Liga Młodzieżowa UEFA w Polsacie Sport Premium 1

We wtorek odbędzie się pierwszy ćwierćfinale Ligi Młodzieżowej UEFA. FC Porto zmierzy się z FC Midtjylland. FC Barcelona liczy na obronę tytułu wywalczonego przed rokiem. Ćwierćfinałowym rywalem w Lidze Młodzieżowej UEFA będzie Olympique Lyon.

 

Rozgrywki do lat 19 wkraczają w decydujący etap. Zwycięzcy meczów ćwierćfinałowych będą w stanie poczuć nieco, o jaką stawkę przyjdzie im się zmierzyć, gdyż turniej finałowy (na który składają się półfinały, jak i decydujące spotkanie) odbędzie się w szwajcarskim Nyonie.

FC Porto śmiało można zaliczyć do aktualnych faworytów. Już w zeszłej edycji Portugalczycy byli blisko finału, jednak fazę wcześniej przegrali po rzutach karnych z Chelsea. Wtedy błyszczał Jamie Cumming, który obronił trzy jedenastki wykonywane przez FC Porto.

W aktualnych rozgrywkach „Smoki” pewnie wygrały swoją grupę, a ostatnio ograły u siebie Tottenham 2:0. Piątego gola strzelił Romario Baro, na którego Duńczycy powinni zwrócić uwagę.

Czy jednak powinni się bać? W poprzedniej rundzie też większość skazywała ich na pożarcie. Rywalem był przecież Manchester United. Mimo to Midtjylland wygrało 3:1, a nikt nie może mówić o przypadku. Zespół oparty głównie na rodzimych zawodnikach prezentuje się z dobrej strony i na pewno powalczy o swoje.

Transmisja meczu od 15.50 w Polsacie Sport Premium 1. Komentuje Jakub Polkowski

Oba kluby w zupełnie innych okolicznościach znalazły się w tej fazie. Hiszpanie pewnie ograli przed własną publicznością mistrza Niemiec Herthę 3:0. Z kolei Francuzi po szalonym spotkaniu i dziwnej serii rzutów karnych ograli Ajax Amsterdam.

Obrońcy tytułu rozpędzają się powoli, ale właśnie w spotkaniu z Herthą można było dostrzec ich mobilizację. Pierwsze gole w tym sezonie strzelił Alejandro Marques, czyli bohater finału z zeszłej edycji. Wtedy zdobył dwie bramki przeciwko Chelsea. Z mistrzem Niemiec także trafił dwukrotnie do siatki.

Hiszpanie oddali aż 25 strzałów przy ledwie czterech rywali.

Czy Lyon będzie się w stanie przeciwstawić? Jeśli na swoim poziomie zagra Hamza Rafia, jeden z największych talentów, to może być ciekawie. Francuz o tunezyjskich korzeniach uzbierał w tym sezonie już trzy gole oraz cztery asysty.

Transmisja meczu od 17.50 w Polsacie Sport Premium 1. Komentuje Paweł Ślęzak


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *