„Kobieta na krańcu świata”: Prawie jak kobieta

Japonia to najszybciej starzejąca się populacja na świecie. Japończycy są bardzo zapracowani i mają mało czasu na życie prywatne. Czy dlatego decydują się na związki ze sztucznymi kobietami, które nie mają żadnych wymagań? Jak można „zaprojektować” sobie idealną wybrankę życia? Już w najbliższą niedzielę o godz. 11.00 szokująca opowieść o epidemii samotności w Kraju Kwitnącej Wiśni.

 

Piękna porcelanowa cera, duże oczy, blond włosy, szczupła sylwetka. Jednym słowem – kobieta idealna. W Japonii każdy mężczyzna może pojąć taką wymarzoną kandydatkę na żonę. I co z tego, że jest plastikowa?!

Okazuje się, że praktyczni Japończycy coraz częściej zamiast szukać prawdziwej miłości, zastępują ją sztuczną. Zawierają nawet związki małżeńskie ze kobietami-lalkami. Szacuje się, że w Kraju Kwitnącej Wiśni żyje aż 20 tysięcy mężczyzn, którzy decydują się na taki krok. Dlaczego? Plastikowe partnerki nie mają dużych oczekiwań i nie oceniają tego, co robią ich ukochani. Swoją wielkością, wagą i wyglądem odzwierciedlają żywego człowieka.

Zrealizowany w Japonii trzeci odcinek „Kobiety na krańcu świata”, będzie dla widzów prawdziwym zaskoczeniem. Martyna Wojciechowska jedzie do Tokio, by spotkać się z mężczyzną, który zakochał się w pięknej Megumi. Senji uważa, że jego lalka jest wyjątkowa i różni się od innych charakterem. Czy naprawdę można zakochać się w plastikowej kobiecie? Czy taki jest obraz przyszłości?

PRAPREMIERA: TRAVEL CHANNEL, 23 WRZEŚNIA (SOBOTA), GODZ. 11:00

PREMIERA DRUGIEGO ODCINKA: TVN, 24 WRZEŚNIA (NIEDZIELA), GODZ. 11:00

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz