Sport w TVViaplay

Wszystkie mecze Ligi Konferencji i Ligi Europy tylko w Viaplay!

Na ten dzień z pewnością czekali kibice piłki nożnej w całej Polsce – czas na pierwsze mecze 1/16 finału Ligi Europy oraz Ligi Konferencji Europy UEFA! Lech Poznań zagra na wyjeździe z norweskim FK Bodo/Glimt. Tymczasem oczy fanów futbolu z całego świata zwrócone będą na stolicę Katalonii, gdzie FC Barcelona z Robertem Lewandowskim w składzie podejmie Manchester United!

 

Starcie FK Bodo/Glimt – Lech Poznań skomentują Rafał Wolski i Łukasz Trałka, a mecz FC Barcelona – Manchester United Przemysław Pełka i Dominik Piechota. Oba spotkania rozpoczną się o godz. 18:45. Wszystkie mecze Ligi Europy i Ligi Konferencji w sezonie 2022/2023 do obejrzenia tylko na platformie Viaplay!

Historyczna szansa Lecha

Już dwanaście lat czekają kibice Kolejarza na występy swojego zespołu w europejskich pucharach wiosną, ich klub po raz ostatni dotarł do tego etapu rywalizacji w roku 2011. Wtedy Lechici rywalizowali ze Sportingiem Braga, a w dwumeczu minimalnie lepsi okazali się zawodnicy z Portugalii (1:0 i 0:2). Teraz zawodnicy Johna van den Broma rozpoczną wiosenną rywalizację od starcia z wicemistrzami Norwegii FK Bodo/Glimt.

Poznaniacy zameldowali się w Bodo w środę wczesnym popołudniem, a wieczorem odbyli trening na stadionie Apsmyra. Polską ekipę zaskoczyła pogoda, ale było to zaskoczenie in plus. Bodo znajduje się za kołem podbiegunowym i wielu spodziewało się siarczystego mrozu, a tymczasem okazało się, że chłodniejsze temperatury panują obecnie w Polsce. Mecz zostanie rozegrany na sztucznej nawierzchni, ale Lechici zgodnie podkreślają, że nie jest to dla nich żaden problem, a obie drużyny będą przecież miały takie same warunki do gry.

”Czujemy się dobrze, cieszymy się, że dotarliśmy do tego etapu rywalizacji, ale liczymy na więcej. Wiemy jak wiele nas to kosztowało i jak fantastyczne emocje towarzyszyły nam podczas walki w pucharach jesienią. Trzy miesiące czekaliśmy na dzień, w którym znów zagramy w Europie”podkreśla trener van den Brom.

Holender wraz ze swoimi zawodnikami staje przed ogromną szansą zapisania się na kartach historii poznańskiego klubu. Lech bowiem wielokrotnie występował w pucharach na wiosnę, ale nigdy nie udało mu się awansować do kolejnej rundy, za każdym razem odpadał w starciach już z pierwszym rywalem. Jeśli zatem mistrzowie Polski wyeliminują Norwegów, po raz pierwszy rozegrają po nowym roku więcej niż dwa spotkania.

”Chcemy napisać swoją historię i na tym się koncentrujemy. Są oczywiście dodatkowe poddteksty tego spotkania, znamy je, ale przygotowując się do meczu, nikt się na nich nie skupia”dodaje szkoleniowiec Lecha.

W Poznaniu wszyscy jednak mają świadomość, że mogą osiągnąć historyczny sukces. ”Stoimy przed kapitalną okazją. Czujemy się gotowi do tej walki i byłoby wspaniale, gdybyśmy przeszli dalej”mówi jeden z liderów poznańskiej defensywy, Bartosz Salamon.

Liga norweska jeszcze nie wznowiła rozgrywek, cięzko zatem wyrokować w jakiej formie są gracze Bodo. Niekwestionowaną gwiazdą w ekipie trenera Kjetila Knudsena jest Amahl Pellegrino. Norweg to także jeden z najbardziej doświadczonych zawodników żółto-czarnych z przeszłością w Lillestrom, Kristiansund czy arabskim Damac FC. 32-latek poprzedni sezon zakończył z dorobkiem dwudziestu pięciu goli oraz dziesięciu asyst. Równie dobrze nie szło mu jednak w Lidze Europy, gdzie trafił do siatki tylko w spotkaniu z FC Zurich. Norwegowie uzbierali jesienią w fazie grupowej tych rozgrywek cztery punkty, co wystarczyło do zajęcia trzeciego miejsca, premiowanego awansem do 1/16 finału Ligi Konferencji, gdzie los skojarzył ich z Lechitami.

Poznaniacy rozegrali już w tym roku cztery ligowe mecze, ale van den Brom nie przecenia tego faktu. – Oczywiście, że rytm meczowy wydaje się korzystniejszy, ale bez przesady. Rywal ma dużą jakość, potrafi grać zespołowo. Obie drużyny będą stawiały na ofensywę, a szanse oceniam 50 na 50analizuje Holender.

Święto futbolu w Katalonii

Gdyby stawką meczu FC Barcelona – Manchester United był końcowy triumf w Lidze Europy nikt nie mógłby mówić o zaskoczeniu, tymczasem los skojarzył te dwa legendarne kluby już na etapie 1/16 finału. Apetyty w Katalonii były z pewnością większe, tym bardziej, że Barca prowadzi w lidze, a w finale Superpucharu Hiszpanii pokonała odwiecznego rywala z Madrytu. W Lidze Mistrzów przeżyła jednak niepowodzenie, dając się wyprzedzić Bayernowi Monachium oraz Interowi Mediolan. Trzecia lokata w grupie przyniosła Blaugranie promocję do Ligi Europy.

Dla podopiecznych Xaviego priorytetem jest odzyskanie mistrzostwa Hiszpanii, choć wszyscy w Katalonii podkreślają, że z chęcią zobaczą w klubowej gablocie również puchar za zwycięstwo w Lidze Europy.

Manchester United przystępuje do meczu na Camp Nou jako trzecia siła Premier League. Jesienią w Lidze Europy Czerwone Diabły odniosły pięć zwycięstw, ale porażka z Realem Sociedad sprawiła, że to klub z San Sebastian wygrał grupę. Zawodnicy Erika ten Haga musieli się w tej sytuacji zadowolić miejscem drugim.

Barca tradycyjnie koncentruje się na ofensywie, ale w tym sezonie równie dobrze prezentuje się w obronie. Tym razem przed linią defensywną Dumy Katalonii spore wyzwanie. Anglicy, podobnie jak gospodarze, znakomicie radzą sobie pod bramką rywali, a ich największą gwiazdą jest Marcus Rashford, który w tym sezonie Premier League zdobył już 12 bramek. Hiszpańskie media twierdzą, że Xavi zamierza nakazać indywidualne krycie tego napastnika.

Czy podobnie postąpi Erik ten Hag jeżeli chodzi o Roberta Lewandowskiego? Dowiemy się tego już dzisiaj wieczorem. Polak to ulubieniec kibiców Barcelony, zresztą trudno się dziwić patrząc na jego statystyki w tym sezonie. We wszystkich rozgrywkach Lewy strzelił aż 23 gole w 26 występach i pod tym względem nie ma sobie równych w drużynie.

Jedno jest też pewne – Lewandowski bardzo chce odblokować się na Camp Nou, gdzie nie zdobył już bramki od 23 października! Oczywiście Lewy wpisywał się na listę strzelców w meczach wyjazdowych, w międzyczasie mieliśmy też przerwę związaną z mistrzostwami świata, ale wiedząc jak ambitny jest polski snajper, zamierza on zakończyć tę niefortunną dla siebie passę trafiając do bramki United.

Grają Polacy

Jak co tydzień w Lidze Europy UEFA i Lidze Konferencji Europy UEFA rozegranych zostanie wiele ciekawych spotkań. Juventus Wojciecha Szczęsnego i Arkadiusza Milika zagra w Turynie z Nantes, a Roma Nicoli Zalewskiego zmierzy się na wyjeździe z Red Bullem Salzburg. W Lidze Konferencji Europy walczy Ludogorec Razgrad, którego pomocnikiem jest Jakub Piotrowski. Bułgarzy podejmą przed własną publicznością Anderlecht Bruksela.

Liga Konferencji Europy UEFA / 1/16 finału / pierwszy mecz:

16.02 / g.18:45 / FK Bodo/Glimt – Lech Poznań (studio od godziny 17:00) Komentatorzy: Rafał Wolski i Łukasz Trałka Reporter: Szymon Ratajczak

Liga Europy UEFA / 1/16 finału / pierwszy mecz:

16.02 / g.18:45 / FC Barcelona – Manchester United (studio od godziny 17:00) Komentatorzy: Przemysław Pełka i Dominik Piechota Reporter: Piotr Domagała

Harmonogram wszystkich spotkań 1/16 finału Ligi Konferencji Europy i Ligi Europy dostępny jest TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *