„Więzienie”: Jak wygląda tajemniczy świat za kratami w Polsacie

Życie więźniów bez cenzury od 4 lipca w soboty o godz. 16:50 w Polsacie. W polskich zakładach karnych przebywa prawie 75 tysięcy osób. Cykl „Więzienie” pokazuje prawdziwe funkcjonowanie w zakładzie karnym. Egzystencja za murami toczy się według własnych praw. Serial uchyla rąbka tajemnicy i wprowadza widza do zakazanego świata.

 

Kamera pokazuje wszystkie zakamarki zakładu karnego – od celi, po kuchnię, szpital, spacerniak, świetlice terapeutyczne, gabinety psychologów. Widz może śledzić losy tzw. trudnych więźniów i ciężką pracę służby więziennej, jaką muszą włożyć w ich resocjalizację.

W produkcji nie brakuje momentów mrożących krew w żyłach, jak i humorystycznych. Obok siebie funkcjonują najgroźniejsi skazani oraz funkcjonariusze Służby Więziennej. Jak wygląda ich koegzystencja? Pracownicy muszą zapewnić bezpieczeństwo wszystkim osadzonym. Czy to ma szanse się udać? Jak wyglądają relacje z grypsującymi? Każdy ze skazańców inaczej radzi sobie z wieloletnim zamknięciem i nudą. Czy to tak bardzo odległy świat od tego, jaki znamy z codziennego życia? Jak wyglądają od środka budynki więzień w Opolu Lubelskim czy Siedlcach?

W celach spotykają się osadzeni z różnymi wyrokami, odbywający kary za niekiedy najcięższe przestępstwa. Wśród nich są osoby, które w zakładach karnych spędziły większą część swojego życia. Dzięki serialowi „Więzienie” można poznać losy kilku z osadzonych. Jeden z nich Roman – z ponad 40-letnim stażem w więzieniu, potrafi „ułożyć” i pokazać młodym oraz krewkim więźniom, jak należy zachowywać się w celi. Chętnie też dzieli się swoimi doświadczeniami i opowiada o przeszłości. – Nigdy nie pasowałem się na kwadrat w grupie. Bo ja nie wiem, co komu przyjdzie na myśl. Mam to do siebie, że jeżeli mnie ktoś sprzeda, to on nie ma prawa chodzić – zwierza się w jednym z odcinków, opowiadając młodemu więźniowi o swoich dokonaniach z młodości. Osadzeni o niewielkim stażu mogą też liczyć na porady dotyczące przyszłości. – Jeśli chcesz być przy rodzinie, nie wracaj tutaj. Tu nie ma żadnych perspektyw życia – to przekaz Romana dla kolegi z celi.

Robert zwany „Killerem” odsiaduje wyrok za dwa zabójstwa. Mimo tego wyraża chęć resocjalizacji. Pracuje w więziennej pralni i traktuje to zajęcie bardzo poważnie. – Chcę pokazać, że mając „eskę”, umiem szanować i się zachować – mówi do współosadzonych. – Chcę wyjść na ludzi i pracować. Pomagać dzieciom – to jego plany na przyszłość. W ten sposób chce odkupić dawne winy. Czy uda mu się w spokoju przeżyć zasądzoną karę pozbawienia wolności?

Stanisław będzie siedział w zamknięciu do końca życia. Został skazany jeszcze w okresie PRL-u. W zakładzie karnym cieszy się szacunkiem wśród współwięźniów. W jaki sposób Stasio radzi sobie ze świadomością dożywocia? Jakie ma refleksje?

Niektórzy skazani podczas jednego wyroku kilka razy trafiają do tego samego więzienia. Czas za murami spędzają głównie na rozmowach o życiu. Ich emocje wzbudzają podobne kwestie, co zwykłym obywatelom. Czy mamy prawo do pochopnej oceny ludzi zamkniętych w celach?

Oglądając serial „Więzienie”, widz ma szansę poznać bliżej zarówno zwyczaje i gwarę, jaką posługują się więźniowie, jak i poznać trud pracy strażników, wychowawców czy dyrektorów placówek penitencjarnych. To cykl nie tylko dla grypsujących…

„Więzienie” od 4 lipca w soboty o godz. 16:50 w Telewizji Polsat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *