Totolotek Puchar Polski: Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk w Polsacie Sport i Super Polsacie

Jagiellonia Białystok została pierwszym finalistą Totolotek Pucharu Polski. Jej rywala w finale rozegranym 2 maja na PGE Narodowym wyłoni starcie Rakowa Częstochowa z Lechią Gdańsk.

 

Jagiellonia pokonała we wtorek w Białymstoku Miedź Legnica 2:1 w półfinałowym meczu Totolotek Pucharu Polski i awansowała do finału, który zostanie rozegrany 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Białostoczanie wygrali spotkanie zasłużenie, choć decydującą bramkę zdobyli w doliczonym czasie gry. Goście po utracie pierwszego gola co prawda zdołali doprowadzić do remisu, ale w ofensywie mieli zbyt mało atutów, by wygrać ten półfinał.

W drugim półfinałowym starciu zmierzą się liderzy dwóch najwyższych klas rozgrywkowych w Polsce – najlepszy w Fortuna 1 Lidze Raków Częstochowa oraz pierwsza w Lotto Ekstraklasie Lechia Gdańsk. Gospodarze spod Jasnej Góry po drodze do najlepszej czwórki wyeliminowali już między innymi Lecha Poznań i Legię Warszawa, które zasłużenie musiały uznać wyższość podopiecznych Marka Papszuna. Teraz do Częstochowy wybiera się inny świetny taktyk Piotr Stokowiec, który ma nadzieję zakończyć piękny pucharowy sen gospodarzy środowego meczu. Lechia w poprzednich rundach wyrzuciła za burtę np. Wisłę Kraków i Górnika Zabrze.

W miniony weekend drużyna z Trójmiasta utrzymała mocną pozycję w walce o mistrzostwo Polski, wygrywając skromnie z Lechem Poznań po golu Artura Sobiecha. Trochę inne mogą być nastroje w częstochowskiej szatni, bowiem Raków w sobotę poniósł drugą porażkę w tym sezonie Fortuna 1 Ligi. Lepsza od ekipy Marka Papszuna okazała się drużyna PGE Stali Mielec, która wbiła przeciwnikom aż trzy gole. Mimo to Raków jest o pół kroku od najwyższej klasy rozgrywkowej i tylko kataklizm mógłby odebrać mu awans.

Z trójki tegorocznych półfinalistów Pucharu Polski, która została na placu boju, tylko częstochowianie nie zdobyli jeszcze tego trofeum. Dla „czerwono-niebieskich” to trzeci w historii półfinał PP. Z pierwszego wyszli zwycięsko: w 1967 roku jedyny raz zagrali w finale, by przegrać w nim z Wisłą Kraków. Z kolei Lechia po puchar sięgnęła w 1983 roku.

– Zdecydowanym faworytem jest Lechia, która przyjeżdża do Częstochowy jako drużyna, która musi wygrać. Gdańszczanie walczą o mistrzostwo Polski, a my dopiero aspirujemy do Ekstraklasy, więc można powiedzieć, że dzieli nas przepaść. Ale każdy mecz ma swoją historię i nikt nie wie co w środę się zdarzymówi szkoleniowiec gospodarzy Marek Papszun.

Transmisja meczu Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk w Polsacie Sport od 17:00, kiedy rozpocznie się przedmeczowe studio, a także w Super Polsacie od 18:00

Spotkanie skomentują Cezary Kowalski i Waldemar Prusik


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *