Drugi sezon „Orville” nadleci już 29 kwietnia tylko na FOX

Wraz z końcówką kwietnia, FOX zapewni swoim widzom kosmiczny odlot i to dosłownie, bo już 29 kwietnia o godzinie 21:05 z drugim sezonem nadleci Orville. Co tym razem wydarzy się na pokładzie statku badawczego?

 

Kosmiczny serial przygodowy stworzony przez Setha MacFarlane’apowraca w drugim sezonie, aby zabrać widzów w podróż do kolejnych nowych światów. Akcja toczy się 400 lat w przyszłości na pokładzie statku badawczego USS Orville. Jego załoga, złożona zarówno z ludzi, jak i z obcych, mierzy się z wyzwaniami czyhającymi w kosmosie oraz problemami codziennego życia.

W pierwszym sezonie Unia Planetarna awansowała Eda Mercera (Seth MacFerlane) na kapitana statku badawczego USS Orville. Jego entuzjazm związany z objęciem nowego stanowiska został szybko ostudzony, gdy okazało się, że na pierwszego oficera przydzielono jego byłą żonę, Kelly Grayson (Adrianne Palicki).

Co wydarzy się w sezonie drugim? Relacja Eda i Kelly obierze nowy kurs, podczas gdy załoga promu spotka się z niewidzianymi do tej pory kosmitami, stawi czoła starym wrogom oraz nawiąże kontakt z nową cywilizacją. Nowe przygody rozpoczną się od wycieczki załogi Orville na planetę Moclus, gdzie ma odbyć się coroczna ceremonia oddawania… moczu, w której bierze udział cała męska cześć populacji planety. Przy okazji będzie to też dobra okazja, żeby załoga zapoznała się z porucznik Janel Tyler (Michaela McManus), która dołączyła do załogi jako nowy kartograf.

Ale to jeszcze nie wszystko! Podczas obserwacji planety Nyxia, która jest pochłaniana przez rozszerzającą się czerwoną gwiazdę, załoga będzie musiała podjąć się akcji ratunkowej ocalałych mieszkańców planety. Natkną się jednak na swojej drodze na kilka poważnych problemów. Oprócz tego Klyden (Chad L. Coleman) ucieknie się do dość kontrowersyjnego sposobu, aby rozstać się z Bortusem (Peter Macon), jednak wszystko to zakończy się terapią małżeńską u doktor Finn.

Byłem dumny z tego, co pokazaliśmy w pierwszym sezonie. Jednak mogę powiedzieć, że ten sezon jest dużym krokiem naprzód w porównaniu do poprzedniego. Nie tylko budżet jest większy, ale również mamy więcej charakteryzacji, lepsze efekty specjalne. Myślę, że zaskoczymy widzów rozmachem – tłumaczył w jednym z wywiadów Seth MacFarlane.

Gdy ogłoszono, że Seth MacFarlane zamierza wypuścić spod swoich skrzydeł komedię science fiction, nikt nie wiedział czego właściwie się spodziewać. Niektórzy fani wiedzieli, że MacFarlane jest fanem science fiction, a w szczególności Star Trek.a, jednak nie wiadomo było, jak ta miłość przełoży się na pracę twórcy jednego z bardziej znanej komedii animowanej Family Guy: Głowa rodziny. Okazało się jednak, że pomysł stworzenia nowego serialu był strzałem w dziesiątkę, ponieważ widzowie oszaleli na jego punkcie. MacFarlane w jednym z wywiadów zdradził, że pierwotny plan serialu miał być nieco bardziej komediowy:

Kiedy zaczynaliśmy, serial zaprojektowaliśmy tak, aby był nieco bardziej hybrydowy, równomiernie łączący linię komedii i dramatu. Od dzieciństwa byłem wielkim fanem science fiction. Myślę, że wybór „ciemniejszego tonu” dla Orville był właściwą decyzją. Aby zatrzymać widza przez godzinę przy ekranie trzeba żonglować wieloma pomysłami. Tego właśnie najbardziej się obawiałem. Jeśli ludzie nie stoją z nami po jednej stronie, serial najprawdopodobniej nie utrzyma się zbyt długo. Ale oni z nami byli i są nadal, więc można powiedzieć, że udało nam się.

Jakie jeszcze przygody spotkają załogę U.S.S. Orville? Dowiemy się już w poniedziałek 29 kwietnia o godz. 21:05 tylko na FOX!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *