Professional Fighters League wraca do Fightklubu!
Wyjątkowa organizacja MMA, która swoją formułę opiera na rozgrywkach ligowych – sezonie regularnym, play-off i wielkim finale – wraca na antenę Fightklubu! Najbliższe wydarzenie, galę PFL w Belfaście, fani będą mogli zobaczyć już 16 kwietnia.
PFL wraca do Fightklubu z galą, która może okazać się jedną z najlepszych w tegorocznym kalendarzu. Już 16 kwietnia w SSE Arena w Belfaście odbędzie się jedno z najbardziej intrygujących starć wagi lekkiej w tym roku, w którym rękawice skrzyżują Darragh „The Moville Mauler” Kelly i Jay-Jay „The Maori Kid” Wilson – dwaj zawodnicy często kończący pojedynki przed czasem, ale walczący w nieco odmienny sposób.
Irlandczyk Darragh Kelly w swojej profesjonalnej karierze nie poniósł jeszcze porażki. Trenujący pod okiem Johna Kavanagha fighter słynie z ofensywnych zapędów, umiejętnie potrafi też narzucić przeciwnikom swój grapplingowy styl. To właśnie dzięki niemu odniósł cztery zwycięstwa przed poddanie, potrafi jednak rywalizować również w stójce, o czym świadczą dwa efektowne nokauty. W PFL „The Moville Mauler” walczył dotychczas dwukrotnie i w obu przypadkach zwyciężał przez decyzję – z Mikiem Hamelem i Bakhtiyarem Abdulloevem. W Belfaście Irlandczyk w trybie awaryjnym musiał zastąpić kontuzjowanego Paula Hughesa. Czy krótki czas przygotowań nie przeszkodzi mu pokonać przed własną publicznością doświadczonego rywala?
A rywalem w SSE Arenie będzie Nowozelandczyk Jay-Jay Wilson, trenujący na co dzień w American Top Team na Florydzie. W 2018 roku zadebiutował w Bellatorze i od razu zachwycił świat MMA nokautując w ciągu 20 sekund Sergio de Bariego, a następnie kończąc przed czasem Pedro Carvalho. W sumie walczył dla Bellatora dziesięć razy, aż dziewięciokrotnie kończąc te pojedynki zwycięstwami. W ubiegłym roku po raz pierwszy w karierze wystąpił w PFL i na powitanie z organizacją wygrał przed czasem z Madsem Burnellem. Pół roku później nie dał jednak rady Archiemu Colganowi i przegrał z nim wyraźnie na punkty. W czwartek w Irlandii będzie chciał wrócić na zwycięską ścieżkę.
Drugą najważniejszą walką na gali w Belfaście również będzie starcie z udziałem miejscowego zawodnika, Rhysa „Skeletora” McKee, który zmierzy się z pochodzącym z Francji Alexem „Da Killa King” Lohoré w wadze do 175 funtów. Dla pierwszego z nich, byłego mistrza Wielkiej Brytanii będzie to debiut w PFL. Nie oznacza to jednak, że jest on zawodnikiem anonimowym na brytyjskiej scenie. 30-latek ma w dorobku 22 profesjonalne pojedynki, w tym 14 zwycięskich, z których aż 11 kończył przed czasem.
Lohore to fighter również doskonale znany w środowisku, który walczył dla wielu organizacji na całym świecie i ma w dorobku blisko 40 zawodowych pojedynków. W przeszłości sięgnął m.in. po tymczasowy tytuł mistrza wagi superpółśredniej w BRAVE CF, udowadniając, że potrafi walczyć, gdy stawka jest wysoka. Co ciekawe, w 2018 roku rywalizował o tytuł BAMMA na gali, na której wystąpił również McKee. Nie mierzyli jednak ze sobą, dopiero blisko dekadę później, w najbliższy czwartek, staną w ringu twarzą w twarz.
Gala Professional Fighters League w Belfaście w czwartek 16 kwietnia o godz. 21.00 na żywo w Fightklubie!
foto, źródło. Fightklub
