„Pasja” Mela Gibsona w TVP1
W piątek, 3 kwietnia o godz. 22:50 w TVP1 widzowie będą mogli obejrzeć „Pasję” – głośny i kontrowersyjny film Mela Gibsona, który do dziś wywołuje silne emocje. Brutalna, realistyczna opowieść o ostatnich godzinach życia Chrystusa uchodzi za jedno z najmocniejszych dzieł w historii kina religijnego. To propozycja tylko dla widzów gotowych na intensywne, momentami wstrząsające doświadczenie. Film dostępny jest również w TVP VOD.
– Już w piątek wieczorem widzowie TVP1 zmierzą się z historią, która nie daje spokoju jeszcze długo po seansie.
– To nie jest „łatwy” film – Gibson pokazuje mękę Chrystusa w sposób bezkompromisowy i do bólu realistyczny.
– Dla jednych arcydzieło, dla innych przesada – „Pasja” od lat dzieli, ale nikt nie przechodzi obok niej obojętnie.
Ostatnie 12 godzin życia Jezusa
Film Gibsona przedstawia ostatnie dwanaście godzin z życia Chrystusa (Jim Caviezel) i zaczyna się w momencie modlitwy w ogrodzie Getsemani, krótko po Ostatniej Wieczerzy, którą na jednym ze swoich najsłynniejszych obrazów przedstawił Leonardo da Vinci.
Jezus modli się i opiera pokusom, które podsyłane są mu przez diabła (Rosalinda Celetano). Krótko później, zdradzony przez Judasza Iskariotę (Luca Lionello), zostaje aresztowany i zabrany do Jerozolimy. Tam, w stolicy dawnego Izraela, kapłani oskarżają go o bluźnierstwo i żądają od Poncjusza Piłata (Hristo Shopov) kary dla niego.
Rzymski namiestnik, widząc w tym sprawę polityczną, odsyła więźnia do Heroda (Luca De Dominicis). Ten również nie chce podejmować decyzji i ponownie oddaje sprawę w ręce przybysza z Italii. Piłat daje faryzeuszom i zgromadzonemu ludowi wybór – może uwolnić Jezusa lub Barabasza (Pietro Sarubbi). Tłum wybiera uwolnienie przestępcy.
„Pasja” w TVP VOD. „To film o miłości, nadziei, wierze i przebaczeniu”
Film Mela Gibsona powstał na bazie czterech kanonicznych ewangelii, ale najmocniej zainspirowany został Ewangelią Łukasza. Tylko w niej wspomniano, iż Piłat wysłał Jezusa na dwór Heroda. Niektóre ze scen i dialogów zainspirowano również Księgą Apokalipsy i wizjami Marii od Jezusa z Ágredy i Anny Katarzyny Emmerich.
Te ostatnie spisał szczegółowo niemiecki pisarz i poeta romantyczny Clemens Brentano w opracowaniu „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi”. To właśnie wspomniana książka stała się podstawowym materiałem, który pomógł reżyserowi dość mocno zobrazować umęczenie Chrystusa.
W trakcie produkcji widzimy ponadto, że Jezus recytuje psalmy ze Starego Testamentu, a podczas początkowej sceny miażdży łeb węża. To bezpośrednie nawiązanie do Księgi Rodzaju i mesjańskich proroctw zawartych w Biblii. Wizerunek Zbawiciela oparto z kolei na odbiciu znalezionym na Całunie Turyńskim. Co ciekawe, Gibson w swojej produkcji nie przedstawił dwóch z czternastu stacji krzyżowych. Mowa o spotkaniu z kobietami jerozolimskimi (nakręcono ją, ale ostatecznie nie znalazła się w filmie) i złożeniu do grobu.
Film kręcono w dwóch dawnych językach – aramejskim i łacinie, ale scenariusz napisano po angielsku. Następnie na wymarłe języki przetłumaczył go prof. William Fulco. Zdjęcia do produkcji zrealizowano we Włoszech w Cinecittà Studios w Rzymie, a także w mieście Matera i opuszczonej miejscowości Craco.
Obraz był ważny osobiście dla reżysera.
To film o miłości, nadziei, wierze i przebaczeniu. Jezus umarł za całą ludzkość, cierpiał za nas wszystkich. Czas, aby wrócić do tego podstawowego przesłania. Świat oszalał. Przydałoby się nam wszystkim trochę więcej miłości, wiary, nadziei i przebaczenia – opisywał przesłanie swojej produkcji Gibson.
„Pasja” w TVP VOD. „Chciałem, żeby to było szokujące”
Film po premierze i nawet jeszcze przed nią spotkał się zarówno z krytyką, jak i pozytywnymi opiniami. Wielu znawców zarzuciło reżyserowi nadmierne epatowanie wykańczającym emocjonalnie okrucieństwem.
Chciałem, żeby to było szokujące; i chciałem, żeby było ekstremalnie… Aby zobaczyli ogrom tego poświęcenia; zobaczyć, że ktoś jest w stanie to znieść, a mimo to wrócić z miłością i przebaczeniem, nawet pomimo ogromnego bólu, cierpienia i wyśmiewania. Rzeczywiste ukrzyżowanie było bardziej brutalne niż to, co pokazano na filmie – odpowiedział na zarzuty Gibson.
Mimo podzielenia opinii o tym, iż jest to bardzo ostry film, Roger Ebert przyznał obrazowi maksymalną notę. „Pasję” nazwał „najbardziej brutalnym filmem, jaki kiedykolwiek widział”, jednocześnie dostrzegając jej głębię. „Gibson po raz pierwszy w życiu zapewnił mi przenikliwe wyobrażenie o tym, na czym polegała Pasja. Że jego film jest powierzchowny w stosunku do otaczającego go przesłania, że otrzymujemy tylko kilka przelotnych odniesień do nauk Jezusa – nie o to, jak sądzę, chodzi. To nie jest kazanie ani homilia, ale wizualizacja centralnego wydarzenia w religii chrześcijańskiej. Przyjmij to lub zostaw” – zauważył słynny krytyk.
Wybitny filmoznawca podkreślił również, że jest to „mocny i ważny film, reżyserowany przez człowieka o szczerym sercu i wojowniczym poczuciu sprawiedliwości. To historia pełna palących obrazów, ale ostatecznie niosąca za sobą przesłanie odkupienia i nadziei”. Taki był również odbiór „Pasji” wśród wielu innych dziennikarzy kulturalnych. Ostatecznie – mimo kontrowersji – produkcja została nominowana do trzech Oscarów za najlepszą muzykę oryginalną, najlepsze zdjęcia i najlepszą charakteryzację. Zdobyła ponadto szereg innych nagród.
„Pasja” 3 kwietnia o godz. 22:50 w TVP1
ZOBACZ: „Pasja” Mela Gibsona w TVP VOD
foto, źródlo. TVP
