Sport w TV

SailGP na antypodach i na żywo w najbliższy weekend w Sportklubie!

Sezon w SailGP rozkręca się na dobre. Po zmaganiach w Dubaju i Auckland, w weekend światowa czołówka przeniesie się do Australii. Dwa bezsenne poranki gwarantowane! Wszystkie wyścigi w sobotę i niedzielę na żywo w Sportklubie!

 

Tegoroczny cykl rozpoczął się jeszcze… w ubiegłym roku, w listopadzie, wyścigami w Dubaju. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich najlepiej radzili sobie Nowozelandczycy i to oni wydawali się murowanymi faworytami do wygranej w kolejnej rundzie, której zresztą byli gospodarzami. I może gdyby zmagania odbywały się gdzie indziej, „All Blacks” odnieśliby drugie zwycięstwo, ale przed własną publicznością zżarła ich presja, a wygraną za punkt honoru postawili sobie również ich odwieczni rywale zza oceanicznej miedzy, czyli Australijczycy.

Właśnie Australia, dowodzona przez Toma Slingsby’ego, nie miała sobie równych w połowie stycznia w Auckland. Gospodarze zawiedli na całej linii, bo z siedmiu wyścigów eliminacyjnych tylko dwukrotnie zdołali wdrapać się na podium, a ponieważ w pozostałych również nie zachwycali, zakończyli zmagania poza pierwszą trójką. Na nowozelandzkich wodach Australijczycy spisywali się wybornie, w eliminacjach aż pięć z siedmiu wyścigów kończyli w czołowej dwójce i nawet fakt, że nie zostali sklasyfikowani w ostatnim eliminatorze, nie przeszkodził im awansować do finału. A w nim Singsby powiódł swoją załogę do bardzo efektownej wygranej, zostawiając za plecami Hiszpanów i Brytyjczyków.

Ci ostatni dzięki drugiemu bardzo solidnemu występowi w tegorocznym cyklu zostali zresztą nowymi liderami klasyfikacji generalnej. Dylan Fletcher i spółka w obu rundach tego sezonu wdrapywali się na podium i choć nie stanęli jeszcze na jego najwyższym stopniu, nie przeszkadza im to liderować całemu SailGP. W czołówce ścisk jest jednak przeogromny, bo tyle samo punktów co Wyspiarze mają Nowozelandczycy, a ekipy Australii i Hiszpanii tracą do nich zaledwie po jednym „oczku”.

Po świetnym występie w Dubaju, w kolejnej rundzie zawiedli Amerykanie, którzy w żadnym z wyścigów nie zajęli miejsca wyższego niż szóste. W Auckland z kolei o bardzo pozytywną niespodziankę pokusili się Włosi, dla który to debiutancki sezon w SailGP. W dziewiczej rundzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich każdym swoim ruchem na wodzie płacili frycowe, tymczasem niecałe półtora miesiąca później spisywali się wręcz rewelacyjnie. W Nowej Zelandii trzykrotnie zajmowali w eliminacjach miejsce na trzecim stopniu „pudła”. Jeśli Ruggero Tita i spółka będą rozkręcali się w takim tempie, niedługo możemy oglądać ich nawet w jednym z finałów. Włosi na pewno będą szykowali najwyższą formę na swoją domową rundę, ta – w Taranto – jednak dopiero we wrześniu.

Na razie, po zawodach w Australii, cały cykl przeniesie się na zachodnią półkulę, gdzie zaplanowano cztery kolejne rundy – aż trzy w Stanach Zjednoczonych: w Los Angeles, San Francisco i Nowym Jorku, a także jedną w Rio de Janeiro. Po zakończeniu tego epizodu kolejny będzie miał miejsce w Europie – tu najlepsze załogi świata zjawią się w połowie lipca na zawody w Portsmouth.

Na razie jednak wszystkie katamarany przebywają kilka tysięcy kilometrów dalej, gdzie w weekend podejmą kolejną walkę o punkty do klasyfikacji generalnej. Przed rokiem w Sydney Harbour najlepiej spisali się gospodarze. Australijczycy najkorzystniej potrafili wykorzystać silniejszy wiatr i całkiem spore falowanie, wyprzedzając na mecie swoich wielkich rywali z Nowej Zelandii. Podium uzupełniła wówczas Dania, która dopłynęła do finału, w nim nie dane jej było jednak przekroczyć linii mety.

W najbliższy weekend obie załogi z antypodów znów będą należały do grona zdecydowanych faworytów. Jeśli którejś z nich zabraknie w finale będzie to spora niespodzianka. Kto pływającym po swoich wodach osadom może najmocniej pokrzyżować szyki? Na pewno prowadzący w „generalce” Brytyjczycy i ubiegłoroczni triumfatorzy całego cyklu, Hiszpanie. A może z tylnego szeregu wyskoczy ktoś jeszcze?

Plany transmisyjne Sportklubu z SailGP w Australii:

noc z piątku na sobotę (7/8 lutego), godz. 5:00 (na żywo)

noc z soboty na niedzielę (8/9 lutego), godz. 5:00 (na żywo)

foto, źródło. Materiały prasowe / Sportklub / SailGP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

casibomcasibom girişcasibom resmi girişdeneme bonusu veren sitelerdeneme bonusucasino sitelerideneme bonusu veren sitelerdeneme bonusu veren sitelercasino siteleribahis siteleribonus veren sitelercasibomcasibom girişcasibom güncel girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahis güncel girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişmarsbahismarsbahis girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom girişcasibomcasibom giriş