MediaPolsat BOXZapowiedzi TV

„Superwulkan Yellowstone” na Polsat Viasat Nature

11 kilometrów pod najsłynniejszym parkiem narodowym świata kryje się ognista bestia, która może okazać się największym zagrożeniem dla ludzkości. To superwulkan, który w razie wybuchu może w jednej chwili pozbawić życia miliony ludzi, spowić Amerykę Północną toksycznymi chmurami i zagrozić całemu światu. Jednak czy w ogóle może dojść do jego erupcji? Dwuczęściowy serial dokumentalny „Superwulkan Yellowstone” szuka odpowiedzi na to pytanie oraz oddaje głos naukowcom twierdzącym, że siła eksplozji byłaby porównywalna z mocą tysiąca bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę.

 

Ten wulkan rzeczywiście byłby SUPER

Erupcje wulkaniczne mierzy się w ośmiostopniowej skali VEI (indeks eksplozywności wulkanicznej), która uwzględnia wysokość słupa popiołów, objętość wyrzucanych materiałów oraz czas trwania eksplozji. Skala VEI liczy od 0 do 8, a każdy kolejny stopień to dziesięciokrotnie silniejsza erupcja. Wybuch wulkanu Anak Krakatau w 2018 roku miał siłę 3 w skali VEI, z kolei najbardziej tragiczna w skutkach eksplozja Wezuwiusza, która zniszczyła Pompeje, liczyła 5. Zdaniem naukowców, gdyby doszło do erupcji Yellowstone, miałaby ona magnitudę 8 w skali VEI i byłaby pierwszym tak potężnym zdarzeniem od 640 tysięcy lat. Uwolniłaby do atmosfery dwa miliony ton kwasu siarkowego, pokrywając trzy okoliczne stany warstwą lawy i popiołu o wysokości czterech metrów, a powietrze w tym rejonie natychmiast stałoby się toksyczne.

Naukowcy przewidują, że w ciągu pierwszej doby gorący popiół mógłby przemieścić się na odległość 16 tysięcy kilometrów. W ciągu kilku następnych dni cała Ameryka zostałaby nim pokryta, a większość stworzeń znajdujących się na tym terenie udusiłaby się. W ciągu 72 godzin chmura pyłu dotarłaby do Europy, a gdyby znalazła się wystarczająco wysoko, mogłaby spowić praktycznie cały świat, doprowadzając do wyginięcia wielu gatunków.

Yellowstone znajduje się na wyjątkowo aktywnym wulkanicznie terenie. Pod parkiem kryje się komora magmy, która zawiera tyle materiału, że można by wypełnić nim Wielki Kanion aż 14 razy. Przypomina gigantyczny garnek pełen nieustannie bulgoczącego materiału, podgrzewany od dołu i chłodzony od góry. Co ciekawe, superwulkan Yellowstone wybuchał do tej pory trzy razy: dwa miliony, półtora miliona oraz 640 tysięcy lat temu.

Gdyby doszło do erupcji, na Ziemi nastąpiłaby tzw. wulkaniczna zima. Średnia temperatura w wyniku zanieczyszczenia atmosfery mogłaby spaść o 10-15 stopni, co znacznie utrudniłoby dostęp promieni słonecznych do naszej planety. Spowodowałoby to gwałtowne ochłodzenie klimatu porównywalne z epoką lodowcową, co doprowadziłoby do globalnych niedoborów żywności i głodu. Popiół uwolniony do atmosfery praktycznie uniemożliwiłby również ruch lotniczy.

Erupcja nastąpi, nie ma co do tego wątpliwości

Wydaje się, że erupcja superwulkanu Yellowstone jest nieunikniona, ale nie wiadomo, czy nastąpi ona za 10 czy 10 tysięcy lat. Teren parku jest jednym z najdokładniej obserwowanych terenów na świecie. Naukowcy pracują bez wytchnienia, aby lepiej zrozumieć zagrożenie, jakie niosą ze sobą eksplozje wulkanów, a tym samym przewidzieć ich zachowanie. Na szczęście nowoczesna technologia ułatwiła im to zadanie – drony pobierają próbki z bliska nawet podczas eksplozji, a satelity monitorują aktywność wulkaniczną. Dziesiątki sejsmometrów rejestrują najmniejsze ruchy Ziemi, specjalne urządzenia mierzą skład chemiczny rzek, monitorowana jest nawet siła grawitacji. Jednak żaden monitoring nie jest w stanie powstrzymać erupcji, ale jeśli do niej dojdzie, z pewnością będzie spektakularna.

Premiera programu „Superwulkan Yellowstone” odbędzie się w sobotę, 12 lutego o 15:00 na kanale Polsat Viasat Nature

Emisja 2. odcinka w sobotę, 19 lutego o tej samej porze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *