Dedduanglek chce wrócić na zwycięską ścieżkę na ONE Friday Fights 174
Jeden chce odzyskać formę, drugi wygrać po raz czwarty z rzędu. Dedduanglek Torfunfarm i Mongkoldetlek rozstrzygną walkę wieczoru na ONE Friday Fights 174. Całe wydarzenie z Bangkoku już w najbliższy piątek na żywo tylko w Fightklubie!
Na Lumpinee Boxing Stadium spotkają się zawodnicy, którzy do najbliższego występu przystępują w zupełnie innych nastrojach. Dedduanglek ma za sobą przegraną w rewanżu z Kongsukiem i potrzebuje odpowiedzi na ostatnie niepowodzenie, z kolei Mongkoldetlek od powrotu do ONE wygrał trzy kolejne pojedynki i chce wykorzystać dobrą passę, by ponownie zaznaczyć swoją obecność wśród mocnych nazwisk organizacji. Ich konfrontacja w Muay Thai w wadze koguciej będzie osią gali, ale w pozostałych zestawieniach również nie zabraknie okazji do przełamania i budowania pozycji.
23-letni Dedduanglek od dawna nie jest anonimowym kandydatem do wielkiej kariery. Zwycięzca pierwszego sezonu Road To ONE Thailand przeszedł drogę od lokalnych ringów do międzynarodowych wydarzeń organizacji. Pochodzący z Khon Kaen zawodnik zasłynął przede wszystkim kopnięciami, a jego rozwój doprowadził go do występów zarówno w piątkowym cyklu, jak i na galach ONE Fight Night. To doświadczenie sprawia, że od jego kolejnych startów oczekuje się już czegoś więcej niż obiecujących fragmentów walki. Rok 2026 rozpoczął od dwóch zwycięstw: jednogłośnymi decyzjami pokonał Sonraka Fairtexa i Cybera Sor Tienpo. Sierpniowy rewanż z Kongsukiem przyniósł jednak porażkę niejednogłośną decyzją. Wynik pokazuje, jak niewielka może być różnica między podtrzymaniem dobrej serii a koniecznością odbudowy. Teraz Dedduanglek musi udowodnić, że tamten wieczór nie wyznaczy kierunku jego dalszych występów. Taj wszystkie dziewięć zwycięstw w ONE odniósł na punkty, osiem z nich jednogłośnie. Nie jest więc zawodnikiem, którego skuteczność należy mierzyć wyłącznie liczbą nokautów. Potrafi wypracować przewagę na dystansie i przekonać sędziów regularną, skuteczną pracą.
31-letni Mongkoldetlek przyjeżdża do Bangkoku z innym zadaniem. Nie musi odbudowywać się po ostatniej porażce, chce potwierdzić, że trzy kolejne wygrane po powrocie były początkiem dłuższej serii. Ma za sobą występy na dużej scenie ONE, w tym konfrontację z Jonathanem Haggertym podczas gali BAD BLOOD. Teraz ponownie pracuje na swoją pozycję, a pokonanie młodszego, rozpoznawalnego rodaka byłoby kolejnym istotnym argumentem. W ostatnim występie zwyciężył większościową decyzją z Yassirem Rassafim. Ważnym momentem tego starcia był nokdaun w końcowej rundzie, pokazujący, że Mongkoldetlek potrafi zachować zagrożenie również wtedy, gdy walka zbliża się do rozstrzygnięcia. Po trzech rywalach zagranicznych zmierzy się teraz z Tajem, który doskonale zna realia miejscowego Muay Thai.
Drugim najważniejszym pojedynkiem gali będzie starcie Khundeta PK Saenchaia z Aldo Cruzem w Muay Thai w wadze muszej. Khundet pokazywał już w ONE bardzo różne oblicza. Podczas ONE Friday Fights 77 zatrzymał ManU Sitjanima po zaledwie 46 sekundach. Z kolei na gali numer 148 pokonał Anuara Cisnerosa jednogłośną decyzją, dokładając przykład skutecznej pracy przez cały dystans. Ma jednak także świeższe doświadczenie, wymagające wyciągnięcia wniosków: podczas ONE Friday Fights 161 został znokautowany przez Sunvo Torfunfarm w trzeciej rundzie. Pojedynek z Cruzem jest zatem okazją, by znów pokazać atuty, które wcześniej przynosiły mu zwycięstwa
W kobiecym Muay Thai w wadze atomowej Chabakaew Sor KanJanchai zmierzy się z Yaną Yip. Tajka ma już na koncie występy, które potwierdziły zarówno siłę jej uderzeń, jak i umiejętność wygrywania decyzjami. Na ONE Friday Fights 98 znokautowała Gusjung Fairtex w trzeciej rundzie, a na gali numer 115 jednogłośnie pokonała Moę Carlsson. Nie musi więc opierać całego planu na jednym sposobie rozstrzygnięcia.
Rywalka z Hongkongu to zawodniczka ofensywna, chętnie skracająca dystans i budująca presję seriami ciosów. Ważnym elementem jej boksu jest mocny prawy prosty. W majowym debiucie w organizacji przegrała jednogłośnie z Duangdawnoi Looksaikongdin, mierząc się od razu z wymagającą przeciwniczką. Zestawienie z Chabakaew daje Yip kolejną możliwość sprawdzenia, na ile jej ofensywny styl przełoży się na skuteczność na tej scenie. Tajka będzie musiała uważać, by nie oddać inicjatywy pod naporem kombinacji, ale sama ma argumenty, by odpowiedzieć mocnymi uderzeniami.
W wadze koguciej MMA Denis Andreev spotka się z Waldimirem Britezem. Rosjanin ma w ONE doświadczenie zarówno wyrównanej walki na pełnym dystansie, jak i zwycięstwa przed czasem. Na ONE Friday Fights 37 przegrał niejednogłośnie z Carlo Bumina-angiem, a podczas edycji numer 123 pokonał Adileta Kalenderova przez TKO w pierwszej rundzie. Britez zapisał się w historii jako pierwszy reprezentant Paragwaju rywalizujący w ONE. Debiut zaakcentował zwycięstwem nad Kazatem Alymbek Uulu już po 68 sekundach. Kolejny występ zakończył jednak niejednogłośną porażką z Rasulem Rahimovem. Obaj wiedzą zatem, jak smakuje szybkie rozstrzygnięcie na swoją korzyść i jak niewiele może zabraknąć przy ocenie sędziowskiej.
Gala ONE Friday Fights 174 w piątek 9 października o godz. 14.30 na żywo w Fightklubie!
Main card gali ONE Friday Fights 174:
Dedduanglek Torfunfarm vs Mongkoldetlek
Khundet PK Saenchai vs Aldo Cruz
Petch Sitchalongsak vs Singharat Sitkhuntap
Denis Andreev vs Waldimir Britez
Petchmanee vs D-Max
Philemon Bitrus Jeb vs Bat-Ireedui Ganbaatar
Chabakaew Sor KanJanchai vs Yana Yip
Omar El Morabet vs Naoki Morita
foto, źródło. Fightklub
