Czas rozstrzygnąć wielką trylogię: ONE Friday Fights 170 na żywo w Fightklubie!
Yodlekpet i Pompet spotkają się po raz trzeci, by ostatecznie rozstrzygnąć rywalizację, w którą zaangażowani są od wielu miesięcy. Starcie to będzie najważniejszym pojedynkiem piątkowej gali ONE Friday Fight. Całe wydarzenie na żywo w Fightklubie!
W najbliższy piątek 11 września Lumpinee Boxing Stadium ponownie stanie się areną jednej z najbardziej widowiskowych serii w świecie sportów walki. Właśnie tego dnia w Bangkoku odbędzie się ONE Friday Fights 170! Organizacja przygotowała dziewięć pojedynków Muay Thai, a na czele karty znalazło się starcie starych znajomych, Yodlekpeta Or Atchariya i Pompeta Pongsuphana PK. Ich dwie poprzednie walki kończyły się niejednogłośnymi decyzjami sędziów i zwycięstwem każdego z zawodników. Teraz przyszedł czas na rozstrzygającą trzecią odsłonę rywalizacji.
Co ciekawe, do trylogii miało wcale nie dojść właśnie podczas tej gali. Yodlekpet był pierwotnie zestawiony z Mohamedem Taoufyqiem, natomiast Pompet miał ponownie zmierzyć się z Decho Por Borirak. Kontuzja Taoufyqa oraz wycofanie się Decho sprawiły jednak, że organizatorzy zdecydowali się połączyć dwóch Tajów, którzy od dawna mają między sobą niedokończone sprawy.
Pierwsza część ich rywalizacji odbyła się podczas ONE Friday Fights 120 w sierpniu 2025 roku. Po trzech rundach sędziowie nie byli jednomyślni, ale dwóch z nich wskazało na Yodlekpeta. Zaledwie miesiąc później zawodnicy spotkali się ponownie podczas ONE Friday Fights 126. Tym razem wynik został odwrócony, bo również niejednogłośną decyzją zwyciężył Pompet.
Od tamtej porażki Yodlekpet odbudował swoją pozycję w bardzo przekonującym stylu. 31-latek wygrał trzy kolejne pojedynki, a ostatnio jednogłośnie pokonał Saw Mina Mina podczas ONE Friday Fights 157. Kolejna wygrana byłaby jego dwunastym zwycięstwem w organizacji i mogłaby znacząco przybliżyć go do kontraktu z głównym rosterem ONE.
Pompet również przyjedzie do Lumpinee Stadium w świetnej dyspozycji. Po drugim pojedynku z Yodlekpetem znokautował Gregora Thoma, następnie przegrał z Decho, ale szybko odzyskał rytm. W dwóch ostatnich występach kończył rywali przed czasem: najpierw pokonał Jaosuayaia Mor Krungthepthonburiego, a następnie Nat Kat Mina. Zwycięstwo w trzeciej walce z Yodlekpetem oznaczałoby więc dla niego trzeci kolejny triumf przed czasem.
Bardzo interesująco wygląda również co-main event, w którym Kongchai Chanaidonmueang zmierzy się z zaledwie 17-letnim Sandro Bosim, znanym tajskim kibicom jako Alek Singha Mawynn. Pierwotnym rywalem Kongchaia miał być Ayad Albadr, jednak Irakijczyk wycofał się z powodu choroby. Bosi zgodził się zmienić przeciwnika i zamiast planowanej walki z Tantawym Ahmedem stanie naprzeciw jednego z najbardziej doświadczonych zawodników cyklu Friday Fights.
Kongchai ma za sobą już 18 występów w ONE, z których wygrał 12. Co więcej, obecnie może pochwalić się serią czterech zwycięstw, a ostatnio rozprawił się z Valeriiem Strungariem już w pierwszej rundzie. Kolejny sukces ma otworzyć mu drogę do upragnionego kontraktu ONE. Bosi stoi natomiast dopiero u progu kariery, ale już zdążył zwrócić na siebie uwagę. Francuz został pierwszym zagranicznym zawodnikiem, który zdobył mistrzostwo Channel 7 Stadium w kategorii do 105 funtów. W ONE pozostaje niepokonany, wygrał z Kirillem Chyshykiem oraz Petsangwanem Sor Samangarmment, a teraz po raz pierwszy wystąpi w limicie 125 funtów.
Jedną z najciekawszych międzynarodowych konfrontacji gali będzie z kolei pojedynek Ferrari Fairtexa z Brazylijczykiem Julio Lobo w wadze koguciej. Pierwszy z nich ma za sobą dziesięć występów w ONE. W czerwcu powrócił na zwycięską ścieżkę, pokonując jednogłośnie Shinjiego Suzuki. Teraz ponownie wystąpi w swojej podstawowej formule, czyli Muay Thai, i spróbuje rozpocząć kolejną serię zwycięstw.
Lobo przyjedzie do Bangkoku po trzech kolejnych wygranych. W ostatniej walce Brazylijczyk zatrzymał PTT Apicharta Farma przez TKO w drugiej rundzie i po raz pierwszy otrzymał bonus za swój występ. Kolejne zwycięstwo, zwłaszcza nad zawodnikiem klasy Ferrari, może bardzo mocno wzmocnić jego kandydaturę do kontraktu z ONE.
W wadze muszej warto zwrócić uwagę na pojedynek Xaviera Gonzaleza z Thway Lin Htetem. Hiszpan przystąpi do niego po dwóch niezwykle efektownych zwycięstwach. Najpierw potrzebował zaledwie 68 sekund, by znokautować Payaksurina JP Powera podczas ONE Friday Fights 157, a dwa tygodnie później ponownie zakończył walkę przed czasem, tym razem zatrzymując Chartanana Apichat Muaythaia w drugiej rundzie. Thway Lin Htet znajduje się w zupełnie innym momencie. Zawodnik z Mjanmy wcześniej wygrał cztery walki z rzędu, ale w trzech ostatnich nie zdołał odnieść zwycięstwa. Ma jednak atut, którego nie można lekceważyć: w dotychczasowych występach w ONE Friday Fights nie został jeszcze znokautowany.
Kolejnym nazwiskiem wartym obserwowania jest Yonis Anane. Młodszy brat Nabila Anane ma dopiero 19 lat, ale na koncie już 58 zawodowych pojedynków i bilans 48-10. Jest również najmłodszym w historii mistrzem świata WBC Muay Thai. Jego rywal Ricardo „El Mercenario” Sanchez ma dokładnie tyle samo lat, ale zdecydowanie krótszą zawodową historię. Meksykanin legitymuje się bilansem 11-1 i znakomicie rozpoczął przygodę z ONE: po kwietniowym debiucie wygrał dwa pojedynki, najpierw przez TKO w kickboxingu, a następnie w Muay Thai.
Gala ONE Friday Fights 170 w piątek 11 września o godz. 15:30 w Fightklubie!
Main card gali ONE Friday Fights 170:
Yodlekpet Or Atchariya vs Pompet Pongsuphan PK
Kongchai Chanaidonmueang vs Sandro Bosi
Ferrari Fairtex vs Julio Lobo
Xavier Gonzalez vs Thway Lin Htet
Dabdam Por Tor Tor Thongtawee vs Petsangwan Sor Samangarmment
Yonis Anane vs Ricardo Sanchez
Kanchai Jitmuangnon vs Tantawy Ahmed
Maisangngern Sor Yingcharoenkarnchang vs Jurai Ishii
Pek Por Tor Tor Thongtawee vs Shinichi Watanabe
foto, źródło. Fightklub
