„Efekt Domina”: Miasto kobiet

Setki kobiet w Kolumbii spotyka się na co dzień z ”el machismo”, czyli męską dominacją. Szukając schronienia przed panującym w kraju konfliktem zbrojnym, trafiają do wypełnionych agresją slumsów. Czy mają szansę na ucieczkę przemocą? Dominika Kulczyk w czwartym odcinku „Efektu Domina” wspiera kolumbijskie kobiety, które postanowiły powiedzieć „nie”!
 

 

Trwający przez ostatnich kilkadziesiąt lat konflikt zbrojny w Kolumbii pozbawił życia co najmniej 220 tysięcy osób, a prawie osiem milionów zmusił do ucieczki w poszukiwaniu schronienia. Jedynym miejscem, w którym mogli się próbować przetrwać, były miejskie slumsy. Tam niestety nie ma mowy o bezpieczeństwie, szczególnie kobiet i dzieci. Przesiedlone Kolumbijki na własne oczy zobaczyły, czym jest przemoc i na własnej skórze odczuły „el machismo”. Pozbawione całego dorobku życia i perspektyw na przyszłość nie chciały się jednak poddać i postanowiły się zjednoczyć.

Wspierane przez prawniczkę Patricię Guererro założyły Miasto Kobiet – bezpieczną przestrzeń, w której schronienie znalazły ofiary przymusowych przesiedleń, gwałtów, przemocy fizycznej i psychicznej. Miasto Kobiet to blisko 100 domów i kilkuset mieszkańców, którzy wspierają się w dążeniu do szczęścia, chcąc jednocześnie wymazać z pamięci bolesne wspomnienia.

Everlides Almanza jest jedną z przesiedlonych kobiet. Opuściła rodzinne strony, by w niespokojnych czasach zadbać o bezpieczeństwo dziecka. Niestety, jej córka została zamordowana. Siedem lat później Everlides ciągle nie może pogodzić się ze stratą najukochańszej osoby. Na co dzień robi wszystko, by utrzymać swój dom i wychować Nayerlis, nastoletnią wnuczkę na niezależną i wrażliwą kobietę. Dzisiaj Neyerlis, jak i całe pokolenie osób wychowanych w Mieście Kobiet jest dowodem na to, że było warto przeciwstawić się bezwzględnym regułom oraz założyć społeczność walczącą z wszechobecną przestępczością, dominacją mężczyzn i skorumpowaną władzą.

PREMIERA CZWARTEGO ODCINKA: 25 MARCA, NIEDZIELA, GODZ. 11.00


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *