MediaZapowiedzi TV

Ekolodzy chronią ocean z pomocą niezwykłego partnera

W specjalnym półgodzinnym filmie dokumentalnym Call to Earth: Expedition Bahamas, CNN spotyka się z doktorem Austinem Gallagherem, biologiem morskim oraz założycielem i dyrektorem generalnym Beneath The Waves, który współpracuje z rekinami i żółwiami, aby badać ekosystemy „Blue Carbon” na Karaibach.

 

Bahamy znajdują się na pierwszej linii frontu skutków globalnego ocieplenia. Dr Austin Gallagher prowadzi tu badania od ponad dekady: „Kiedy zaczynałem swoją karierę, czułem się, jakby wręczono mi mapę skarbów, a w samym środku tej mapy skarbów znajdował się rekin tygrysi”. To odkrycie, które może nieść za sobą nieograniczone możliwości dla tego wyspiarskiego kraju – i nie tylko.

W latach 2016-2020 zespół Beneath The Waves przeprowadził badanie, w ramach którego wyposażył rekiny tygrysie w kamery. Jego celem było lepsze zrozumienie tego, jak wygląda dzień z życia wspomnianego zwierzęcia. To, co zostało zarejestrowane, to godziny przełomowego materiału filmowego, który zmienił kierunek ich badań. „Wiedzieliśmy, że na Bahamach znajduje się rozległy ekosystem trawy morskiej. Jednak dopiero gdy otrzymaliśmy dane z kamer, w które wyposażone były rekiny tygrysie, naprawdę zrozumieliśmy, jak ważna i ekspansywna może być tutaj morska trawa” powiedział dr Gallagher.

Zarówno w laboratorium, jak i w terenie, Beneath The Waves skupiło ostatnio wiele uwagi na tak zwanych ekosystemach „błękitnej laguny”. Dr Gallagher wyjaśnia: „Rośliny takie jak trawa morska, namorzyny, czy słone bagna, poprzez naturalne procesy takie jak fotosynteza, sekwestrują, absorbują i magazynują ogromne ilości dwutlenku węgla – znacznie więcej niż ich lądowe odpowiedniki”.

Badania rekinów tygrysich ujawniły, że Archipelag Bahamów posiada jedną z najbardziej znaczących stref „Blue Carbon” czyli niebieskiego węgla, na naszej planecie. Materiał filmowy uzyskany z kamer rekinów, w połączeniu z mapowaniem satelitarnym i dodatkowymi badaniami podwodnymi, doprowadził do tego, co dr Gallagher nazywa momentem “świętego Graala” w nauce o zwierzętach: „Ostatecznie potwierdziły się przewidywania dotyczące 93 000 kilometrów kwadratowych, czyli około 50 000 mil kwadratowych ekosystemu trawy morskiej na Bahamach, co czyni go zdecydowanie największym na Ziemi. Ukrywał się w zasięgu wzroku. Rekiny cieszą się złą sławą, ale szczerze mówiąc, bez tych drapieżników nie wiemy, co dzieje się w oceanie. Dlatego ochrona przestrzeni oceanicznej, upewnianie się, że jest ona zdrowa, i że ekosystem jest zdrowy, jest jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy zrobić.”

CNN podążało za zespołem dra Gallaghera podczas czterodniowej wyprawy, w trakcie której zaczęli rozszerzać swoje badania na żółwie morskie i zgodnie z ustalonymi protokołami umieszczać nadajniki satelitarne na ich skorupach oraz znaczniki identyfikacyjne na płetwach. „Tak naprawdę chodzi o zbadanie tych zależności tak holistycznie, jak to tylko możliwe. To połączenie między żółwiem, rekinem tygrysim, a łąką trawy morskiej to dokładny kierunek, w którym chcemy podążać w przyszłości” – wyjaśnia.

Dla Bahamów to odkrycie otwiera nowe możliwości, szczególnie w walce z narastającą intensywnością klęsk żywiołowych. „To ważne, ponieważ daje nam szansę nie na niezależność, ale z pewnością stawia nas, jako kraj, w sytuacji, w której możemy zamienić niektóre z naszych naturalnych zasobów na środki finansowe, aby skompensować wpływ zmian klimatycznych. Mimo, że nie przyczyniamy się do nich, to jesteśmy na pierwszej linii frontu, przyjmując pierwsze skutki huraganów” – powiedział CNN Anthony Ferguson, dyrektor Carbon Management Limited.

Mieszkańcy Bahamów, tacy jak Ferguson, współpracują z Beneath The Waves w ramach partnerstwa prywatno-publicznego nad ustanowieniem opartego na nauce rynku, na którym Wspólnota Bahamów mogłaby opracowywać i sprzedawać niebieskie kredyty węglowe. Potencjalnymi nabywcami są firmy, inwestorzy, a także inne kraje, które chcą zrównoważyć swoje emisje dwutlenku węgla. Celem jest akredytacja projektu do 2026 roku.

Aby to zrobić, będą musieli nieustannie mierzyć ilość gazów cieplarnianych zatrzymywanych przez łąki. „Rdzenie osadów, które udało nam się zebrać w terenie, mają zdecydowanie wartość finansową. W rzeczywistości jest ona dość wysoka, ponieważ rynek sekwestracji dwutlenku węgla może być dość cenny dla tych małych rozwijających się państw wyspiarskich” – mówi Tadzio Bervoets, członek zarządu ds. nauki i polityki w Beneath The Waves.

Według dra Gallaghera „Musimy współpracować z naturą, niezależnie od tego, czy mówimy o 14-metrowym rekinie tygrysim, czy o źdźble trawy morskiej. Dla mnie chodzi o zmianę naszych relacji z naturą. A projekty takie jak ten, który rozpoczęliśmy tutaj, mówią właśnie o tym”.

„Uwielbiam wykonywać tę pracę. Uwielbiam przyjeżdżać do takich miejsc. To właśnie inspiruje mnie do bycia naukowcem. Ostatecznym celem pracy, którą wykonuję, jest wzbudzanie empatii dla oceanu, a także zachowanie tego, co mamy dla przyszłych pokoleń […] tak naprawdę chodzi o upewnienie się, że dziedzictwo tych niesamowitych ekosystemów pozostanie jak najbardziej nienaruszone tak długo, jak to możliwe” – podsumowuje dr Gallagher.

OBEJRZYJ DOKUMENT NA CNN

foto, źródło. CNN’s Call To Earth

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *