MediaPolsat BOXZapowiedzi TV

„Bogate dzieciaki bez kasy” od 2 lipca w Polsacie

Młodzi ludzie, którzy mogą liczyć na pomoc bogatych rodziców, nie mają problemów finansowych. Jeżeli w ogóle pracują, to nie dla pieniędzy i bardzo dużo wydają na przyjemności. W programie stają przed wyzwaniem życia na poziomie mniej zamożnych rodzin. Jak radzą sobie „Bogate dzieciaki bez kasy”?

 

Na garnuszku rodziców

Z badań wynika, że osoby do 26. roku życia w większości wydają tyle, ile zarabiają. Na przyjemności przeznaczają 20 proc. swojego budżetu i nie odkładają prawie nic na czarną godzinę. Częściowo nie muszą, bo aż 60 proc. z nich mieszka z rodzicami i to oni dokładają im pieniądze na życie. Wśród młodych jest grupa osób, która kompletnie nie musi się martwić o przyszłość, bo rodzice bardzo ułatwili wejście w dorosłość.

Wymagający młodzi

Miesięcznie wydają tysiące na swoje potrzeby i przyjemności. Nie znają obowiązków, konieczności oszczędzania, ani ciężkiej pracy. Stać na to ich albo… ich rodziców. Tacy są tytułowi bohaterowie programu. Bogate dzieciaki do tej pory były skupione tylko na sobie, a jednak decydują się na eksperyment, który może zmienić ich podejście do pieniędzy.

Uczestnicy podejmują wyzwanie

W programie „Bogate dzieciaki bez kasy” poznajemy uprzywilejowanych młodych mężczyzn i kobiety, przyzwyczajonych do życia na wysokim poziomie, którzy decydują się zrobić wielki krok poza swoją strefę komfortu. Na kilka dni opuszczają apartamenty, żeby przenieść się do mniej zamożnych rodzin.

Jak związać koniec z końcem?

Bohaterowie programu poznają życie, w którym brak jest pieniędzy, nie tylko na przyjemności, ale i na codzienne ciepłe posiłki, a jedna pensja poniżej średniej musi wystarczyć na kilkuosobową rodzinę.  Uczą się liczenia każdej złotówki, obowiązków domowych i konieczności proszenia o pomoc innych. Jak zniosą to bogate dzieciaki? Czy poradzą sobie bez kasy? Czego nauczą się o życiu i o sobie samych?

„Bogate dzieciaki bez kasy” od 2 lipca 2022 roku w sobotę o godz. 10:40 w Telewizji Polsat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *