Technologia - Promocje

Sony publikuje studium poświęcone wpływowi telewizora na domowy salon w różnych dekadach

Studium „Evolution of the Living Room” (Ewolucja domowego salonu) wyjaśnia, dlaczego istotny jest rozmiar ekranu i jaki wpływ na oglądanie telewizji miały serwisy streamingowe.

 

 

Mimo zmian w wystrojach wnętrz, zachowaniach rodzinnych i ofercie serwisów streamingowych sercem domowego salonu wciąż pozostaje stary, dobry telewizor — wynika ze studium „Evolution of the Living Room” (Ewolucja domowego salonu). Opublikowano je wraz z wynikami ankiety przeprowadzonej wśród 6000 konsumentów z Europy oraz komentarzami specjalistów z branży.

Studium, którego współautorami są włoscy projektanci Stefano Mich i Alessandro de Pompeis,dyrektorka Muzeum Domu Geffrye Sonia Solicari oraz psycholożka Emma Kenny, analizuje ewolucję, jaką przechodził domowy salon w następstwie zmian stylu życia, oraz centralną rolę telewizora — również podlegającego metamorfozom.

Wyniki pokazują, w jaki sposób nowoczesne telewizory uzupełniają dziś przestrzeń mieszkalną. Przykładem takich telewizorów są modele Sony z serii XG95, zapewniające znakomite wrażenia przy oglądaniu filmów oraz programów na życzenie, a przez to idealne do nowoczesnego salonu.

Studium, którego tematyka obejmuje również serwisy streamingowe i „na życzenie” oraz rosnące rozmiary ekranu telewizorów, pozwala spojrzeć na rozwój telewizora przez pryzmat technologiczny i społeczny.

Ewolucja domowego salonu — od wystroju po relacje rodzinne

Pierwszy telewizor Sony ujrzał światło dzienne w 1960 r., by w wyniku rozwoju telewizji szybko zająć centralne miejsce w domowym salonie i stać się jego integralną częścią. Dla jednej trzeciej (32%) respondentów telewizor jest najważniejszym elementem salonu — więcej głosów uzyskały tylko kanapy używane przy oglądaniu telewizji. Nie występują też żadne oznaki spowolnienia tej tendencji: na pytanie o wymiar oglądania telewizji 64% badanych odpowiedziało, że jest on taki sam jak 10 lat temu lub większy.

60 lat temu rodzina musiała ścieśniać się przed 8-calowym ekranikiem; dziś domowe salony zaczynają przypominać kina, a rozmiary ekranów telewizorów, na przykład z nowej serii XG95 firmy Sony, osiągają 75 i więcej cali.

Streaming bez stresów — czy na pewno?

Choć statystyczny widz spędza przed telewizorem rekordową ilość czasu — ponad 15 godzin tygodniowo — „pora największej oglądalności” odchodzi w przeszłość, bo zaledwie 6 procent widzów zawsze ogląda program w porze jego emisji w telewizji, a pozostali wybierają streaming albo serwisy telewizyjne.

Raport wskazuje także, że oglądający wolą dziś materiały z serwisów streamingowych niż oglądanie telewizji na żywo. Jako przyczyny tego stanu wskazywano przewagę elastycznej transmisji strumieniowej nad koniecznością oglądania programu w porze jego emisji (tak odpowiadało 50% badanych), dostosowanie czasu oglądania do dłuższych godzin pracy (32%) oraz możliwość oglądania z przyjaciółmi lub partnerem (31%).

— Telewizja nie jest po prostu medium zapewniającym różnorodność treści — mówi znana brytyjska psycholożka, komentatorka i specjalistka w dziedzinie mediów Emma Kenny. — Składa się na nią wielka ilość zmiennych i dlatego dociera ona do każdego w odmienny, specyficzny sposób.

Choć od pojawienia się pierwszych telewizorów społeczeństwo przeszło dużą metamorfozę, wiele naszych zachowań społecznych nie uległo zmianie. Jesteśmy istotami społecznymi, które cenią sobie czas spędzany z rodziną i bliskimi. W całej Europie ludzie tęsknią za wspólnym „czasem przed telewizorem”, dlatego wcale mnie nie dziwi, że rodziny nadal wspólnie oglądają telewizję.

Wielkość ma znaczenie

Mimo rosnącej popularności urządzeń przenośnych telewizory stają się coraz większe. Ponad 1/3 konsumentów chciałaby mieć model z co najmniej 55‑calowym ekranem, a 16% — z co najmniej 65-calowym.

Prawie połowa (48%) chętnie wymieniłaby telewizor na większy, przy czym w grupie zainteresowanej większym ekranem jest o 10% więcej mężczyzn niż kobiet.

— Może nam się to podobać lub nie, ale posiadanie „wyróżniających się” przedmiotów zawsze postrzegane było jako wyznacznik sukcesu mówi Emma Kenny. — Rynek dużych telewizorów rośnie i staje się obszarem ostrej konkurencji. Jeśli chcemy, żeby nasz dom wyglądał nowocześnie i żeby postrzegano nas jako ludzi sukcesu, to takie symbole statusu społecznego będą dla nas ważne. Przekonanie, że „większe znaczy lepsze”, nigdzie nie jest chyba tak wyraźne, jak w świecie telewizorów.

Domowe salony zamieniają się w kina domowe, a wrażenia przy oglądaniu są bez porównania lepsze niż dawniej. Większość kibiców nie może pozwolić sobie na kupno karnetu na cały sezon, by na żywo oglądać mecze ulubionej drużyny piłkarskiej. Wysoka jakość obrazu na telewizorze z dużym ekranem pozwala im jednak czuć się jak na stadionie.

— Studium budzi nostalgiczne wspomnienia, ale przede wszystkim daje kapitalny wgląd w zmiany zachodzące z biegiem lat w domowym salonie — mówi Takayuki Miyama, dyrektor działu planowania i marketingu telewizorów Sony w Europie. Telewizor odgrywał w nich oczywiście olbrzymią rolę, a telewizory Sony zawsze należały do najbardziej innowacyjnych, czego współczesnym potwierdzeniem jest seria XG95.

— Wiemy, że telewizor jest sercem domu, i dlatego postanowiliśmy zaoferować konsumentom model, który przewyższa wszystkie poprzednie uniwersalnością, a dzięki technologii X-Wide Angle† zapewnia najlepszy możliwy obraz bez względu na to, gdzie siedzą widzowie. Wyposażenie tego telewizora obejmuje też Tryb kalibracji aplikacji Netflix, pozwalający oglądać obraz zgodnie z intencją reżysera, technologię X-Motion Clarity, zapewniającą bezkonkurencyjną płynność ruchu przy oglądaniu sportu, oraz innowacyjną technologię Acoustic Multi-Audio, stanowiącą źródło doskonałego dźwięku. To nie wszystko: aby każdy mógł wybrać model dla siebie, oferujemy także pełny zakres rozmiarów ekranu.

Pełny raport można znaleźć po linkiem: presscentre.sony.pl/ewolucja-domowego-salonu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *