Zimowy „Przekrój” – do czytania od 8 grudnia

Na prawdziwą zimę coraz trudniej liczyć, więc „Przekrój” postanowił jej brak zrekompensować Czytelnikom i Czytelniczkom z nawiązką. To będzie lodowaty numer – już wyciągając po niego dłoń, poczujecie przeszywający chłód, a po przejrzeniu spisu treści zaczniecie szczękać zębami.

 

Na początek proponujemy relację z antarktycznej wyprawy Ernesta Shackletona oraz rozważania Pauliny Wilk o przyszłości Oceanu Arktycznego. Polecamy również fantastyczne opowiadanie H.P. Lovecrafta pt. Zimno, a także krótki wstęp do sztuki morsowania i nieco dłuższe wprowadzenie w arkana curlingu. Ponadto – piórem Mikołaja Golachowskiego – podajemy ostateczne, niepodważalne dowody na to, że Arktyka i Antarktyka to dwa zupełnie różne miejsca, a niedźwiedzie polarne nie jedzą pingwinów.
Na zimnie, mrozie i śniegu tematyka numeru się oczywiście nie wyczerpuje. „Przekrój” nie byłby „Przekrojem”, gdyby nie skłaniał do zadumy. Zastanowimy się więc, czym jest życie według pasterzy Wołochów, a czym według noblisty Jacka Szostaka zwanego współczesnym doktorem Frankensteinem. Czym jest czas według historyka nauki Jamesa Gleicka, a czym według warszawskiego zegarmistrza Jana Szymańskiego. A może w tej kwestii ma coś do powiedzenia także Sandor Katz, nowojorski sułtan kiszenia i fermentacji?

Po raz kolejny skonfrontujemy również Czytelnika i Czytelniczkę z jedną z największych tajemnic wszech czasów: skąd się biorą niewyczerpane pokłady humoru Marka Raczkowskiego? Nasz główny ilustrator ozdobił zimowy numer nie tylko masą mniejszych i większych rysunków, ale też przygotował kalendarz na rok 2018. Polecamy ponadto relację Tomka Niewiadomskiego z targów Paris Photo, reportaż Ewy Pawlik o życiu Polaków w Berlinie i rozmowę Miłady Jędrysik z Pawłem Pieniążkiem o tym, dlaczego żołnierze na ukraińskim froncie grają w gry komputerowe. Miłośnikom literatury proponujemy opowiadania Joanny Jodełki, Anny Davis i Jerzego Szaniawskiego, a wielbicielom sztuki – artykuły Joanny Rajkowskiej i Zbigniewa Libery o ich ulubionych dziełach i artystach.

Okładka pisma nie ma jednego autora – to efekt zbiorowej pracy zespołu „Przekroju” oraz Jana Brzechwy. A czemu na okładce jest wieloryb? I dlaczego zwierzę to tak często pojawia się w całym numerze? To jeszcze tajemnica.

Zimowy „Przekrój” ma 164 strony i będzie dostępny w punktach sprzedaży prasy i książek w całej Polsce w cenie 14,90 zł. Czytelniczki i Czytelnicy mogą również zamówić prenumeratę oraz pojedyncze numery – pocztą tradycyjną lub przez kiosk internetowy na stronie przekroj.pl. 

To już piąte wydanie „Przekroju” w nowej odsłonie. „Przekrój” powrócił – jako kwartalnik – 19 grudnia 2016 r. Jesteśmy na początku każdego sezonu – kolejne wydanie wiosną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *