Wspaniali sportowcy w “Drzewie Marzeń”

Jakie marzenia mają najbliżsi małych piłkarzy? W siódmym odcinku „Drzewa Marzeń” Mateusz Gessler odwiedził warszawską szkółkę piłkarską ZWAR, aby wspólnie z jej zawodnikami spełnić kolejne marzenia. Czy bramkarz Kacper będzie miał okazję spotkać się ze swoim idolem? Jak zareaguje tata Tymona na wieść o planowanej rozgrywce? W programie także marzenie Maksa o uratowaniu psów. To wszystko już w najbliższą niedzielę o godz. 18.00 na antenie TVN.

 

Mateusz Gesslera po raz siódmy trafił ze swoim „Drzewem Marzeń” we wspaniałe miejsce. Tym  razem odwiedził nie szkołę a szkółkę piłkarską ZWAR w Warszawie. Był bardzo ciekawy jakie marzenia dla innych wymyślą mali sportowcy.

Tego dnia, w trakcie treningu bramkarz drużyny Kacper upadł tak nieszczęśliwie, że złamał rękę. Jego koledzy Szymon i Jeremi swoje życzenie poświęcili właśnie jemu – chcieli, żeby chłopak poznał jednego z  najlepszych bramkarzy świata. Czy udało się zrealizować to marzenie?

Inny bohater programu, Tymon uwielbia swojego tatę. Razem grają w tenisa. Chłopiec marzył, żeby tata poznał jednego ze znakomitych tenisistów. Los chciał, że w tym czasie Łukasz Kubot w deblu wygrał Wimbledon. Czy zgodzi się zagrać z tatą Kacpra?

Ośmioletni Maks, to kolejny wspaniały bohater tego odcinka, który ma w sobie mnóstwo empatii. Bardzo chciałby, żeby wszystkie psy na świecie „miały swoich właścicieli”. Mateusz postarał się, żeby przynajmniej kilku zwierzakom ze schroniska poprawić pieskie życie.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.