Polsat News Ujawnia: „Śmierć Michała Sylwestruka – Wyrok”
Sprawa wraca na antenę w reportażu Jacka Smaruja i Moniki Gawrońskiej. To już czwarta odsłona historii interwencji policji w Inowrocławiu, która zakończyła się zgonem mężczyzny. Dziennikarze dotarli do nieujawnianych wcześniej materiałów i nagrań, które rzucają nowe światło na jedno z najbardziej kontrowersyjnych zajść ostatnich lat.
Tragiczny finał interwencji
Do zdarzenia doszło w Inowrocławiu w maju 2024 roku, kiedy do mieszkania zajmowanego przez Michała Sylwestruka wezwani zostali funkcjonariusze policji. Po obezwładnieniu mężczyzny i założeniu mu kajdanek, użyli wobec niego kilkukrotnie paralizatora – co zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego jest zabronione. Mężczyzna był wielokrotnie kopany i bity przez policjantów. Na skutek interwencji funkcjonariuszy, pomimo podjętej reanimacji i wezwania pogotowia Michał Sylwestruk zmarł.
Czy są winni?
Sprawa, nagłośniona dzięki reporterom Polsat News, wywołała ogromne zainteresowanie mediów oraz komentarze najwyższych przedstawicieli władz, w tym Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji. Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zapowiedziała zajęcie się tym przypadkiem.
Wyrok po cichu
Policjanci zostali zwolnieni ze służby i zostało wszczęte postępowanie sądowe. Już podczas pierwszej rozprawy sąd zdecydował o wyłączeniu jawności. Po niemal roku proces dobiegł końca i zapadł wyrok. Czy przyniósł rodzinie poczucie sprawiedliwości? Bliscy zmarłego nie mają wątpliwości i mówią wprost: „to żart” i przekonują, że prokuratura i sąd robiły wiele, aby sprawa nie ujrzała światła dziennego.
„Śmierć Michała Sylwestruka – Wyrok” w niedzielę 31 maja o godz. 21:00 w Polsat News
foto, źródło. Polsat
