Szlagier Bundesligi: SG Flensburg-Handewitt – Rhein-Neckar Löwen w niedzielę w Sportklubie

Na cztery kolejki przed zakończeniem sezonu sytuacja w tabeli Bundesligi jest klarowna. Prowadzi Rhein-Neckar Löwen, który o punkt wyprzedza Flensburg-Handewitt. W niedzielę obie drużyny zmierzą się w bezpośredniej konfrontacji. Na żywo wyłącznie w Sportklubie. Początek transmisji o godz. 15.00.
 
Pewnym jest, że zwycięzca niedzielnego hitu na pewno zostanie liderem tabeli i niemal
na 100% zapewni sobie mistrzostwo kraju. Wprawdzie goście w trzech ostatnich
kolejkach mają bardzo trudny kalendarz, gdyby jednak udało im się zgarnąć we Flens-
-Arenie pełną pulę, będą mieli nad Wikingami aż trzy punkty przewagi. W środę,
w ostatniej próbie przed meczem z Flensburgiem, Lwy nie miały najmniejszych
problemów z rozbiciem w proch Stuttgartu (30:21), jeśli w weekend zaprezentują
podobną dyspozycję, bardzo prawdopodobne, że wrócą do Mannheim z tarczą.
Zadanie nie będzie jednak łatwe, Flensburg przed własną publicznością nie zwykł bowiem
przegrywać zbyt często. Podopieczni Ljubomira Vranjesa rozstrzygali na swoją korzyść
22 poprzednie domowe potyczki w Bundeslidze. Po raz ostatni przegrali w lidze we Flens-
-Arenie w grudniu 2015 roku, a ich pogromcą okazało się… Rhein-Neckar Löwen. Lwy
rozegrały wówczas znakomite zawody, już do przerwy prowadziły 18:10 (!), a ostatecznie
zwyciężyły 32:25.
Była to jak dotychczas ostatnia wygrana ekipy z Mannheim nad Wikingami. Od tamtej
pory obie siódemki rywalizowały ze sobą jeszcze cztery razy i każda z nich padła łupem
Flensburga. Wikingowie dwukrotnie zwyciężali w lidze (w obu przypadkach w SAP Arenie,
25:22 i 21:17), dwa razy okazywali się też lepsi w Pucharze Niemiec (31:30 po dogrywce
i 33:23 w ostatnim starciu w kwietniu tego roku). Gospodarze mają więc ostatnio patent
na mistrzów Niemiec, nie oznacza to jednak, że przyjezdni nie powalczą w niedzielę
w niegościnnej hali o pełną pulę.
Rhein-Neckar Löwen oprócz wizyty we Flens-Arenie czekają jeszcze w tym sezonie starcia
z THW Kiel, HSG Wetzlar i MT Melsungen. Kalendarz Lwy mają więc wyjątkowo trudny.
Teoretycznie o wiele łatwiejszych rywali na finiszu zmagań o mistrzostwo ma Flensburg,
który kolejno zmierzy się z FA Göppingen, Balingen-Weilstetten i HSG Wetzlar. Wikingom
układ gier na niewiele jednak się zda, jeśli w niedzielę nie zdobędą dwóch punktów.
W przypadku porażki ich starta do podopiecznych Nikolaja Jakobsena urośnie już
bowiem do trzech „oczek”, a zniwelować ją na dystansie trzech kolejek będzie niezwykle
trudno.
Szlagier Bundesligi: SG Flensburg-Handewitt – Rhein-Neckar Löwen w niedzielę 28 maja o godz. 15.00 na żywo wyłącznie w Sportklubie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *