MediaTVP

Premiera „Wroga ludu” w Teatrze Telewizji

Już 21 września o godz. 20.55 na antenie TVP1 premierowo zaprezentowany zostanie nowy spektakl Teatru Telewizji – „Wróg ludu” w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. Ponadczasowy tekst Henrika Ibsena opowiada m.in. o kryzysie demokracji, manipulowaniu opinii społecznej, a także o dramacie jednostki, która walczy o ideały. Na ekranie zobaczymy m.in. Krzysztofa Globisza, Piotra Franasowicza, Justynę Wasilewską, Sambora Czarnotę i Łukasza Wasilewskiego. Z kolei w wydawcę i dziennikarza „Gońca Ludowego” brawurowo wcieli się Adam Ferency i Grzegorz Małecki. Aktorzy stworzyli mocny duet, którego nie sposób zapomnieć.

 

Małgorzata Bogajewska powraca do Teatru Telewizji po sukcesie „Wizyty starszej pani” – jednego z najlepiej oglądanych spektakli ostatnich lat. Tym razem na deskach Teatru Telewizji reżyserka zmierzyła się z klasyką dramatu norweskiego – „Wrogiem ludu” Henrika Ibsena.

– Zależało mi na tym, by stworzyć bardziej filmową opowieść niż w przypadku mojego poprzedniego spektaklu – „Wizyty starszej pani”. Chciałam, by ten spektakl miał formę przypowieści o świecie, który zatracił prawdziwe wartości i nie słucha dawnych autorytetów. W którym uczciwość już nic nie znaczy. – podkreśla Małgorzata Bogajewska.

Lekarz i idealista Thomas Stockmann (Piotr Franasowicz) odkrywa, że pacjenci uzdrowiska są podtruwani przez mikroelementy znajdujące się w szkodliwej wodzie. Jego starszy brat, a zarazem burmistrz miasteczka Peter Stockmann (Łukasz Lewandowski) nie kryje niezadowolenia – nie ze względu na samo tragiczne odkrycie, a na fakt, że lekarz nie zamierza go ukrywać przed opinią publiczną. Ujawnienie choroby, którą przesiąknięte jest miasto, może spowodować zamknięcie uzdrowiska, a co za tym idzie – zagrożenie utraty kapitału zainwestowanego przez grupkę zamożnych mieszkańców.

Początkowo o odkryciach doktora Stockmanna chce napisać „Goniec ludowy” zarządzany przez Aslaksena (Adam Ferency). Jeden z dziennikarzy dziennika – Hovstadt (Grzegorz Małecki), zapala się do tego, by zająć się tą sprawą. Ostatecznie jednak wszyscy wycofują się ze swoich deklaracji. Na jaw wychodzi, jak ogromna siatka zależności łączy media i lokalne władz. Dobro obywateli i prawda przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Doktor Stockmann stopniowo przeciągany jest z jednej strony politycznych rozgrywek na drugą. Trafia w centrum lawiny, która ściąga za sobą wszystko, co trafi na swojej drodze: karierę, dobre imię, szlachetne ideały a przede wszystkim – rodzinę, która płaci równie wysoką cenę za poglądy lekarza.

– To człowiek, dla którego nie liczą się żadne wartości. Człowiek, który pozbawiony jest jakiejkolwiek moralności, wyzuty ze wszelkiej przyzwoitości. Zachowuje się jak chorągiewka na wietrze. Robi i mówi to, czego oczekują od niego ci, z którymi w danym momencie lepiej jest się trzymać. Trzeba przyznać, że on jest bardzo współczesny. Pewnych nazwisk podawać nie mogę, ale mam nadzieję, że każdy się domyśli, kogo mi przypominamówi o granej przez siebie postaci Adam Ferency.

– To człowiek, któremu wydaje się, że kieruje się w życiu jakimiś wartościami, ale tak naprawdę to dość śliski typ. Mimo że głosi buńczuczne, rewolucyjne hasła, okazuje się być kunktatorem i zwykłą chorągiewką na wietrze. W pewnym sensie to postać ponadczasowa, a nawet emblematyczna, jeśli chodzi o ludzi zajmujących się sprawami politycznymi. To przedstawiciel mediów, któremu nigdy nie można wierzyć.opisuje swojego bohatera Grzegorz Małecki.

Premiera spektaklu „Wróg ludu” 21 września o godz. 20.55 na antenie TVP1.

Mecenasem Teatru Telewizji jest Orlen S.A.

foto, źródło. TVP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *