MTV EMA 2021. Saweetie jako prowadząca i pre-party z udziałem polskich nominowanych

MTV potwierdza: raperka i aktorka Saweetie poprowadzi galę MTV EMA 2021, która odbędzie się w niedzielę 14 listopada w Budapeszcie. Na scenie wykona również swoje utwory „Best Friend” i „Back To The Streets” z nadchodzącego debiutanckiego albumu Pretty Bitch Music. Tymczasem w klubie Scena Relax w Warszawie ubiegłego wieczoru odbyło się pre-party tego wyjątkowego wydarzenia muzycznego! Uświetnił je koncert Krzysztofa Zalewskiego z gościnnym udziałem Brodki i Darii Zawiałow – trójki nominowanych z Polski.

 

Galę MTV Europe Music Awards 2021 w Budapeszcie poprowadzi Saweetie, jedna z największych gwiazd amerykańskiego pop-rapu! Dołącza ona także do wcześniej ogłoszonych wykonawców, którzy rozgrzeją scenę swoimi występami podczas tegorocznego show – Malumy, Kim Petras i Måneskina.

Saweetie zdobyła nominację do nagrody MTV EMA 2021 w kategorii „Najlepszy debiut”, w której powalczą również Giveon, Olivia Rodrigo, Rauw Alejandro, Griff i The Kid LAROI. Na początku tego roku została wyróżniona swoją pierwszą w karierze nagrodą MTV VMA w kategorii „Najlepsza scenografia i dekoracja wnętrz” za kawałek „Best Friend” z udziałem Doji Cat w scenografii Aleca Contestabile’a.

Przygotowania do wielkiej gali ruszyły! Ubiegłego wieczoru w warszawskim klubie Scena Relax polscy artyści nominowani do MTV EMA 2021 celebrowali nadchodzące wydarzenie w towarzystwie plejady gwiazd. Podczas pre-party Krzysztof Zalewski dał niepowtarzalny koncert, w którym gościnnie wystąpiły Brodka i Daria Zawiałow. Szansę na zdobycie statuetki w kategorii „Best Polish Act” mają także Margaret i sanah. Do kogo trafi? Zachęcamy do głosowania, które potrwa do 10 listopada, do godz. 23:59.

Gala rozdania nagród „MTV EMA 2021” odbędzie się w niedzielę 14 listopada w Papp László Budapest Sportaréna na Węgrzech. Transmisja wydarzenia będzie dostępna na kanałach MTV na żywo o godz. 21:00 w ponad 180 krajach.

Oficjalnym sponsorem czerwonego dywanu MTV EMA jest Zalando.

fot. Paweł Kibitlewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *