PGE Skra Bełchatów – Lokomotiw Nowosybirsk w Polsacie Sport

Siatkarze PGE Skry Bełchatów o kolejne punkty potrzebne im do wyjścia z grupy C Ligi Mistrzów zagrają we wtorek z niepokonanym Lokomotiwem Nowosybirsk.

 

 

W 5. kolejce podejmą bowiem niepokonany w obecnych rozgrywkach LM i liderujący w tabeli gr. C Lokomotiw, w którego składzie występują m.in. niemiecki atakujący Georgy Grozer i reprezentanci Rosji. - Ten mecz traktujemy jak finał, bo tak musi być - podkreślił przyjmujący gospodarzy Bartosz Bednorz.

"To będzie ciężkie spotkanie i bardzo dla nas ważne. Ale każdy kolejne spotkanie jest dla nas bardzo ważne i trener powiedział, że każdy mecz jest teraz jak finał. Potraciliśmy punkty w ekstraklasie, w Lidze Mistrzów też nie jest za wesoło i musimy wygrywać, żeby dalej liczyć się w tych rozgrywkach. Nastawiamy się na wtorek" – powiedział środkowy PGE Skry Karol Kłos.

O sile ekipy z Syberii podopieczni włoskiego trenera Roberto Piazzy przekonali się w pierwszym spotkaniu. W grudniu ulegli Lokomotiwowi 0:3 i w żadnym secie nie udało im się zdobyć 20 punktów. - Taki wtedy był dzień, byliśmy gorszą drużyną, ale mam nadzieję, że zrewanżujemy się w Bełchatowie – przyznał libero Kacper Piechocki.

Zdaniem Kłosa kluczem do nawiązania walki z faworytem grupy będzie dobra zagrywka. Jak przyznał, w tym jego drużynie może pomóc powrót do bełchatowskiej hali. W ostatnim meczu w roli gospodarzy wystąpili w łódzkiej Atlas Arenie, w której pokonali 3:1 Dynamo. - Nie ujmując nic Łodzi, bo tam jest wspaniała atmosfera, cieszę się, że zagramy w Bełchatowie. Tutaj przez pryzmat całego sezonu prezentujemy bowiem bardzo dobrą zagrywkę. W meczu, w którym chyba nie mamy nic do stracenia zaryzykujemy - będziemy dobrze zagrywać i będzie nam się grało lżej – zapewnił środkowy.

Wicemistrzowie Polski po dwóch zwycięstwach nad Dynamem Moskwa (3:2 i 3:1) znów liczą się w walce o awans do fazy pucharowej LM, ale na dwie kolejki przed końcem grupowych zmagań niczego nie mogą być pewni. Nadal zajmują bowiem trzecie miejsce w tabeli i do drugiego Chaumont VB 52 Haute Marne tracą punkt. Do premiowanej bezpośrednim awansem do play off pozycji bełchatowianie zamierzają zbliżyć się we wtorkowy wieczór, choć, jak sami przyznają, to zdanie nie będzie łatwe.

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - Lokomotiw Nowosybirsk w Polsacie Sport od godziny 17:55

Zobacz także

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz