Fortuna 1 Liga: Raków Częstochowa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza w Polsacie Sport Extra

W niedzielę zostaną rozegrane dwa ostatnie mecze 24. kolejki Fortuna 1 Ligi. W pierwszym z nich Raków postara się wykonać kolejny krok w kierunku awansu do Lotto Ekstraklasy. Częstochowianie zmierzą się zaś z drużyną, która smak gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym zna bardzo dobrze.

 

Scenariusz, według którego Raków nie wywalczy sobie w obecnym sezonie awansu do Lotto Ekstraklasy, wydaje się coraz mniej realny. Na jedenaście kolejek przed końcem podopieczni Marka Papszuna dysponują imponującą przewagą ośmiu punktów nad drugim w tabeli zespołem ŁKS Łódź, a po niedzielnym meczu z Bruk-Bet Termaliką mogą powiększyć ją do jedenastu „oczek”. Jako ostatnie swoje mecze w ramach 24. serii gier rozegrają w niedzielę drużyny, które rywalizowały w tygodniu w Pucharze Polski.

Raków sprawił w środę kolejną sensację i wyrzucił za burtę rozgrywek Legię Warszawa, czyli absolutną „rekordzistkę” pod względem zdobytych pucharów Polski. „Wojskowi” mają na swoim koncie dziewiętnaście trofeów tego typu, a zwycięstwem nad Rakowem przedłużyliby swoją szansę na wywalczenie okrągłego, dwudziestego tytułu.

Podopieczni Papszuna wylali faworyzowanym przeciwnikom na głowę kubeł zimnej wody już w 5. minucie, gdy Piotr Malinowski zaskoczył Radosława Majeckiego. Co prawda wynik jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Michał Kucharczyk, jednak w dogrywce ostatnie słowo należało do gospodarzy. Po dośrodkowaniu piłki w pole karne Legii w 112. minucie gry, do bramki skierował ją piłkarz wybrany niedawno najlepszym zawodnikiem Fortuna 1 Ligi, czyli Andrzej Niewulis. Raków potwierdził tym samym, że wykorzystywanie wzrostu Niewulisa (187 cm) i Tomasa Petraska (199 cm) jest jedną z ich głównych broni w obecnym sezonie. Nie jest bowiem tajemnicą, że wiele goli częstochowianie strzelają po stałych fragmentach gry.

Podopieczni Papszuna sprawili więc kolejną sensację, po wyeliminowaniu z Pucharu Polski Lecha Poznań, i tym razem zakończyli marzenia legionistów. W półfinale czeka ich kolejna część z serii „Mission Impossible”, bowiem na drugiej połowie boiska stanie lider Ekstraklasy – Lechia Gdańsk.

Walka o finał 2 maja na PGE Narodowym, nie przesłania jednak Rakowowi głównego celu, jakim jest awans do najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej. Smak gry na „piłkarskich salonach” zna Bruk-Bet Termalica, która występowała na nich w latach 2015-2018. Plany o powrocie do Lotto Ekstraklasy podopieczni Marcina Kaczmarka będą musieli odłożyć na kolejny sezon, bowiem w obecnym „Słonie” plasują się w samym środku tabeli i choć widmo spadku na trzeci poziom rozgrywkowy im nie grozi, to nie mają również co myśleć o promocji.

Czy Raków zrobi kolejny krok w kierunku awansu? A może drogę podopiecznym Papszuna przebiegną „Słonie” i opóźnią ten marsz? Tego przekonamy się już wieczorem!

W drugim niedzielnym meczu zmierzy się dwóch innych uczestników ćwierćfinału Pucharu Polski. Puszcza Niepołomice, która uległa Miedzi Legnica (0:1) podejmie Odrę Opole. Podopieczni Mariusza Rumaka pożegnali się zaś z rozgrywkami po porażce 0:2 z Jagiellonią Białystok.

Transmisja meczu Raków Częstochowa – Brut-Bet Termalica Nieciecza od godziny 17.45 w Polsacie Sport Extra

Komentują Marcin Feddek i Tomasz Łapiński


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *