Kuba Przygoński jedynym polskim kierowcą samochodu w Rajdzie Dakar 2018

Przed nami 40. edycja najtrudniejszego rajdu świata. Dakar 2018 to 15 dni rywalizacji (z jednodniową przerwą) i niemal 9 tysięcy kilometrów do pokonania. W tym roku dakarowa karawana wystartuje 6 stycznia z peruwiańskiej Limy i zanim dotrze do mety w argentyńskiej Cordobie, odwiedzi jeszcze Boliwię. Na starcie zobaczymy 11 Polaków, w tym jedynego naszego reprezentanta wśród kierowców samochodów, Kubę Przygońskiego (Orlen Team).
 

Codziennie podczas Rajdu Dakar dostępny dla mediów będzie News Cut (zawierający między innymi spektakularne ujęcia z trasy, grafiki z wynikmi i wywiady – w sumie około 4 minut materiałów wideo każdego dnia) oraz zdjęcia do bezpłatnego wykorzystania redakcyjnego. Po zalogowaniu materiały można pobierać ze strony:https://www.redbullcontentpool.com/dakar

Na jubileuszową edycję najsłynniejszego rajdu świata organizatorzy od samego początku przygotowali uczestnikom istne piekło. Kilka dni jazdy po wydmach może okazać się selekcją, którą przetrwają tylko najlepsi. Kuba Przygoński, który jest jedynym polskim kierowcą samochodu w stawce, przed rokiem zajął wysokie 7. miejsce, ale w tegorocznej edycji jego ambicje sięgają jeszcze wyżej. Kuba ma za sobą udany sezon – po raz pierwszy w karierze wspiął się na podium w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych. Zajął drugą lokatę, ulegając jedynie rajdowej legendzie – Katarczykowi Nasserowi Al-Attiyahowi. Polski kierowca coraz lepiej rozumie się z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem, a dobra komunikacja to fundament dakarowego sukcesu.

– Do Dakaru przygotowujemy się właściwie cały rok i muszę powiedzieć, że teraz czujemy się niemal perfekcyjnie. Dużo trenowaliśmy, na pewno będziemy ostro walczyć – mówi Kuba. Nasz kierowca wystartuje nowym, lepszym samochodem niż przed rokiem. Tegoroczna specyfikacja Mini John Cooper Works Rally jest lżejsza o 100 kg od poprzedniej, ma większy skok zawieszenia i zupełnie nowe opony. – Podczas testów byliśmy z Tomem zaskoczeni, że ten samochód jest aż tak szybki. W Maroku przejechaliśmy blisko 5 tys. km i muszę powiedzieć, że Mini zrobiło super wrażenie. Samochód szybciej nabiera prędkości na prostych, lepiej radzi sobie na zakrętach i sprawniej z nich wyjeżdża. To są ogromne atuty. Większy skok pozwala na skuteczniejszą jazdę po wydmach, a wiadomo, jak ważny jest ten element w Dakarze – stwierdził Kuba. 

Gdy skończą się peruwiańskie wydmy, zawodnicy zmierzą się z górami w Boliwii, gdzie niektóre odcinki specjalne wiją się na wysokości ponad 4000 m n.p.m. Z kolei Argentyna przywita śmiałków piekielnym skwarem i bardzo długimi odcinkami. Trzy przekraczają 700 km, a jeden ma ponad 900 km. Oesy też będą długie, wymagające nawigacyjnie i zdradliwe, jeśli chodzi o nawierzchnię. Jak w takich warunkach poradzą sobie Polacy?

Rajd Dakar 2018 będzie obszernie relacjonowany pod adresem http://www.redbull.pl/Dakar2018

Codziennie od 6 do 20 stycznia będzie tam można znaleźć materiały wideo, w tym magazyn „Dakar Daily” z podsumowaniem każdego dnia. Na stronie będzie prowadzona także relacja tekstowa, a kibice znajdą wiele materiałów zza kulis, klipy z akcji, najciekawsze zdjęcia, a także wybrane informacje z portali społecznościowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *