Sport w TVViaplay

Gala KSW 80 tylko na Viaplay!

Już w piątek, 17 marca, największa polska federacja MMA po raz pierwszy zawita do Lubina, gdzie odbędzie się gala KSW 80. Podczas wydarzenia czołowi fighterzy wagi piórkowej, Robert Ruchała i Lom-Ali Eskijew, zawalczą o tymczasowy pas. W drugiej walce wieczoru zobaczymy doświadczonych zawodników wagi średniej, którzy stosunkowo niedawno dołączyli do Konfrontacji Sztuk Walki – Tom Breese stoczy swoją trzecią walkę w KSW, a jego przeciwnik Bartosz Leśko drugą. Początek gali KSW 80 o godz. 19:00, transmisja tylko na Viaplay!

 

Zacięta walka o pas

Podczas walki wieczoru KSW 80 o tymczasowy pas mistrzowski w wadze piórkowej zmierzą się drugi z trzecim zawodnikiem w rankingu. W oktagonie zobaczymy niepokonanego Roberta Ruchałę i byłego mistrza German MMA Championship w wadze piórkowej Loma-Ali Eskijewa.

Początkowo walka o tymczasowy pas miała odbyć się między Robertem Ruchałą, a innym niepokonanym zawodnikiem wagi piórkowej – Dawidem Śmiełowskim, który ostatecznie w wyniku kontuzji barku musiał wycofać się z pojedynku. Krótko po informacji o złym stanie zdrowia pretendenta do tymczasowego pasa ogłoszono nowego rywala Ruchały, niemieckiego zawodnika czeczeńskiego pochodzenia Lom-Ali Eskieva.

Robert Ruchała bez wątpienia cieszy się ze swojej zwycięskiej passy, nie poniósł on bowiem żadnej porażki od 2019 roku, gdy rozpoczął swoją karierę zawodową. Po wygranej z Damianem Stasiakiem, Michele Baiano i rewanżu na Patryku Kaczmarczyku, z którym przegrał będąc jeszcze w lidze amatorskiej, przyszedł czas na walkę o tymczasowy pas. Obecnie 24-latek zajmuje 3 miejsce rankingu wagi piórkowej KSW.

Polak podkreśla, że to bardzo ważny pojedynek w jego zawodowej karierze. Jest niezwykle zdeterminowany by zdobyć swój pierwszy pas KSW. Od początku ciężko pracował by zasłużyć na to wyróżnienie i twierdzi, że jest w najlepszej możliwej formie, by podjąć się wyzwania, które od najmłodszych lat było jego marzeniem.

„W starciu o pas walczę z dwoma przeciwnikami. Jednym jest sama walka o tytuł, presja, którą z sobą niesie i pięć rund. Drugi przeciwnik, to rywal, który chce mi zrobić krzywdę, który pójdzie ze mną na wojnę. Myślę, że jestem przygotowany najlepiej w życiu do tej walki. Mentalnie i fizycznie poradzę sobie z tym wszystkim. Małymi krokami można wejść na szczyt.” mówi Ruchała.

Jednocześnie nie lekceważy swojego przeciwnika i jego doświadczenia zaznaczając, że jest przygotowany do zaciętej pięciorundowej batalii.

„Eskiev jest zawodnikiem bardzo doświadczonym. Bił się dla dużych organizacji. Jest zawzięty, dobrze boksuje, jest niezłym zapaśnikiem i kompletnym zawodnikiem. Wiem, że to będzie wojna, ale wyjdę z tej walki zwycięsko.”dodaje.

Lom-Ali Eskiev to numer 2 rankingu KSW wagi piórkowej. W odróżnieniu od Roberta Ruchały mającego na koncie 8 wygranych starć, niemiecki zawodnik czeczeńskiego pochodzenia stoczył aż 27 zawodowych pojedynków. Doświadczenie zbierał na deskach oktagonu w Niemczech, gdzie rozpoczął swoją karierę w 2011 roku, a także w Austrii, Holandii, Słowacji, Rosji i Polsce.

Eskiev najchętniej nokautuje swoich rywali, wygrał w ten sposób aż 9 walk. Ma na koncie również kilka zwycięstw przez poddanie. W federacji KSW stoczył już 3 walki, ponosząc jedną porażkę w starciu z Danielem Rutkowskim podczas gali KSW 77. Zapytany o nadchodzącą walkę z Robertem Ruchałą jasno przyznaje, że zwycięstwo jest dla niego jedyną opcją. Podkreśla również swoje doskonałe przygotowanie mentalne.

„Krótko przygotowuję się pod Ruchałę, ale to nic nie znaczy, bo mentalnie jestem gotów na tę walkę. Nie będę się bił jedynie po to, aby spróbować swojej szansy, interesuje mnie tylko wygrana.”mówi Lom-Ali Eskiev.

Jednocześnie były mistrz German MMA Championship w wadze piórkowej twierdzi, że doskonale zna słabe punkty rywala i wie jak wykorzystać je w walce.

„Jest młody, eksplozywny, a jego marzeniem jest sięgnąć po pas. Jednak to, że ja mam 30 lat nie oznacza, że również nie mam w sobie tego ognia. Czego by Robert nie zrobił, z mojej strony zawsze będzie odpowiedź. Tam, gdzie walczy Ruchała, tam jest chaos. On nie ma poprawnej techniki. Rywal na wysokim poziomie opanuje ten chaos, znajdzie się swój moment i wyprowadzi skuteczną kontrę. Taki mam plan.”kontynuuje zawodnik.

Prawdziwa wojna

Fani KSW mogą spodziewać się również ekscytującego starcia w wadze średniej. W drugiej walce wieczoru do boju staną zawodnicy, którzy dołączyli do federacji KSW stosunkowo niedawno, bo w 2022 roku. Były zawodnik UFC Tom Breese zawalczy z wielokrotnym medalistą mistrzostw świata Bartoszem Leśko.

Podczas nadchodzącej gali Tom Breese stoczy swój trzeci pojedynek w KSW. Poprzednie walki tego zawodnika odbiły się szerokim echem. Podczas wrześniowej gali zwyciężył z brązowym medalistą igrzysk olimpijskich Damianem Janikowskim poprzez kontrowersyjne poddanie gilotyną w drugiej rundzie, w związku z czym sędzia zadecydował o przerwaniu walki. W swoim ostatnim starciu Tom Breese zastępował kontuzjowanego Bartosza Leśko i stanął do walki z Pawłem Pawlakiem. Tę walkę przerwał sędzia, a Brytyjczyk poniósł porażkę przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie. W całej karierze Breese zwyciężył już 15 razy, z czego tylko jedna walka nie skończyła się przed czasem, a aż osiem skończyło się już w pierwszej rundzie. Brytyjczyk twierdzi, że kolejny pojedynek będzie najważniejszą walką jego życia.

„Moje dwie ostatnie walki w KSW zakończyły się w kontrowersyjny sposób. Jestem bardzo zmotywowany, aby teraz pokazać się z najlepszej strony. Uważam to starcie za dobre wyzwanie i jestem na nie gotów. Jestem gotów na największą walkę mojego życia. Zobaczymy, kto lepiej sobie poradzi. Nastawiłem się na trzy rundy prawdziwej wojny i na to się przygotowałem.” zapowiada Breese.

Numer cztery rankingu KSW wagi średniej zawalczy z Bartoszem Leśką, który w tym samym zestawieniu zajmuje ósme miejsce. Po nieobecności związanej z urazem ręki wraca do gry. Zawodnik ma za sobą pierwszy bój w KSW, gdzie w niezwykle wyrównanej walce zwyciężył z dotychczas niepokonanym Damianem Piwowarczykiem. Podczas całej kariery zawodowej Leśko stoczył już 16 pojedynków, z których 12 zakończyło się jego zwycięstwem. Osiem z nich zakończył przed czasem, siedem już w pierwszej rundzie. Zapowiada się niezwykle zacięta walka doświadczonych zawodników. Bartosz Leśko twierdzi, że uda mu się złamać swojego przeciwnika dzięki wytrwałości, jednocześnie nie bagatelizując możliwości brytyjskiego zawodnika.

„Tom potrafi walczyć w parterze, jest dobrze ułożony technicznie, świetnie porusza się w stójce, jest szczelnie zamknięty za swoją gardą. Słowem prawdziwy sportowiec z krwi i kości. Bardzo się cieszę na takie wyzwanie. Wydaje mi się jednak, że jest on zawodnikiem, który mocno zaczyna, ale gdy poczuje opór, to gaśnie, traci ducha. Na pewno go przełamię.” twierdzi Leśko.

Zmiany w karcie walk

W ostatniej chwili nastąpiły również niespodziewane zmiany w innej walce wagi średniej. Michał Michalski nie zawalczy z Giorgim Kvelidzem. Gruzin zmaga się z kontuzją pleców, której miał się nabawić przez poślizgnięcie w saunie, gdzie przebywał w związku ze zbijaniem wagi do walki. Zastąpi go Litwin Erikas Golubovskis.

 

 

Karta walk gali KSW 80

walka wieczoru

65,8 kg/145 lb: Lom-Ali Eskiev #2 (20-6 1NC, 9 KO, 3 Sub) vs Robert Ruchała #3 (8-0, 3 Sub)

karta główna

83,9 kg/185 lb: Tom Breese #4 MW (15-4, 5 KO, 9 Sub) vs Bartosz Leśko #8 LHW (11-2-2, 2 KO, 6 Sub)

93 kg/205 lb: Henrique Da Silva #2 (19-8, 17 KO, 1 Sub) vs Oumar Sy #4 (7-0, 3 KO, 2 Sub)

83,9 kg/185 lb: Michał Michalski (9-5, 5 KO, 1 Sub) vs Erikas Golubovskis (8-1-1, 3 KO, 3 Sub)

56,7 kg/125 lb: Emilia Czerwińska (2-0, 1 KO) vs Yasmin Guimarães (4-1, 1 Sub)

65,8 kg/145 lb: Wojciech Kazieczko (3-0, 2 KO) vs Danu Tarchila (5-1, 2 KO, 1 Sub)

93 kg/205 lb: Damian Piwowarczyk (5-2, 1 KO, 3 Sub) vs Bartek Gładkowicz (8-3, 4 KO, 3 Sub)

77,1 kg/170 lb: Kacper Koziorzębski (8-5, 4 KO) vs Borys Borkowski (4-2, 3 KO)

63 kg/139 lb: Kamil Szkaradek (3-0, 1 KO) vs Patryk Chrobak (3-2, 2 KO, 1 Sub)

83,9 kg/185 lb: Mateusz Janur (6-5, 3 KO, 1 Sub) vs Andi Vrtačić (3-1, 1 KO)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *