Sport w TV

Czołowa trójka Ligi ACB w najbliższy weekend na żywo w Sportklubie!

Niepokonana w lidze od listopada FC Barcelona podejmie przed własną publicznością La Lagunę, druga ekipa z Wysp Kanaryjskich, Dreamland Gran Canaria zagra z Valencią, a Real pojedzie na starcie do Lugo – wszystkie trzy mecze w weekend w Sportklubie!

 

Jako pierwszy z czołowej trójki publiczności zaprezentuje się Real Madryt, który w sobotni wieczór zmierzy się w Lugo z miejscowym Rio Breogan. Przyjezdni w całym sezonie przegrali w ACB zaledwie dwa mecze, a w poprzedniej kolejce bardzo pewnie odprawili z kwitkiem Valencię, umacniając się na pierwszym miejscu w tabeli. Będących w takiej formie „Królewskich” trudno posądzać o to, że mogą stracić punkty w sobotni wieczór, tym bardziej, że w Lugo z czterech poprzednich meczów przegrali tylko jeden.

Miejscowi oczywiście spróbują postawić się mistrzom i będą chcieli zrobić wszystko, żeby pokusić się o niespodziankę, tym bardziej, że niedawno zdołali pokonać przed własną publicznością choćby Unicaję. Zdają sobie jednak świetnie sprawę, że atut swojego boiska nie jest w bieżącym sezonie ich najmocniejszą stroną (4:4), w dodatku przyjdzie im rywalizować z zespołem, który w tej fazie rozgrywek jest rozpędzony na najwyższych obrotach, a kadrowo bije Rio Breogan na każdej pozycji przynajmniej o klasę. Oczywiście, sport jest tylko sportem i miłuje się w niespodziankach, więc w sobotę być może będziemy świadkami takiej właśnie historii.

Real w poprzedniej kolejce pokonał Valencię, a w niedzielne wczesne popołudnie podopieczni Pedro Martineza spróbują wrócić na zwycięski szlak na Wyspach Kanaryjskich, na których zmierzą się z Dreamland Gran Canarią. Gospodarze notują jeden z najsłabszych zespołów od lat, bo o ile w poprzednich rozgrywkach ich miejsce w play-off nie było zagrożone praktycznie ani na chwilę, to teraz – po dwóch kolejnych porażkach – spadli w tabeli już na trzynaste miejsce. Porażek w sumie mają oczywiście więcej, bo już dziewięć i coraz dalszą drogę do czołowej ósemki. A w niedzielę zasilić swój dorobek o kolejne dwa „oczka” będzie trudno, bo choć Valencia przegrała ostatnio w stolicy, wciąż zdaje się być drugą siłą hiszpańskiego basketu.

Prowadzona przez Pedro Martineza ekipa klasę potwierdziła już w otwierającym sezon Supercopa Endesa, w którym w świetnym stylu sięgnęła po główne trofeum. Dobra forma Valencii przełożyła się też na jej dyspozycję w Lidze ACB – zaledwie cztery porażki w szesnastu kolejkach – oraz w Eurolidze. W tych ostatnich rozgrywkach zespół przegrał wprawdzie dwa ostatnie mecze, z bilansem 14:8 zajmuje jednak czwartą pozycję w tabeli i jest najwyżej sklasyfikowaną hiszpańską drużyną w stawce.

Identyczny bilans w ACB i w Eurolidze ma Barcelona, która pod wodzą Xaviego Pascuala przeżywa prawdziwy renesans formy. Katalończycy po fatalnym początku sezonu długo plątali się w dolnej części tabeli z ujemnym bilansem zwycięstw do porażek. Co bardziej strachliwi kibicie zaczęli się nawet zastanawiać czy ich ulubieńcy zdołają w ogóle przebić się do play-off. Powrót do klubu po dziesięcioletniej przerwie niezwykle utytułowanego szkoleniowca okazał się jednak strzałem w dziesiątkę, pod jego wodzą „Blaugrana” nie przegrała w ACB od połowy listopada i awansowała już na trzecie w tabeli. Zwieńczeniem znakomitej dyspozycji było niedawne zwycięstwo w Madrycie z Realem, które przerwało serię dziewięciu kolejnych porażek z „Królewskimi” w El Clasico we wszystkich rozgrywkach.

W niedzielę rywalem Katalończyków będzie La Laguna Tenerife, która z kolei start sezonu miała znakomity, ale ostatnio dopadł ją delikatny kryzys formy. Wyspiarze przegrali trzy ostatnie mecze, a w pięciu poprzednich tylko raz cieszyli się ze zwycięstwa. Kiepska dyspozycja ma oczywiście swoje przełożenie na miejsce w tabeli, La Laguna okupuje w niej ósmą pozycję, a jeśli przegra także w niedzielę może wypaść poza czołową ósemkę. A trafiając na Barcelonę w takiej dyspozycji jak w ostatnich tygodniach, podopieczni Txusa Vidorrety będą musieli się naprawdę solidnie napracować, żeby spróbować podjąć w Katalonii walkę o dwa punkty.

Plany transmisyjne Sportklubu z 17. kolejki Ligi ACB:

Rio Breogan – Real Madryt, sobota 24 stycznia, godz. 19:00 (na żywo)

Dreamland Gran Canaria – Valencia Basket, niedziela 25 stycznia, godz. 12:30 (na żywo)

FC Barcelona – La Laguna Tenerife, niedziela 25 stycznia, godz. 19:00 (na żywo)

foto, źródło. Sportklub

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *