Podsumowanie drugiego tygodnia programu Big Brother

Drugi tydzień w programie Big Brother daje uczestnikom ostro w kość. Dramat goni dramat, dziubki opadły, a uczestnicy w końcu zaczynają opowiadać swoje historie i ujawniać tajemnice. Był to także tydzień pełny zaskoczeń. Daniel, uczestnik reality- show pretendujący do roli lidera opuścił program. Z domu wyszła też Natalia, która przegrała w niedzielnych nominacjach z Maćkiem. Tęsknota za dziećmi zmusiła do rezygnacji Marlenę, której od czwartku nie ma już programie. Narozrabiała też Justyna, która dwukrotnie złamała regulamin Domu Wielkiego Brata i poniesie za to surową karę.

 

1. NOMINACJE ZASKOCZYŁY UCZESTNIKÓW.

2. JUSTYNA DWA RAZY ZŁAMAŁA REGULAMIN.

3. MARLENA OPUSZCZA PROGRAM.

4. MAGDA PRZEŻYWA KRYZYS.

5. ZADANIA I CHALLENGE UCZESTNIKÓW.

6. ŁUKASZ ODBUDOWUJE ZAUFANIE W GRUPIE.

7. SEX TEMATY WŚRÓD UCZESTNIKÓW.

Wielkim zaskoczeniem były drugie nominacje, w których największym przegranym został Tomek. Nominujący wskazywali go, twierdząc, że jako najbardziej lubianemu uczestnikowi nie zaszkodzi mu oddany głos. Niestety bardzo się pomylili, a zdziwienia Tomka nie dało się ukryć, kiedy okazało się, że stanie do rywalizacji z Łukaszem, który jako drugi został wskazany do opuszczenia Domu Wielkiego Brata. O ile na Łukasza podziałało to mobilizująco i dało się odczuć, że próbuje odzyskać zaufanie uczestników, tak Tomek zapadł się w sobie i wycofał, ukrywając w sobie żal i złość.

Podczas rozmowy z Marleną, Justyna wyjawiła swoich faworytów do finału programu i typowała uczestników, którzy jej zdaniem mają największe szanse na pozostanie w programie. Na tym jednak się nie skończyło. Dziewczyny kontynuowały rozmowę na tarasie, a Justyna zasłoniła mikroport tak, że nic nie było słychać. Wielki Brat nie pozostawił sprawy bez echa. Zebrał wszystkich w pokoju telewizyjnym i ogłosił, że w związku z naruszeniem regulaminu, Justyna poniesie konsekwencje, a kolejnego dnia ogłosił, że zostaje automatycznie nominowana do opuszczenia programu.

Dramaty, dramaty, dramaty… Dziewczyny coraz częściej pozwalają sobie na chwile słabości. W tym tygodniu jako pierwsza rozkleiła się Marlena. Tęsknota za dziećmi podcięła jej skrzydła i nie pozwoliła swobodnie bawić się i brać udziału w codziennych zajęciach. Jasno dała wszystkim do zrozumienia, że nie daje już rady i chce opuścić program. W jednym z zadań, przed którym postawił ją Wielki Brat, odpowiadała uczestnikom na zadawane jej pytania mieszkańców. Dowiedzieliśmy się, że pierwsze dziecko urodziła w wieku 19 lat, a najmłodsze ma 3 lata i bardzo za nim tęskni. Wyznała też, że jej rodzice się rozwiedli. Matka wyjechała do Włoch, a ojciec założył nową rodzinę i nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu. Mamy wrażenie, że wspomnienia jeszcze bardziej skłoniły ją do podjęcia ostatecznej decyzji. W czwartek w nocy Marlena opuściła Dom Wielkiego Brata.

O Magdzie można opowiedzieć wiele, ale w tym tygodniu najważniejsze były jej rozterki związane z przystosowaniem do grupy, a przede wszystkim gotowaniem. Nie potrafiła pogodzić się z faktem, że nie nadąża za innymi i nie udziela się tak w pracach domowych, jak reszta uczestników. Bardzo ciężko przeżyła przytyk Radka, który podjął temat wyjadania przez mieszkańców jedzenia z kuchni i chociaż komentarz nie dotyczył jej bezpośrednio, to wystarczyło, żeby emocje wzięły górę i polały się łzy. Czy Magda dostosuje się do reszty? Wydaje się, że wzięła się za siebie i próbuje coś zmienić, pierwszym krokiem jest poświęcenie mniejszej ilości czasu na make-up. Tak trzymaj!

Od czasu opuszczenia Domu przez Daniela nie ma jednoznacznego lidera wśród uczestników BB. Challenge i zadania stawia przed nimi Wielki Brat oraz widzowie, którzy mogą podpowiadać, przed jakimi wyzwaniami chcieliby postawić mieszkańców domu. W mijającym tygodniu najbardziej rozrywkowymi zadaniami była zamiana płci oraz taniec słońca. Uczestnicy programu doskonale odnaleźli się w tych zabawach, a Igor przebrany za Magdę pokazał wielkie poczucie humoru i dystans do siebie. Najgorzej w tej roli wypadł Tomek, który był bardzo zniesmaczony poziomem zadania i poskarżył się na to w pokoju zwierzeń. Zdecydowanie nie podobało mu się także spa, które dziewczyny zorganizowały dla męskiej części grupy. Reszta chłopaków nie narzekała, a wręcz fizyczny kontakt z uczestniczkami najwyraźniej sprawiał im przyjemność. Kolejnego zadania nikt się nie spodziewał. Od środy w Domu Wielkiego Brata zamieszkały dzieci. Co prawda są to lalki, ale dają w kość uczestnikom jak prawdziwe niemowlaki. Izie to zadanie wybitnie nie przypadło do gustu. Skarżyła się, że ma ten etap życia za sobą i miała nadzieję już do niego nie wracać, a tymczasem w nocy budziła się przez głośny płacz sztucznych niemowlaków.

Łukasz to ostatnio najbardziej gorący temat w Domu Wielkiego Brata. Po niedzielnych nominacjach ciężko wziął się do pracy, żeby odbudować utracone zaufanie. Najbliższą relację nawiązał z Magdą, z którą jak twierdzi, rozumie się bez słów i towarzyszy jej wszędzie, nawet w WC. O ile wśród dziewczyn łatwo mu znaleźć nić porozumienia, tak z chłopakami nie ma lekko. W ciągu kilku ostatnich dni liczba rozterek i mocnych przeżyć narastała z minuty na minutę. Nie obyło się bez płaczu i podsłuchanej rozmowy, której uczestnikami był Maciek i Tomek, główni rywale Łukasza. Chłopcy naśmiewali się z niego, mówiąc, że jest zniewieściały i „nawet sika na siedząco”.

Rozmowy o seksie stały się ulubionym tematem uczestników programu. W szczerej rozmowie mieszkańcy odpowiadali na zadane przez innych pytania. Po raz kolejny potwierdziła się informacja, że Karolina jest dziewicą i czeka na wyjątkowego mężczyznę, z którym przekona się, co znaczy sex. Dowiedzieliśmy się także, że Maćkowi zdarzyło się płacić za usługi seksualne, a Tomek lubi eksperymentować. Igor natomiast wczuł się w rolę życiowego przewodnika i zachęcał Łukasza do pierwszego razu z kobietą, proponując mu zorganizowanie wieczoru z koleżankami.

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *