Sport w TV

Real – Valencia hitem na zakończenie pierwszej części sezonu w ACB

Na kolejkę przed końcem pierwszej części rundy zasadniczej w stolicy szykuje się prawdziwe starcie gigantów – prowadzący w tabeli Real zmierzy się z drugą Valencią. Stawką meczu pierwsze miejsce w ACB przed rundą zasadniczą. Na żywo w Sportklubie!

 

Real Madryt został liderem tabeli po 10. kolejce i nie zszedł z tronu aż do teraz. Pałeczkę przejął po Valencii, która otwierała stawkę przez pięć serii spotkań. W najbliższą niedzielę obie ekipy zmierzą się w bezpośrednim starciu, a stawką meczu będzie właśnie pierwsza pozycja w tabeli.

W lidze obie drużyny zagrają ze sobą w tym sezonie po raz pierwszy, ale nie będzie to ich pierwsza potyczka – we wrześniu zmierzyły się w Superpucharze Hiszpanii, a półtora miesiąca później zagrały w ramach Euroligi. Oba starcia padły łupem Valencii, która dzięki temu zrewanżowała się za porażkę w finale ostatniego play-off. W czerwcu ubiegłego roku „Królewscy” w wielkim finale ligi relatywnie łatwo rozprawili się z przeciwnikami, wygrywając decydującą o mistrzostwie serię 3:0.

W niedzielę – mimo dwóch porażek w bieżącym sezonie – to znów koszykarze z Madrytu wydają się być faworytami. Przemawia za nimi przede wszystkim atut własnej hali, choć i ich obiekt nie jest już twierdzą nie do zdobycia. Jak zwyciężać w stolicy pokazała niedawno Barcelona, która przerwała serię 37 kolejnych domowych wygranych Realu w lidze i wyjechała z Madrytu z kompletem punktów.

Oczywiście powtórzyć ten wynik Valencii będzie bardzo trudno, jeśli jednak ktoś w lidze ma to uczynić to właśnie drużyna prowadzona przez Pedro Martineza. Goście w całym sezonie przegrali dotychczas zaledwie trzy spotkania, mają jedną z najlepszych defensyw w ACB, a w Europie grają na tyle dobrze, że są najwyżej sklasyfikowaną hiszpańską ekipą w Eurolidze i to mimo tego, że w ostatnim meczu przegrali u siebie z Monako.

Czy dobra dyspozycja przyjezdnych wystarczy, żeby odnieść bardzo cenne zwycięstwo w Madrycie? Real u siebie nie zwykł przegrywać, choć jak wiemy sztuki tej niedawno dokonała Barcelona. W całej kampanii podopieczni Sergio Scariolo przegrali zaledwie dwukrotnie, nieźle prezentują się też w Eurolidze, w której odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu i wyglądają na drużynę, która ma jasno określone cele na najbliższe miesiące i konsekwentnie zmierza do ich realizacji. W przypadku niedzielnej wygranej gospodarzy, będą oni pewni prowadzenia w tabeli po pierwszej części sezonu zasadniczego, ustawią się również w dobrej pozycji wyjściowej do obrony tej pozycji przed fazą play-off.

W niedzielę w Sportklubie tylko jedno spotkanie, dwa kolejne fani basketu będą jednak mogli obejrzeć w sobotni wieczór. Najpierw w Kraju Basków na parkiet wybiegną koszykarze Bilbao Basket i La Laguny Tenerife i w tym meczu zdecydowanymi faworytami będą goście, którzy wprawdzie w czterech poprzednich kolejkach ponieśli aż trzy porażki, wciąż są jednak jednym z pewniaków do gry o medale. Bilbao również radzi sobie całkiem nieźle – szczególnie, jeśli porówna się dyspozycję Basków do tej z kilku poprzednich sezonów – czy jednak na tyle, żeby przeciwstawić się skutecznie jednej z czołowych drużyn rozgrywek?

Także w sobotni wieczór w Maladze miejscowa Unicaja podejmie Coviran Granadę. Miejscowi to chyba najbardziej chimeryczna drużyna bieżących rozgrywek. Zespół Aleksandra Balcerowskiego ma potencjał, żeby spokojnie walczyć o czołową czwórkę, ponieważ jednak często nie dojeżdża w kluczowych momentach meczów, ma na koncie już sześć porażek i plasuje się dopiero na siódmej pozycji w tabeli. W starciu ze zdecydowanie najsłabszą ekipą w całej stawce, która wygrała do tej pory tylko raz w piętnastu próbach, obowiązkiem gospodarzy jest jednak sięgnięcie po pełną pulę.

Plany transmisyjne Sportklubu z 16. kolejki Ligi ACB:

Surne Bilbao Basket – La Laguna Tenerife, sobota 17 stycznia, godz. 21:00 (na żywo)

Unicaja – Coviran Granada, sobota 17 stycznia, godz. 22:55 (premiera)

Real Madryt – Valencia Basket, niedziela 18 stycznia, godz. 19:00 (na żywo)

foto, źródło. Sportklub

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *