Sport w TV

ONE Friday Fights 156: młode wilki ruszają po kontrakt i wielką szansę

Kolejna gala ONE Friday Fights w Bangkoku zapowiada się na prawdziwą wojnę młodych talentów. Agresywni strikerzy, niepokonani prospekci i brutalna prawda Muay Thai. Wszystko to tradycyjnie na żywo na antenie Fightklubu!

 

W piątek ONE Championship ponownie zawita do legendarnego Lumpinee Stadium w Bangkoku z kolejną galą ONE Friday Fights, czyli widowiskiem, podczas którego nie ma największych gwiazd, ale jest ogromna intensywność walk i fighterzy, którzy zostawiają w ringu całe sece. ONE Friday Fights 156 idealnie wpisuje się w ten klimat. Tym razem karta opiera się głównie na pojedynkach Muay Thai, ale nie zabraknie także ciekawych zestawień w MMA.

Największe zainteresowanie budzi starcie Kongsuka Suanluangrotyoka z Anisjonem Khakimovem. To właśnie ten pojedynek może okazać się najefektowniejszą walką całego wieczoru. Kongsuk jest kolejnym przedstawicielem niezwykle mocnej tajskiej szkoły Muay Thai. Zawodnicy z Tajlandii doskonale czują rytm walk w Lumpinee, potrafią znakomicie kontrolować dystans i świetnie wykorzystują łokcie oraz kopnięcia na korpus.

Khakimov stanie przed bardzo trudnym zadaniem, ale jednocześnie może być jednym z najbardziej niewygodnych rywali dla Tajów. Reprezentanci Azji Centralnej w ostatnich latach coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w ONE Championship. Są bardzo agresywni, świetnie przygotowani fizycznie i często od pierwszej sekundy próbują narzucić niezwykle wysokie tempo. To właśnie taki styl może sprawić problemy Kongsukowi.

Kluczowe będzie to, czy Khakimov zdoła skrócić dystans i zamienić pojedynek w otwartą wymianę. Jeśli walka będzie toczona w spokojniejszym rytmie, przewaga techniczna Taja może z czasem stawać się coraz bardziej widoczna. Publiczność w Bangkoku uwielbia ofensywnych zawodników, dlatego można spodziewać się bardzo mocnego tempa już od pierwszej rundy.

Bardzo ciekawie zapowiada się także walka Mongkoldetleka z Ruslanem Tuktarovem. To kolejny pojedynek, w którym doświadczenie tajskiego stylu zderzy się z siłą i presją zawodnika zza wschodniej granicy. Mongkoldetlek jest fighterem niezwykle cierpliwym. Lubi stopniowo rozbijać rywali, dużo pracuje niskimi kopnięciami i potrafi świetnie wyczuwać moment do kontrataku.

Tuktarov prezentuje zupełnie inne podejście. To zawodnik ofensywny, często idący do przodu i szukający mocnych wymian w półdystansie. W galach ONE Friday Fights właśnie taki styl często daje ogromne emocje, bo organizacja mocno promuje agresję i widowiskowość. Problem polega jednak na tym, że Tajowie są przyzwyczajeni do takiej presji i potrafią wykorzystywać błędy rywali praktycznie bezlitośnie. Ten pojedynek może być bardzo taktyczny: jeśli Mongkoldetlek utrzyma walkę na własnych warunkach i będzie regularnie punktował kopnięciami, może spokojnie budować przewagę. Jeżeli jednak Tuktarov zdoła wejść w otwarte wymiany, widowisko momentalnie może zamienić się w prawdziwą ringową wojnę.

Dużo emocji powinno przynieść także starcie Petchmuangsri Aodtukdaenga z Diogo Miguelem Silvą. Portugalczyk będzie jednym z europejskich akcentów gali i jednocześnie kolejnym zawodnikiem próbującym przełamać dominację Tajów na ich własnym terenie. Silva jest fighterem dynamicznym, dobrze poruszającym się na nogach i chętnie wykorzystującym kombinacje bokserskie.

Petchmuangsri to jednak bardzo niewygodny rywal dla każdego, kto chce walczyć ofensywnie. Taj świetnie wykorzystuje momenty wejścia przeciwników i bardzo często odpowiada mocnymi kontrami. Ma również ogromne doświadczenie wyniesione z lokalnych stadionów, na których stoczył kilkadziesiąt walk jeszcze przed wejściem do dużych organizacji.

Silva będzie musiał znaleźć balans między agresją a cierpliwością. Jeśli rzuci się do ataku bez odpowiedniego przygotowania, może nadziać się na bardzo groźne kontry. Z drugiej strony spokojna walka punktowa z Tajem w Bangkoku nigdy nie jest łatwym rozwiązaniem.

W karcie gali znajduje się także interesujące zestawienie MMA pomiędzy Monjitem Yeinem a Parvizem Khamidzhonovem. To pojedynek dwóch zawodników, którzy znajdują się na etapie budowania swojej pozycji w organizacji. Yein uchodzi za bardzo solidnego i poukładanego technicznie fightera. Potrafi dobrze kontrolować tempo walki i unika chaosu. Khamidzhonov z kolei prezentuje zupełnie odwrotny styl. To zawodnik agresywny, wywierający ogromną presję i szukający finiszu praktycznie w każdej akcji. Właśnie dlatego ten pojedynek może być jednym z najbardziej nieprzewidywalnych starć całego wieczoru.

Na uwagę zasługuje również starcie Gia Dai Hoanga z Koseiem Yoshidą. To zestawienie zawodników reprezentujących dwa różne podejścia do MMA. Japońscy fighterzy od lat słyną z dyscypliny taktycznej i bardzo dobrego przygotowania technicznego. Yoshida powinien więc próbować kontrolować przebieg walki i wykorzystywać swoje doświadczenie. Gia Dai Hoang może natomiast postawić na dynamikę i presję. Zawodnicy z Wietnamu coraz częściej pojawiają się w azjatyckich organizacjach i wielu z nich imponuje szybkością oraz agresją. Takie połączenie zwykle gwarantuje bardzo intensywne tempo walki.

Gala ONE Friday Fights 156 w piątek 29 maja o godz. 15.30 na żywo w Fightklubie!

Main card gali ONE Friday Fights 156:

Kongsuk Suanluangrotyok vs Anisjon Khakimov

Mongkoldetlek vs Ruslan Tuktarov

Petchmuangsri Aodtukdaeng vs Diogo Miguel Silva

Songpaendin Chor Kaewwiset vs Guanyu

Singharat SitKhuntab vs Vincenzo Esposito

Payak Saksatoon vs Tandiao

Petbangsaray vs Wanchana

Monjit Yein vs Parviz Khamidzhonov

Gia Dai Hoang vs Kosei Yoshida

foto, źródlo. Fightklub

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *