Światowe MMA w TVP Sport

Świetne wieści dla kibiców sportów walki. Od lipca gale azjatyckiego potentata na rynku MMA, kickboxingu i muay thai – federacji One Championship – będzie można śledzić w TVP Sport. Już 12 lipca transmisja gali „Masters of Destiny” z Kuala Lumpur.

 

 

Organizacja One Championship została założona w 2001 roku w Singapurze. Bazuje na pojedynkach w formule MMA, ale w repertuarze ma również starcia kick-boxingu i muay thai na najwyższym światowym poziomie. W Azji te imprezy oglądają setki milionów widzów, a sygnał międzynarodowy dociera do ponad 140 krajów świata.

Aspiracja One wykraczają poza kontynent azjatycki i mają być realną konkurencją dla UFC. W ich szeregach są zresztą byli czempioni Ultimate Fighting Championship – mistrz wagi lekkiej Eddie Alvarez i pierwszy w historii właściciel pasa wagi muszej Demetrious „Mighty Mouse” Johnson.

Pierwsza gala na antenie TVP Sport 12 lipca. Przeniesiemy się wtedy do stolicy Malezji, by emocjonować się walkami w różnych formułach. Starciem wieczoru ćwierćfinał kickbokserskiego turnieju w wadze piórkowej pomiędzy Włochem Giorgio Petrosyanem i Tajem Phetmorakot Petchyindee. Pierwszy z nich ma w swoim dorobku dwukrotne mistrzostwo świata K-1 MAX i triumf w elitarnym turnieju Glory. Z kolei 25-latek z północnej Tajlandii do tej pory stoczył, uwaga, 195 walk w K-1.

W MMA zobaczymy potyczkę Angelii Lee z z Michelle Nicolini. Reprezentantka Singapuru to mistrzyni dywizji atomowej i posiadaczka czarnego pasa Jiu-Jitsu, która zmieniła kategorię wagową na wyższą i chce zostać pierwszą w historii One czempionką dwóch wag. Z kolei Brazylijka jest ośmiokrotną mistrzynią świata Jiu-Jitsu.

 

 

O kulisach One Championship opowiada komentator sztuk walki, Daniel Dziubicki, który doskonale orientuje się w azjatyckich realiach.

 Od samego początku ONE promowało przede wszystkim pojedynki na zasadach MMA. Reklamowali się jako połączenie świata zachodniego (klatka i ciosy łokciami) ze wschodnim (kolana w parterze, system oceniania walk). Tym co pozwoliło przeskoczyć organizacji na kolejny szczebel, była decyzja o włączeniu pojedynków stójkowych w formułach kickboxingu (zasady K-1) i muay thai. Tym samym w krótkim czasie zbudowano naprawdę mocną markę w świecie sportów walki.

 Kolejna rzecz, o której trzeba wspomnieć, to ofensywa na rynek w Japonii. Mogąc pozwolić sobie na więcej finansowo zdecydowano się, aby podejść po raz pierwszy do jednego z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejszego miejsca w Azji. W marcu specjalnie na galę w Tokio ułożono gwiazdorską rozpiskę, a teraz na 13 października szykowane jest jeszcze mocniejsze uderzenie. Podpisano umowy partnerskie z dwoma z trzech najważniejszych lokalnych organizacji w Japonii: Pancrase i Shooto  podsumowuje.

Kolejne świetnie zapowiadające się wydarzenie zaplanowano na 2 sierpnia w Manilli z udziałem byłych gwiazd UFC. Na Filipinach zaprezentuje się wspomniany Alvarez, który po nieudanym debiucie w One spróbuje rozprawić się z miejscowym Eduardem Folayangiem. W hali Mall of Asia do oktagonu wejdzie również Johnson, mierząc się z Japończykiem Tatsumitsu Wadą.

– Postanowiono głębiej sięgnąć do kieszeni, ściągając coraz ciekawszych zawodników MMA, jak Johnson, Sage Northcutt, czy Alvarez. Johnsona – uważanego za najlepszego zawodnika wagi muszej na świecie – ściągnięto z UFC na zasadzie wymiany. Do Ameryki oddano znakomitego zapaśnika, Bena Askrena, co było wydarzeniem bezprecedensowym, bo UFC nigdy w nowej historii (czyli w erze kontraktów na wyłączność) nie zdecydowało się na taki ruch dodaje Dziubicki.

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *