środkowo-Wschodniej:
– Trzy sezony „1670” za nami, a reakcje fanów w Polsce i za granicą wciąż zaskakują – to najlepszy dowód, że warto stawiać na oryginalne pomysły polskich twórców. Skalę „efektu 1670” – wpływu serialu na język, popkulturę, turystykę i inne obszary życia społecznego – pokazuje raport opublikowany przed otwarciem „Panoramy 1670”. Tym ciekawiej śledzić, jak rozwinie się on po 4. sezonie – bo „1670” jako pierwszy polski serial oryginalny Netflixa doczeka się już czwartej odsłony.
Premiera 4. sezonu 1670 zaplanowana jest na 2027 r.
foto, źródło. Netflix
